Soki bez tajemnic

/ arch.

W polskim klimacie jesień i zima to czas, gdy z nostalgią wspominamy miniony sezon na rodzime owoce i warzywa. Chcąc zapewnić sobie odpowiednią dawkę niezbędnych witamin, warto sięgać przez cały rok po te w postaci soków, zamknięte w butelkach i kartonach. Sok jest produktem naturalnym, który pod kątem właściwości jest porównywalny do świeżych owoców i warzyw. Warto pić soki przez cały rok. Warto też mieć pełną wiedzę na ich temat. Dziś pokusiliśmy się również o obalenie kilku mitów na temat soków.

Początek roku sprzyja nowym postanowieniom, które mają uczynić nasze życie lepszym, szczęśliwszym i zdrowszym. Wiele z nich dotyczy diety, która ma wesprzeć nasze żywnościowe postanowienia i pomóc w korekcie naszego codziennego jadłospisu. Idealnym produktem, który powinien stać się elementem każdej diety, zwłaszcza w okresie zimowym, są soki, które doskonale zastępują świeże owoce czy warzywa.

Stworzona przez Instytut Żywności i Żywienia Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej wyróżnia warzywa i owoce jako najważniejszy składnik zbilansowanej diety. Pełnią one w niej bardzo ważną rolę, ponieważ zawierają cenne witaminy, składniki mineralne oraz błonnik pokarmowy. Niektóre witaminy (np. C, B2, E) oraz inne biologicznie czynne związki zawarte w nich (np. polifenole) wykazują działanie antyoksydacyjne, czyli chronią organizm człowieka przed rozwojem chorób poprzez zwalczanie szkodliwych wolnych rodników. Bogate w nie oraz w inne naturalne witaminy są właśnie owocowo-warzywne porcje, w tym soki. Cennym źródłem likopenu – antyutleniacza – jest np. sok pomidorowy. Soki pomarańczowe czy grejpfrutowe dostarczają naszemu organizmowi witaminę C, a marchwiowe betakaroten oraz błonnik. 

Owoc w płynie równie dobry

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) należy codziennie spożywać minimum 400 g owoców i warzyw podzielonych na 5 porcji. Za jedną porcję można uznać owoc bądź warzywo lub taką ilość tych produktów, która zmieści się w dłoni, a także szklankę (200 ml) soku. Konieczność regularnego dostarczania owoców, warzyw i soków wynika z tego, że nasz organizm nie jest w stanie sam produkować mikro- i makroelementów oraz niektórych witamin, a także magazynować większości antyoksydantów. Dlatego powinniśmy uzupełniać ich poziom i dostarczać je z pożywieniem kilkakrotnie w ciągu dnia. Ważne jest również zachowanie różnorodności, zarówno pod kątem samych produktów, jak i smaków. Pamiętajmy, że jedną z pięciu porcji może stanowić  szklanka soku. Sok z uwagi na swoją płynną formę i poręczne opakowania sprawdza się także w sytuacjach, w których trudno byłoby sięgnąć po świeże owoce i warzywa, np. podczas aktywności fizycznej czy w podróży. 

Prawo na straży jakości

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jakimi obostrzeniami objęta jest produkcja soków, jakie są ich właściwości, jaki mają skład i co ich spożywanie daje naszemu organizmowi. Krąży też wiele mitów na ich temat, m.in. ten dotyczący dodawanego do soków cukru. Tymczasem cukier w soku owocowym pochodzi wyłącznie z owocu, z którego sok ten wyciśnięto! 

W Polsce soki i nektary są objęte bardzo restrykcyjnymi przepisami dotyczącymi sposobu produkcji.

Są też jednymi z najlepiej oznakowanych produktów na rynku. Informacje znajdujące się na ich opakowaniach przekazują konsumentom dane prawdziwe, w czytelny, zgodny z prawem sposób.

Czytając etykiety, należy pamiętać, iż w świetle prawa zabronione jest dodawanie do soków owocowych cukru oraz innych substancji słodzących, a także konserwantów, sztucznych barwników i aromatów. Soki 100-proc. mogą zawierać tylko warzywa i owoce, z których powstały. Można je jedynie wzbogacać w witaminy i sole mineralne. Do soków warzywnych i owocowo-warzywnych natomiast można dodawać w niewielkich ilościach, dla korekty smaku sól, pieprz, cukier, przyprawy i aromatyczne zioła.  

Tylko z naturalnych składników

Sok może być wytwarzany tylko ze świeżych, chłodzonych lub mrożonych owoców czy warzyw, wcześniej dokładnie przebieranych i mytych. Sam proces produkcji zależy od rodzaju warzyw i owoców. Przykładowo jabłka przed wyciśnięciem z nich soku muszą zostać rozdrobnione. Z kolei z owoców cytrusowych sok jest wyciskany oddzielnie z każdego owocu. W wyniku tłoczenia otrzymuje się sok, który jest gotowy do spożycia. Ewentualnie, głównie ze względu na konieczność jego przetransportowania, sok może być zagęszczony, czyli wówczas zostaje z niego odparowana woda, która następnie w takiej samej ilości wraz z ewentualnym aromatem zostaje dodana do soku zagęszczonego. Mamy wtedy do czynienia z sokiem odtworzonym z soku zagęszczonego. Z kolei gęste soki przecierowe otrzymuje się poprzez przetarcie owoców lub warzyw. Gdy chcemy zachować dłuższą datę przydatności do spożycia sok jest pasteryzowany, czyli w krótkim czasie podgrzewany do wysokiej temperatury, a następnie szybko schładzany. To proces w pełni bezpieczny, podobny do tego, który czasem sami stosujemy podczas robienia przetworów na zimę. Od tego domowego różni się tym, że dzięki zaawansowanym rozwiązaniom podczas pasteryzacji przemysłowej zminimalizowana jest utrata nieodpornych na wysokie temperatury witamin, związków mineralnych czy makroelementów. Jego rolą jest zniszczenie drobnoustrojów i enzymów, które pozostawione w soku prowadzą do naturalnego procesu psucia, przy jednoczesnym zachowaniu wartości odżywczych.

Regulacje prawne są gwarancją, że konsument sięgając po 100% sok wybiera naturalny produkt, którego smak i barwa zawsze pochodzi z owoców i warzyw, z których został wyciśnięty i ma pewność, że nie zawiera on cukru dodanego i konserwantów. 


CZY WIESZ, ŻE…

- Obecność soków owocowych w diecie może m.in. pomóc uzupełnić witaminy, np.: szklanka (200 ml) soku pomarańczowego zapewnia ok. 50–60 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę C, której organizm nie potrafi gromadzić.

- Rodzaj opakowania nie wpływa na jakość soku – sok w kartonie czy w butelce ma takie same walory odżywcze i jakościowe. 

- Do soków owocowych, zgodnie z prawem, zabronione jest dodawanie cukru i jakichkolwiek substancji słodzących. Soki posiadają naturalny cukier jedynie z owoców, z których zostały wytworzone.

- Soki nie mogą zawierać żadnych barwników ani konserwantów.

- Soki zachowują naturalne walory smakowe charakterystyczne dla świeżych owoców i warzyw. Jeśli producentowi zostaną dostarczone nieco słodsze/kwaśniejsze owoce lub warzywa, wyciśnięty z nich sok również będzie odrobinę słodszy/kwaśniejszy. Poszczególne partie soku mogą zatem minimalnie różnić się smakiem. 

Artykuł przygotowany pod patronatem Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Paryż: 40 tys. osób na "Narodowym Marszu dla Życia". Nie zabrakło Klubów Gazety Polskiej

twitter.com/(screenshoot)

40 tys. osób wzięlo udział w manifestacji, która przeszła ulicami Paryża pod hasłem „Zjednoczeni, by bronić życia”. Oprócz uznania praw człowieka w stanie embrionalnym, uczestnicy domagali się także wsparcia dla matek oraz rozwijania ośrodków służących pomocą dla kobiet ciężarnych.

Wśród manifestantów pojawili się przedstawiciele Klubu Gazety Polskiej Paryż wraz z przewodniczącym Klubu, Andrzejem Wodą. 

Specjalnie dla czytelnikow portalu niezalezna.pl publikujmy relację z tego wydarzenia przygotowaną przez Anitę Zapładkę z KGP w Paryżu.  


"Marsz odbył się dzisiaj, tj. 21 stycznia. Spotkaliśmy się o godz. 14.30 przy Porte Dauphine i maszerowaliśmy aż do Trocadero. Trudno jest nam, jako uczestnikom marszu ocenić, ile tysięcy ludzi brało w nim udział, ale marsz był naprawdę liczny.

Trudno jest nam powiedzieć, czy wspieramy Francuzów, to pewnie przy okazji, ale głównie manifestowaliśmy własne poglądy w obronie życia, które trzeba chronić na każdym etapie jego istnienia.

Już przy wejściu (po obowiązkowym sprawdzeniu toreb i plecaków ze względów bezpieczeństwa) otrzymaliśmy od organizatora plakaty, które - mimo zimna i deszczu - niosło bardzo wiele osób. Głównie była to grafika przedstawiająca dziecko w łonie matki, czemu towarzyszyły różne napisy, takie jak: "To jest moje ciało a nie twój wybór", "Chroń mnie a nie zabijaj"...

#MarchePourLaVie na TT, dosłownie: Marsz dla Życia.

Dzięki flagom i jednolitym pelerynom byliśmy, my Polacy, członkowie Klubu GP Paryż, bardzo rozpoznawalni. Francuzi zaczepiali nas, jako Polaków, niemal non stop. Bili nam brawo, wyznawali, że bardzo im w dzisiejszych czasach brakuje naszego papieża, Jana Pawła II, przy jednej z trybun zostaliśmy na głos wyróżnieni i podziękowano nam, Polakom, za uczestnictwo.

Jednym z największych zaskoczeń był dla nas fakt, jak wielu Francuzów potrafi powiedzieć po polsku (!!!) "Dzień dobry".

Jedna z pań, Francuzek, powiedziała, że niewiele już potrafi powiedzieć po polsku, ale pamięta jeszcze "szczęść Boże". Odpowiedziałam jej, że to nie jest niewiele, to jest bardzo dużo!

Imponującym był udział całych rodzin w tym marszu: matki i ojcowie z dziećmi w wózkach, z dziećmi "na barana" z kilkuletnimi prowadzonymi za rękę. 

Mnie samą zaś wzruszył najbardziej chłopak, bodaj 20-letni, z zespołem Downa. Był sam, spotkałam go zaraz na początku, mókł, więc doradziłam, by założył na głowę kaptur, skoro go ma... Przyszedł wziąć udział w marszu za życiem, za swoim życiem...

Zapadał już zmrok gdy doszliśmy na Trocadero. Marszowi i jego zakończeniu towarzyszyła radość i próby rozgrzewania się tańcem, by się rozgrzać.

Cudowne przeżycie, cudowne i wzmacniające i kolejny raz nie wiem, czy to my wsparliśmy Francuzów czy oni nas. 

Faktem jest, że patrzenie na nich przez pryzmat wypowiedzi francuskich polityków czy mediów jest wielce niesprawiedliwe!"



Widać było ogromne zaangażowanie ludzi, Francuzi jakby się budzili. To optymistyczne

- mówi portalowi niezalezna.pl Andrzej Woda, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Paryżu.

Co równie ważne, pojawiło się niesamowicie dużo młodych ludzi

- dodaje.

Francuzi nie ukrywali wdzięczności Polakom za wsparcie.

Rozpoznawali nas, mieliśmy na sobie biało-czerwone pelerynki i nieśliśmy klubowe banery, wiele osób podchodziło, aby podziękować za pomoc. Mówili, że "gdyby nie Polska, nie byłoby już Europy". Dziękowaliśmy za tak miłe słowa, ale od razu podkreślaliśmy, że oni także muszą mocniej działać. Przyznawali nam rację

- opowiada nam Andrzej Woda.

Źródło: www.enmarchepourlavie.fr, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl