Litwa włącza się w obchody 100-lecia polskiej niepodległości

/ Jan Mieczkowski/Youtube.com

  

W ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w tym roku na Litwie zostanie zaprezentowanych około 30 projektów, które przygotowuje Instytut Polski w Wilnie we współpracy z polskimi i litewskimi partnerami.

Głównym celem naszego niepodległościowego programu jest nie tylko przedstawienie litewskiej publiczności polskiej kultury, nauki, wybitnych postaci i ich osiągnięć, ale znalezienie jak największej liczby wspólnych punktów w historii Polski i Litwy

- powiedział PAP dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Marcin Łapczyński.

Jednym z najważniejszych polskich wydarzeń na Litwie w tym roku będzie planowana na listopad prezentacja w wileńskim Pałacu Wielkich Książąt Litewskich rękopisu poematu Adama Mickiewicza "Pan Tadeusz".

Na stałe rękopis znajduje się w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu. Jest bardzo rzadko pokazywany, a w tym roku przyjedzie na Litwę

 - mówi Łapczyński. Wystawa rękopisu będzie obudowana bogatym programem wydarzeń towarzyszących. Będą odbywały się wykłady, warsztaty dla dzieci, koncerty.

Pod koniec października do Wilna zawita zespół Teatru Narodowego w Warszawie ze spektaklem "Dziady" w reżyserii litewskiego artysty Eimuntasa Nekrosziusa. Zostanie zaprezentowana też wystawa polskiej architektury międzywojennej.

Podczas dorocznego Festiwalu Filmu Polskiego na Litwie w specjalnym bloku będą pokazane filmy z różnych epok poświęcone wolności i niepodległości. Natomiast w ramach realizowanego od lat projektu Klubu Filmu Polskiego zostaną pokazane filmy, które powstały w 20-leciu międzywojennym.

Instytut przedstawi także sylwetki kobiet niepodległości i wolności, które brały udział w tworzeniu polskiej Solidarności i litewskiego Sajudisu. Przypomni postacie braci Stanisława i Gabriela Narutowiczów. O znaczeniu niepodległości dyskutować będą historycy, politolodzy, w szkołach przeprowadzone zostaną specjalne lekcje dla młodzieży.

Podczas "Nocy Kultury" w Wilnie odsłonięta zostanie specjalna rzeźba poświęcona wolności autorstwa prof. Tomasza Koclęgi.

Instytut Polski w Wilnie pracuje nad wydaniem pierwszej książki w języku litewskim poświęconej Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi, którego tragiczny życiorys związany jest z odzyskiwaniem niepodległości. "To będzie pierwsza na Litwie poważna publikacja, opowiadająca o różnych aspektach działalności Witkacego w teatrze, literaturze, malarstwie, ale też o związkach Witkiewiczów z Litwą" - mówi dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie.

Łapczyński wskazuje, że "organizacja tak bogatego i wielowymiarowego programu obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości na Litwie nie byłaby możliwa bez wsparcia instytucji z obu krajów, przede wszystkim Instytutu Adama Mickiewicza.

Cieszymy się, że w projekty zaangażowały się m.in. Teatr Narodowy w Warszawie, Zamek na Wawelu, Instytut Witkacego i wielu innych partnerów. Przy wielu projektach współpracujemy także ściśle z ambasadą RP w Wilnie

 - mówi Łapczyński.

W 2018 roku nie będziemy uciekali tylko w tematy lekkie, łatwe i przyjemne

 - zaznaczył dyrektor.

Przypomnimy ogrom męczeństwa, jaki dotknął oba nasze narody podczas II wojny światowej, opowiemy o Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, o polskich cichociemnych, represjach sowieckiego aparatu władzy. Będziemy poruszali też tematy, które nadal wymagają dyskusji. Chcemy rzetelnie, bez emocji mówić o trudnych relacjach polsko-litewskich

- wskazał Łapczyński, przypominając, że do 1938 r. Polska i Litwa nie utrzymywały kontaktów dyplomatycznych.

Jubileuszowy rok Instytut Polski planuje zakończyć pod koniec listopada w Litewskiej Filharmonii Narodowej, kiedy to odbędzie się uroczysty koncert polskich i litewskich muzyków.

Polskie jubileuszowe obchody rozpoczęły się na Litwie już w roku ubiegłym. Instytut przeprowadził w 22 szkołach kraju projekt edukacyjny "Polska i Litwa na wspólnej drodze. Ludzie i miejsca, które nas łączą", którego efektem jest strona internetowa www.bendrukeliu.lt. Latem w mieszkalnej dzielnicy Wilna Justyniszki jako prezent dla miasta pojawiły się miejskie instalacje polskich architektów. W listopadzie otwarto wystawę o urodzonym w Zułowie na Litwie Bronisławie Piłsudskim. Miesiąc później w ratuszu w Wilnie historycy z obu krajów po raz pierwszy dyskutowali o marszałku Józefie Piłsudskim. Ubiegły rok zakończono pierwszą na Litwie wystawą poświęconą architektowi Oskarowi Hansenowi i jego Formie Otwartej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl