Adam Szejnfeld sprowadzony do parteru. Polityk PO nie spodziewał się tak ciętej riposty

/ TVP Info/printscreen

Parlamentarzysta chciał złożyć noworoczne życzenia. Prowadząca program w TVP Info Magdalena Ogórek przypomniała mu kilka niewygodnych faktów.

Adam Szejnfeld życzył telewidzom w nowym roku "życzliwości, jaką przeżywamy na Boże Narodzenie". Magdalena Ogórek zapytała, czy chodzi także o sposób odnoszenia się działaczy PO do dziennikarzy Telewizji Polskiej.

Przypomnijmy, na początku grudnia ubiegłego doku reporter TVP Info chciał porozmawiać z posłem Platformy Obywatelskiej na temat lipcowego spotkania z sędziami w siedzibie partii. Rafał Grupiński stracił panowanie nad sobą i próbował wyrwać mikrofon dziennikarzowi.

Czytaj więcej: Posłowi PO puściły nerwy. Dziennikarz zapytał go tylko o spotkanie opozycji z sędziami

Rozumiem, że nie będziecie już pisać donosów do Brukseli

- kontynuowała Magdalena Ogórek.

Przez dwa lata zrobiliście jako największa partia opozycyjna wszystko, żeby Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło prawie 50 procent poparcia. Jaki jest wasz plan w tym roku?

- pytała Szejnfelda.

Prowadząca audycję przypomniała też opowieści Donalda Tuska o Polsce jako "zielonej wyspie".

Czytaj też: Nie było zielonej wyspy za rządów Donalda Tuska

Ciekawe są też komentarze internautów.

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, TVP Info,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Parlament Europejski przestrzega przed rosyjską dezinformacją

/ kremlin.ru

Europosłowie prawie wszystkich grup politycznych przestrzegali w Strasburgu przed wtrącaniem się Rosji w sprawy UE i dezinformacją Kremla. Apelowali o zintensyfikowanie działań w UE, które mają przeciwdziałać rosyjskiej propagandzie.

Oddziaływanie rosyjskiej propagandy na państwa UE oraz wywieranie wpływu na wybory w niektórych krajach poprzez dezinformację były przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Dla PE jest to kolejna tego typu debata. Już w 2016 roku posłowie ostrzegali, że Kreml nasilił propagandę przeciwko UE po zajęciu Krymu i rozpoczęciu wojny hybrydowej w Donbasie. Do poprzedniej rezolucji PE na temat rosyjskiej dezinformacji nawiązał podczas środowej debaty unijny komisarz ds. bezpieczeństwa Julian King, przypominając, że odbyła się ona z inicjatywy europosłanki PiS, Anny Fotygi.

Komisarz przekonywał, że kampanie dezinformacyjne Kremla są strategią zsynchronizowaną tak, by te same przekazy ukazywały się jednocześnie w wielu krajach na różnych kanałach informacyjnych.

Władze rosyjskie tak naprawdę nie ukrywają celów tej kampanii. Oficjalna doktryna wojskowa, główni generałowie - wszyscy oni mówią o fałszywych danych i fałszywych informacjach jako części działań wojskowych. Państwa członkowskie są na pierwszej linii tych działań

– powiedział King.

Przypomniał, że to właśnie dlatego w UE powstała specjalna grupa do walki z dezinformacją.

Chcemy wzmocnić media w państwach członkowskich i w krajach sąsiadujących i chcemy również poprawić nasze reakcje na działania dezinformacyjne 

– powiedział.

Jego zdaniem UE powinna podwoić wysiłki, by „unicestwić tę propagandę”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl