Wróżby na temat Chin

Żonglowanie wskaźnikami ekonomicznymi, z których eksperci przepowiadają, że Chiny nieuchronnie zdominują świat i zmonopolizują rynki, przypomina częste w historii myśli politycznej wróżbiarstwo. Pod koniec lat 80. wybitny skądinąd historyk Paul Kennedy wydał książkę o imperiach, w której wskazywał, jak to w 2000 r. Związek Sowiecki prześcignie w produkcji przemysłu ciężkiego Stany Zjednoczone. Może by tak było, gdyby Sowiety się nie rozpadły.

Gospodarka II RP prześcignęłaby niemiecką, gdyby nie II wojna światowa. Rosja carska wyprzedziłaby gospodarczo resztę Europy, gdyby nie I wojna światowa. A gdyby nie kłopoty Zygmunta Augusta z płodnością, to granicę mielibyśmy dziś na Uralu. Historia Chińczykom przyniesie taką niespodziankę, jaką przynosi każdemu imperium. I będą oni wtedy wzdychali, że „gdyby nie”, to władaliby światem.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Filmem w Kościół

Reżyser Wojciech Smarzowski przystąpił do promowania swojego najnowszego dzieła. „Kler”, bo tak się ono nazywa, opowiada o patologiach wśród duchownych Kościoła katolickiego. Już z zapowiedzi filmu należy się spodziewać, że będzie tak, jak zawsze u Smarzowskiego – nagromadzenie hipotetycznie możliwych, patologicznych wydarzeń, mające w zamyśle reżysera pokazywać „prawdziwy obraz”.

Tak było w „Weselu”, tak było w „Drogówce”. Równie mocno babrał się Smarzowski w patologii w ekranizacji powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. W „Wołyniu” jeszcze trochę niuansował, ale z zapowiedzi „Kleru” wynika, że będzie to jazda bez trzymanki. Promujący „Kler” plakat z wielką purpurową świnką skarbonką, gdzie otwór na monety ma kształt krzyża, świadczy o tym najlepiej. Podobnie jak wypowiedzi reżysera o tym, że należy wypowiedzieć konkordat i zdjąć krzyże ze ścian w budynkach publicznych, czy filmik, w którym on sam przebiera się za księdza. Smarzowski przekonuje także, że należy usunąć religię ze szkół. Aż dziw, że przy poprzednich filmach nie proponował delegalizacji alkoholu, wesel lub rozwiązania policji czy okupacji Ukrainy. No ale przecież „nie wolno porównywać”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl