PiS zgłosi regionalne poprawki do budżetu

/ gosiak1980

  

Można się spodziewać, że klub PiS zgłosi podczas drugiego czytania projektu budżetu na 2018 r. tzw. regionalne poprawki - powiedział szef komisji finansów publicznych Jacek Sasin.

W grudniu ub. r. prezydium komisji przyjęło projekt wniosku o zmianę uchwały Prezydium Sejmu w sprawie określenia trybu prac nad projektem ustawy budżetowej na rok 2018, wydłużając czas pracy nad budżetem państwa na rok 2018. Sasin powiedział Państwowej Agencji Prasowej, że związane jest to m.in. z przygotowaniem poprawek, które zostaną złożone w drugim czytaniu projektu budżetu.

Poseł zaznaczył, że poprawki zgłoszone w pierwszym czytaniu projektu budżetu zostały rozpatrzone przez komisję finansów publicznych.

- Natomiast teraz, podczas drugiego czytania będą zgłaszane kolejne poprawki. Mamy zapowiedzi ze strony opozycji dużej ilości poprawek, które zostaną złożone. Można się spodziewać, że będą również składane jakieś poprawki przez klub PiS - dodał.

Sasin zastrzegł, że w tej chwili jest jednak za wcześnie, by udzielać bliższych informacji na temat tych wniosków, bowiem są one w trakcie uzgodnień.

- Nie sądzę, żeby to była jakaś duża ilość poprawek. To będą zarówno poprawki tzw. regionalne, czyli dotyczące bardzo szczegółowych spraw, dedykowania pieniędzy na szczegółowe tematy, często jednostkowe. Być może można się spodziewać jakiś poprawek wynikających z priorytetów, o których mówił pan premier w expose - wskazał Sasin.

Przewodniczący komisji poinformował, że drugie czytanie budżetu przewidziano w przyszłym tygodniu, 9 stycznia br., pierwszego dnia posiedzenia Sejmu.

- Wtedy te poprawki będą składane, a 10 stycznia komisja finansów publicznych będzie te poprawki opiniować dla Sejmu - wyjaśnił Sasin.

Zgodnie z przyjętym przez prezydium komisji wnioskiem dotyczącym uchwały Prezydium Sejmu w sprawie określenia trybu prac nad projektem ustawy budżetowej na rok 2018, trzecie czytanie projektu miałoby nastąpić 11 stycznia br. Senat miałby czas na przegłosowanie swoich poprawek do 23 stycznia 2018 r., a ich rozpatrzenie przez Sejm odbyłoby się na posiedzeniu w dniach 25-26 stycznia 2018 r.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl