Znani producenci łączą siły. Będą badać rozwój sztucznej inteligencji

/ geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Huawei i Baidu ogłosiły porozumienie o zawarciu strategicznej współpracy obejmujące swoim zasięgiem badania i rozwój nad sztuczną inteligencję (AI), platformą i technologiami oraz usługami internetowymi. Celem obu firm jest propagowanie otwartego mobilnego ekosystemu opartego na wspólnych wartościach, pobudzanie rozwoju nowych zastosowań sztucznej inteligencji oraz dostarczania użytkownikom lepszych doświadczeń z użytkowania rozwiązań i usług AI.

Firmy planują budowę otwartego ekosystemu korzystającego z platformy HiAI Huawei oraz Baidu Brain. Otwarty ekosystem będzie wykorzystywał także Neural Network Processing Unit (NPU) - jednostkę Huawei do obsługi sztucznej inteligencji oraz PaddlePaddle - samouczącą się strukturę Baidu. Obie firmy będą również wspólnie pracować nad systemami rozpoznawania głosu i obrazu dla inteligentnych urządzeń, aby umożliwić płynniejszą interakcję ludzi z maszynami. Zbudują także ekosystem rzeczywistości rozszerzonej (AR), scalający sprzęt i oprogramowanie w celu stworzenia bardziej wciągającego i dostępnego doświadczenia AR dla codziennych użytkowników.

- Przyszłość należy do inteligentnych urządzeń, które będą aktywnie nam służyć, a nie tylko odpowiadać na to co im zlecimy. Z solidnym zapleczem w postaci R&D, firma Huawei będzie współpracować z Baidu w celu przyspieszenia innowacji w branży ICT oraz rozwijania kolejnej generacji smartfonów i dostarczania globalnym konsumentom lepszej jakości rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji - mówi Richard Yu, prezes Huawei's Consumer Business Group.

Współpraca Huawei i Baidu ma pomóc stworzyć fundamenty dla trwałego ekosystemu mobilnego oraz sztucznej inteligencji. Ma to prowadzić do rozwoju technologii przyszłości, która będzie w stanie lepiej zrozumieć i służyć użytkownikom, a także promować lepsze ekonomiczne i socjalne rozwiązania dla całym świecie.

- Era Internetu przekształca się w erę sztucznej inteligencji, w którą Baidu inwestowało już od dłuższego czasu. Współpraca z Huawei pozwoli nam natomiast przyspieszyć i przekroczyć nowe granice w rozwoju AI. Chińskie powiedzenie „pozwól zakwitnąć stu kwiatom” dobrze opisuje naszą współpracę - dziś bowiem zasialiśmy nasiona, które wierzę, że niebawem wyrosną w liczne kwiaty - tłumaczy z kolei Robin Li, dyrektor generalny i prezes firmy Baidu.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, multipr.pl, huawei.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Kulisy operacji wymierzonej w Antoniego Macierewicza i jego rodzinę

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

W dzisiejszym wydaniu programu „Koniec systemu” Dorota Kania zajęła się tematem inwigilacji prowadzonej przez komunistyczną bezpiekę i publikacji zbieranych przez esbeków wrażliwych danych. „Musimy szukać odpowiedzi na pytanie, jakie intencje kryły się w użyciu tych informacji. Wszystko wskazuje na to, że nie służy to żadnej kwestii poznania PRLu” - mówił w rozmowie z Dorotą Kanią, profesor Jan Żaryn. Rozmowa dotyczyła informacji opublikowanych w książce „Antoni Macierewicz - biografia nieautoryzowana”.

Jak zauważają rozmówcy Doroty Kani, w książce znaleźć można wiele informacji, które są po prostu nieprawdziwe, ale także składa się ona w dużej mierze z notatek prywatnych, często intymnych rozmów pomiędzy małżonkami Antonim i Hanną Macierewicz.

- Książka jest pod wieloma względami skandaliczna. Widać, że autorzy mylą podstawowe pojęcia i na tej podstawie stawiają szereg bardzo poważnych oskarżeń wobec Antoniego Macierewicza – zwraca uwagę historyk IPN Piotr Gontarczyk.

To właśnie zapis prywatnych rozmów czy też listowych korespondencji budzi najwięcej zastrzeżeń wśród historyków, recenzentów i czytelników książki.

- Hania była bardzo zdenerwowana Zdawała sobie sprawę, że nic dobrego dla niej, ani dla męża z tego nie wyniknie. W książce jest rozdział poświęcony rodzinie czyli Hani i Oli, jej córce. Po tylu latach dziennikarze sięgają do metod, które stosowali esbecy. Bardzo jej współczujemy, że musi przeżywać to, co przeżywała w czasie stanu wojennego - mówi Anna Bielańska, przedstawicielka Stowarzyszenia Kobiet Internowanych i Represjonowanych, a prywatnie przyjaciółka Hanny Macierewicz.

  
Z kolei prof. Jan Żaryn przypomina skandaliczne wypowiedzi Adama Michnika w sprawie akt IPN i wykorzystywania zapisów z prywatnych notatek.

- Przede wszystkim należy zastanowić się, jakie są intencje piszących. Jeżeli są zdrowe warsztatowo, tak jak np. Pani Joanny Siedleckiej, która bardzo głęboko wnika w akty IPN, to służy to wyjaśnieniu ówczesnej rzeczywistości [...] Była kiedyś taka publiczna dyskusja wywołana przez Adama Michnika,który stwierdził, że jakikolwiek historyk użyje podsłuchów esbeckich, to sam zmieni się w tego esbeka i wytoczy mu proces – podkreśla prof. Żaryn.


cytaty za telewizjarepublika.pl

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl