48 osób zginęło w wypadku autobusu na tzw. diabelskim zakręcie w Peru

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Do 48 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wypadku autobusu który spadł wczoraj z 80-metrowego klifu w pobliżu miejscowości Pasamayo. Do zdarzenia doszło na tzw. diabelskim zakręcie na jednej z najniebezpieczniejszych dróg w Peru.

Prezydent Peru Pedro Pablo Kuczynski napisał na Twitterze: "to smutne dla naszego kraju, który cierpi z powodu tej katastrofy".

Zorganizowałem natychmiastową pomoc dla ratowania ofiar w tym wypadku – dodał prezydent

Według ministerstwa zdrowia Peru autobus zderzył się z ciężarówką i zjechał z klifu, zatrzymując się wąskim, kamienistym obrzeżu Pacyfiku. Do tej pory 6 osób zostało wyciągniętych z wraku autobusu i zabranych helikopterem do szpitala. Z późniejszych doniesień wynika, że porozrzucane szczątki zbierano z plaży.

Podobne wypadki zdarzają się w Peru dość często. W 2016 roku w wypadkach zginęło ponad 2600 osób. Winą za nie obarczano głównie kierowców, którym brakuje odpowiedniego przeszkolenia. Najtragiczniejsza katastrofa w tym kraju miała miejsce w 2013 roku, kiedy autobus, którym podróżowało 51 Indian Keczua spadł z klifu i wpadł do rzeki, powodując śmierć wszystkich pasażerów.

W autobusie jadącym do stolicy Peru Limy podróżowało 57 osób. Potwierdzono jak dotychczas śmierć 48 osób. Trzy osoby znano za zaginione.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tak Platforma dogadała się z Brukselą? Chodzi o duże pieniądze. "Skandal to mało powiedziane"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dziś Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy, na antenie Radia Zet twierdził, że "gdy wygramy kolejne wybory, to [środki unijne - red.] będą odmrożone i Warszawa skorzysta z olbrzymich pieniędzy na inwestycje". Na tę wypowiedź polityka Platformy szybko zareagował Patryk Jaki. "Czy PO właśnie zdradziła taktykę?" - napisał na Twitterze kandydat Zjednoczonej Prawicy.

W Radiu Zet, Trzaskowski mówiąc o sporze z Brukselą dotyczącym praworządności, szczególnie w kontekście przyszłego unijnego budżetu, wskazywał na fakt "mrożenia" pieniędzy przez UE.

Jednak w pewnym momencie wypowiedział takie zdania:

- Na szczęście dzięki naszym staraniom pieniądze nie przepadają, tylko będą mrożone. Jak wygramy kolejne wybory, to będą odmrożone i Warszawa skorzysta z olbrzymich pieniędzy na inwestycje.

Na te słowa Trzaskowskiego szybko zareagował Patryk Jaki, pytając, jaka jest podstawa prawna tego typu "ustaleń".

- Skandal to mało powiedziane

- stwierdził kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy.

 

Źródło: Twitter, Radio ZET, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl