Nie zdziw się, kiedy ksiądz wręczy ci taką ulotkę

/ for. Senlay/ pixabay.com

  

Przygotowane przez policję ulotki z ostrzeżeniem przed oszustami oraz apelem o noszenie odblasków rozdadzą księża podczas wizyt duszpasterskich w woj. lubelskim.

Celem akcji jest zachęcanie do stosowania odblasków przez pieszych oraz ostrzeganie seniorów przed oszustami. Policyjny apel przekażą księża podczas wizyt duszpasterskich
– poinformowała rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie Renata Laszczka-Rusek.

Kilka tysięcy ulotek przygotowali policjanci z wydziałów prewencji oraz ruchu drogowego KWP w Lublinie. Na jednej stronie ulotki są wypisane porady i zasady postępowania, dzięki którym można uniknąć kłopotów i nie stać się ofiarą przestępstwa oszustwa.

Głównymi zagrożeniami są przestępstwa dotyczące wyłudzenia pieniędzy od osób starszych metodą na wnuczka, czy policjanta. Ofiarami są zazwyczaj osoby starsze. Sprawcy wykorzystują ich empatię, dobroć i chęć niesienia pomocy. Skutki takich zdarzeń są bardzo poważne. To straty finansowe, którym często towarzyszą utrata zdrowia, zaufania do ludzi i wycofanie z aktywnego życia społecznego
– dodała Laszczka-Rusek.

Na drugiej stronie ulotki umieszczony jest apel o noszenie elementów odblaskowych na drodze i informacja o obowiązku noszenia przez pieszych po zmroku odblasków poza obszarem zabudowanym.

W Lubelskiem w 2016 roku w wypadkach drogowych zginęło 44 pieszych, a rok wcześniej – 64. Jak zaznaczyła Laszczka-Rusek, do wielu wypadków dochodzi poza obszarem zabudowanym, nieoświetlonym, gdzie pieszy nie miał niestety żadnych elementów odblaskowych.

Rozpowszechnianie apeli policji podczas wizyt duszpasterskich odbywa się w Lubelskiem po raz drugi. W ubiegłym roku duchowni w woj. lubelskim rozdali około 10 tys. ulotek ostrzegających przed oszustami.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Parafianowicz i Rostowski kłamali w sprawie Amber Gold? Wassermann nie ma cienia wątpliwości

/ twitter.com/PrawdaoAG

  

Po godzinie 10:00 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. Jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie byłego wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, Andrzeja Parafianowicza. Przewodnicząca Małgorzata Wassermann stwierdziła, że dzisiejszy świadek oraz jutrzejszy – Jan Vincent Rostowski – kłamali z sejmowej mównicy ws. tego, że o Amber Gold dowiedzieli się 19 kwietnia 2012 roku.

Na wstępie przesłuchania świadek poinformował, że od listopada 2007 r. do grudnia 2013 r. był podsekretarzem stanu w resorcie finansów, pełnił też funkcję Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej oraz Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Poinformował, że grudniu 2013 r. złożył wniosek o odwołanie, gdyż "czuł się wypalony".

Po przeszło sześciu latach w ministerstwie czułem się wypalony, zmęczony i wydawało mi się, że nie będę miał już więcej energii, pomysłów, żeby nadzorować tak skomplikowane i ogromne służby

– mówił Parafianowicz.

Przesłuchiwany przez przewodniczącą komisji Małgorzatę Wassermann (PiS) często odpowiadał:

Nie pamiętam.

Częstym wybiegiem było też stwierdzenie, że nie słyszał pytania.

Wassermann pytała świadka m.in. o kwestię jego kontaktów z byłym szefem Komisji Nadzoru Finansowego Andrzejem Jakubiakiem w sprawie Amber Gold.

Jeśli dobrze pamiętam, to było pod koniec 2011 r., późna jesień, początek zimy – odpowiedział.

Dopytywany, co wówczas ustalili, Parafianowicz zeznał, że Jakubiak poinformował go o problemie z Amber Gold.

Z tego co pamiętam, mówił mi o narastającym problemie, zwłaszcza w kontekście braku reakcji prokuratury na składane zawiadomienia. Sugerował, czy służby skarbowe nie mogłyby przyjrzeć się temu tematowi 

– poinformował Parafianowicz.

Odpowiadając na kolejne pytania szefowej komisji, Parafianowicz zeznał, że zapewnił Jakubiaka, iż przyjrzy się temu tematowi i zorientuje się, co się dzieje.

Były wiceszef Ministerstwa Finansowego oświadczył, że "wydaje mu się, że rozmawiał z przedstawicielami departamentów, prosząc o informacje, żeby zobaczyli, czy trwają tam jakieś kontrole, czy były kontrole, czy są planowane kontrole".

Takie rutynowe działanie, żeby zdobyć jakąś wiedzę, co nasze służby zrobiły lub zrobią w tym temacie

– mówił Parafianowicz. Zaprzeczył, że ktoś zalecił mu, aby "zostawił w spokoju" sprawę Amber Gold.

Przewodnicząca sejmowej komisji śledczej podczas przesłuchania świadka zarzuciła mu oraz Janowi Vincentowi Rostowskiemu kłamstwo.

Kłamaliście z mównicy sejmowej, że o Amber Gold dowiedzieliście się 19 kwietnia 2012 roku

– powiedziała.

 

Źródło: PAP, twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl