Wojna o in vitro. Głos zabrał wojewoda

/ Wikimedia Commons/Dovidena

  

Wojewoda zachodniopomorski Krzysztof Kozłowski unieważnił uchwałę koszalińskich radnych, która zakłada trzyletnie dofinansowanie dla mieszkańców miasta procedury in vitro. Według wojewody, podjęta w listopadzie uchwała "w sposób istotny narusza porządek prawny".

O uchylenie uchwały wystąpili do wojewody w pierwszym tygodniu grudnia 2017 r. koszalińscy radni PiS, którzy głosowali przeciw jej przyjęciu. Wskazywali przy tym, że metoda zapłodnienia in vitro nie jest metodą leczniczą, powoływali się też na negatywną opinię prezydenta Koszalina w sprawie projektu uchwały.

Uchwałę w sprawie przyjęcia programu polityki zdrowotnej pn. „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Koszalina w latach 2018 – 2021" koszalińscy radni przyjęli 23 listopada 2017 r. 13 zagłosowało „za”, 8 było „przeciw”, 2 wstrzymało się od głosu, jeden nie oddał głosu, jeden był nieobecny. Program zdrowotny zakładał dofinansowanie procedury in vitro dla ok. 70 par z Koszalina. Dodatkowo, w budżecie miasta na 2018 r. na jego realizację nie zostały zarezerwowane pieniądze.

Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody zachodniopomorskiego Krzysztofa Kozłowskiego zostało dziś opublikowane na stronie internetowej Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Autorzy uchwały zapowiadają zaskarżenie decyzji wojewody do sądu.

W uzasadnieniu wojewoda wskazuje, że przyjęty uchwałą koszalińskich radnych, program polityki zdrowotnej pn. "Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Koszalina w latach 2018 – 2021" trafił pod głosowanie, mimo że nie uzyskał wymaganej prawem opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Jak wskazano w uzasadnieniu, z informacji uzyskanych od przewodniczącej Rady Miejskiej w Koszalinie wynika, iż 25 sierpnia 2017 r. ta - w imieniu ośmiu radnych projektodawców - wystąpiła o opinię do AOTMiT, ale Agencja odmówiła jej wydania, uznając, że występuje o nią osoba nieuprawniona.

Z wnioskiem powinien wystąpić organ wykonawczy czyli prezydent Koszalina lub osoba przez niego upoważniona. Ze stanowiskiem Agencji, w uzasadnieniu rozstrzygnięcia nadzorczego, w pełni zgodził się wojewoda.

Wojewoda podkreślił również, że prezydent Koszalina nie tylko nie wystąpił do AOTMiT z wnioskiem o opinię, ale negatywnie zaopiniował projekt uchwały w sprawie programu zdrowotnego dotyczącego dofinansowania przez miasto procedury in vitro.

Uchybieniem prawnym - jak wskazuje wojewoda zachodniopomorski - jest też to, że program zdrowotny opracowała grupa radnych, a nie miasto, czyli jednostka samorządu terytorialnego, do czego obligują ją przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Wojewoda podnosi ponadto, że zgodnie z przepisami, gminne programy lecznicze powinny odnosić się do regionalnej mapy potrzeb zdrowotnych, opracowywanej co pięć lat dla obszaru województwa, a program dofinansowania in vitro do tej mapy się nie odnosi.

Wojewoda Kozłowski uchwałę przyjętą przez koszalińskich radnych 23 listopada 2017 r. unieważnił. Na to rozstrzygnięcie przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie.

Na pewno będziemy się odwoływać od tego rozstrzygnięcia wojewody, bo naszym zdaniem dopełniliśmy ustawowych formalności. Przygotowany program odpowiednio wcześniej przedstawiliśmy prezydentowi Koszalina i - według naszej wiedzy prawnej - o zaopiniowanie do AOTMiT prezydent mógł wystąpić po przyjęciu uchwały

 - powiedział dziś radny PO Marcin Waszkiewicz, będący w grupie koszalińskich radnych, opracowującej program zdrowotny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Afera wyborcza w Olsztynie: z komisji wyborczej zginęło 399 kart do głosowania!

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W obwodowej komisji wyborczej przy ul. Warszawskiej w Olsztynie zginęło 399 kart do głosowania. "Czy zostały one użyte w wyborach, okaże się po podliczeniu wyników we wszystkich obwodowych komisjach w mieście" - powiedział dyrektor delegatury KBW w Olsztynie Piotr Sarnacki.

Jak poinformował dyrektor olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego Piotr Sarnacki, obwodowa komisja wyborcza w Olsztynie, która pracowała w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy ul. Warszawskiej, stwierdziła brak 399 kart do głosowania. O sprawie jest już powiadomiona policja, która prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające oraz komisarz wyborczy. Karty były ostemplowane.

"Na razie trudno stwierdzić, czy karty, których nie ma, zostały użyte w głosowaniu. To się okaże, gdy wszystkie obwodowe komisje w Olsztynie podliczą wyniki. Wtedy będzie można stwierdzić, czy liczba kart wydanych do głosowania i kart wyjętych z urn jest taka sama, czy nie"

- wyjaśnił Sarnacki.

Sarnacki przyznał, że zakładane są dwa scenariusze zdarzenia: że ktoś karty wyniósł z lokalu i ich nie użył, jak i taki, że karty zostały wyniesione i użyte w wyborach. W przypadku tego drugiego scenariusza, prawdopodobnie dojdzie do protestu wyborczego i wówczas sąd zdecyduje, czy miało to wpływ na wynik wyborów, czy nie.

Sarnacki powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż około godz. 17 przewodnicząca komisji przy ul. Warszawskiej stwierdziła, że "kupka z kartami do głosowania jest jakaś dziwnie mniejsza". Komisja kilka razy przeliczała karty i szukała brakujących, jednak ich nie odnaleziono. W ocenie Sarnackiego brak tylu kart nie może być pomyłką przy ich przeliczaniu. "Czasem dochodzi do sklejenia się dwóch czy trzech kart, ale nie aż tylu" - wyjaśnił dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie.

Założono, że karty z komisji wyborczej zostały wyniesione od rana do godz. 17. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl