Na co do kina w 2018? Najgorętsze premiery. ŚWIAT

/ mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Po krótkim podsumowaniu kulturalnych rewelacji, jakich dostarczył nam upływający 2017 rok, czas na spojrzenie w przyszłość. Specjalnie dla naszych czytelników przygotowaliśmy zestawienie najciekawszych zagranicznych premier pierwszej połowy 2018 roku. Zachęcamy do lektury!

„Pomniejszenie” (reż. Alexander Payne, premiera: 12 stycznia)

Film pokazuje, co może się stać z ludźmi i światem, kiedy norwescy naukowcy – próbując znaleźć rozwiązanie problemu przeludnienia – odkrywają sposób na zmniejszenie ludzi do wysokości zaledwie 5 cali. Proponują też trwający 200 lat program przekształcenia rzeczywistości z wielkiej w małą. Ludzie szybko orientują się, jak wygodniejsze i zamożniejsze życie mogą wieść w zminiaturyzowanym świecie. Obietnica lepszego życia kusi także niewyróżniającego się niczym Paula Safranka (Matt Damon) oraz jego żonę Audrey (Kristen Wiig). Oboje decydują się na życie w mniejszym rozmiarze i mniejszym świecie. Ta decyzja zmienia ich życie na zawsze. 

Więzień labiryntu: Lek na śmierć (reż. Wes Ball, premiera: 26 stycznia)

W spektakularnym finale epickiej sagi o „Więźniu labiryntu” Thomas staje na czele grupy zbiegłych Streferów, którzy wyruszają z ostateczną misją. Jeśli chcą ocalić swych przyjaciół, muszą wkraść się do legendarnego Ostatniego Miasta – kontrolowanego przez DRESZCZ labiryntu, który kryje w sobie najniebezpieczniejszą z dotychczasowych pułapek. Ci, którzy wyjdą z niej żywi, poznają odpowiedzi na pytania, które Streferzy zadają sobie od chwili, gdy znaleźli się w pierwszym labiryncie.

„Wszystkie pieniądze świata” (reż. Ridley Scott, premiera: 26 stycznia)

Miliarder Jean Paul Getty jest znany z nieustępliwego charakteru i skąpstwa. Gdy grupa nieznanych sprawców porywa jego ukochanego wnuka i żąda wielomilionowego okupu, Getty odmawia zapłacenia choćby dolara. Zrozpaczona matka porwanego – Gail robi wszystko, by skłonić teścia do zmiany zdania, ale bez skutku. Czas ucieka, a porywacze zaczynają tracić cierpliwość. Życie chłopca wisi na włosku i nic nie wskazuje na to, że uda się jeszcze zapobiec tragedii. Wtedy do drzwi Gail puka tajemniczy mężczyzna twierdząc, że jest wysłannikiem Jean Paula Getty’ego, specjalizującym się w sprawach „nie do rozwiązania”…

„Niemiłość” (reż. Andriej Zwiagincew, premiera: 2 lutego)

Borys (Aleksiej Rozin) i Żenia (Marjana Spivak), mieszkańcy wielkiego miasta we współczesnej Rosji, mają się rozstać. Nie mogą znaleźć wspólnego języka, a ich kontakty ograniczają się do wybuchowych kłótni, w których wyliczają wzajemne urazy. Oboje żyją na niezłym poziomie. Mają nowych partnerów, z którymi chcą jak najszybciej związać się na stałe. Przeszkodą w ułożeniu życia od nowa może okazać się ich 12-letni, niechciany syn Alosza. Rodzice nie mają z nim kontaktu. Borys i Żenia swój plan chcą zrealizować, nawet jeśli będzie to oznaczało porzucenie dziecka. Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

„Pełnia życia” (reż. Andy Serkis, premiera: 2 lutego)

Życie Robina było jak marzenie. Przystojny, błyskotliwy, odnoszący sukcesy młody mężczyzna, przykuwający uwagę kobiet, stojący u progu życiowego sukcesu. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko przekreślić może jedna diagnoza brzmiąca jak wyrok: polio. Wyniszczająca choroba przykuwa Robina do szpitalnego łóżka, a w końcu doprowadza do paraliżu. Jak w takiej sytuacji odnaleźć siłę do walki? Gdzie  szukać nadziei?
 

„Happy end” (reż. Michael Haneke, premiera: 9 lutego)

Kilka dramatycznych dni z życia bogatej europejskiej rodziny, mieszkającej w Calais. Kilka dni, podczas których wyjdą na jaw długo skrywane sekrety, stawiając bohaterów w obliczu katastrofy. Kilka dni, które zakończą się... happy endem?

„Kształt wody” (reż. Guillermo del Toro, premiera: 16 lutego)
Baśń dla dorosłych, której akcja rozgrywa się u szczytu zimnej wojny, w Stanach Zjednoczonych około roku 1962. Elisa (nominowana do Oscara Sally Hawkins) wiedzie monotonną, samotną egzystencję, a całą noc pracuje w pilnie strzeżonym, sekretnym laboratorium rządowym. Jej życie zmienia się na zawsze, gdy wraz z koleżanką z pracy, Zeldą (nagrodzona Oscarem Octavia Spencer), odkrywa, że w laboratorium przeprowadzany jest otoczony ścisłą tajemnicą eksperyment, który zaważyć może na przyszłych losach świata. Obraz otrzymał weneckie Złote Lwy za najlepszy film.

„Czwarta władza” (reż. Steven Spielberg, premiera: 16 lutego)

Dwoje wydawców dziennika „The Washington Post” Katherine Graham (Meryl Streep) i Ben Bradlee (Tom Hanks) staje na czele bezprecedensowego starcia amerykańskiej prasy z najwyższymi władzami, walcząc o prawo do ujawnienia szokujących tajemnic, przez cztery dekady ukrywanych przez najwyższe władze USA.

"Życzenie śmierci" (reż. Eli Roth, premiera: 1 marca)

Paul Kersey (Bruce Willis) jest chirurgiem, który co dzień ratuje ludzkie życie. Gdy nieznani sprawcy dokonują brutalnego napadu na jego rodzinę, po raz pierwszy sam musi zwrócić się o pomoc. Policja pozostaje jednak głucha na jego apele. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Gdy uwagę mediów przyciągają zabójstwa kolejnych gangsterów, wszyscy zadają sobie jedno pytanie: giną oni z ręki bohatera czy bandyty? Wiedziony pragnieniem zemsty Kersey dostrzega, że może pomóc także innym. Nie każdemu podoba się jednak to, że mężczyzna staje ponad prawem, policja zaś jest coraz bliżej odkrycia tożsamości mściciela.

„Tomb Raider” (reż.  Roar Uthaug, 16 marca)

Lara Croft to niepokorna córka ekscentrycznego podróżnika, który zniknął, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Teraz, jako 21-letnia kobieta, podąża własną ścieżką, odmawiając spełnienia woli ojca, który chciał dla niej spokojnego życia. Zostawia wszystko za sobą i udaje się w ostatnie znane miejsce jego pobytu. Poszukując śladów, musi odnaleźć osławiony grobowiec na mitycznej wyspie u wybrzeży Japonii. Jeśli nie przezwycięży własnych lęków, może nie przeżyć niezwykle niebezpiecznej wyprawy. Jak wiele poświęci, by poznać tajemnicę zniknięcia ojca i zyskać miano tomb raidera?

„Player One” (reż. Steven Spielberg, premiera: 6 kwietnia)

Kolejna premiera Spielberga w tym roku. Akcja rozgrywa się w roku 2045, kiedy to świat znajduje się na skraju upadku i pogrążenia się w chaosie. Ludzie znajdują ratunek w OAZIE, ekspansywnym uniwersum rzeczywistości wirtualnej stworzonym przez błyskotliwego ekscentryka Jamesa Hallidaya (Mark Rylance). Przed śmiercią Halliday postanawia przekazać swoją niewyobrażalną fortunę pierwszej osobie, która odnajdzie cyfrowe „wielkanocne jajko” ukryte gdzieś w OAZIE. Rozpoczyna się rywalizacja, która wkrótce ogarnia cały świat. Młody Wade Watts (Tye Sheridan), kiepski kandydat na bohatera, postanawia dołączyć do karkołomnego, zakrzywiającego rzeczywistość wyścigu po skarb w fantastycznym uniwersum pełnym tajemnic, odkryć i niebezpieczeństw.

„Maria Magdalena” (reż. Garth Davis, premiera: 6 kwietnia)

„Maria Magdalena” to głęboko ludzkie spojrzenie na jedną z najbardziej tajemniczych i zarazem najbardziej niezrozumianych kobiet wszech czasów. Biblijna biografia opowiada historię Marii (dwukrotnie nominowana do Oscara Rooney Mara), młodej kobiety, szukającej nowej drogi życia. Skrępowana hierarchią i obyczajowością swych czasów, Maria przeciwstawia się swej tradycjonalnej rodzinie i dołącza do nowego społecznego ruchu kierowanego przez Jezusa z Nazaretu (trzykrotnie nominowany do Oscara® Joaquin Phoenix). Wkrótce odnajdzie tam dla siebie miejsce, znajdując się w sercu podróży wiodącej do Jeruzalem.
 

Avengers: Wojna bez granic zwiastun (reż.  Anthony RussoJoe Russo, premiera: 26 kwietnia)

Kiedy Avengersi i ich sojusznicy kontynuują ochronę świata przed globalnym zagrożeniem, pojawia się nowy przeciwnik, Thanos (Josh Brolin). Celem tego międzygalaktycznego despoty jest zebranie wszystkich sześciu Kamieni Nieskończoności, artefaktów o niewyobrażalnej mocy. Chce za ich pomocą kreować rzeczywistość według własnej, pokręconej woli. Los Ziemi i wszelkiego życia znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie.

„Han Solo: A Star Wars Story Movie” (premiera: 25 maja)

„Deadpool 2” (reż. David Leitch, premiera: 1 czerwca)

Po przeżyciu groźnego wypadku podczas serfowania, Wade Wilson (Ryan Reynolds) stara się spełnić swoje marzenia o sławie jako hodowca buldoga francuskiego, jednocześnie żyjąc w otwartym związku z ukochaną kobietą. Próbuje odzyskać swoją pasję do życia, toczy walki z wojownikami ninja i człowiekiem z metalu. Podróżuje po całym świecie, by odkrywać znaczenie rodziny i przyjaźni.
 

Jurassic World: Upadłe królestwo (reż.  J.A. Bayona, premiera 8 czerwca)

Cztery lata po zamknięciu Parku Jurajskiego Owen (Chris Pratt) i Claire (Bryce Dallas Howard) powracają na wyspę Nubar, aby uratować dinozaury przed niechybną śmiercią. Uśpiony wulkan właśnie budzi się do życia i zaczyna zagrażać mieszkającym tam gatunkom. Po odnalezieniu Blue, jednego z raptorów, Owen odkrywa spisek, który może zakłócić naturalny porządek na całej planecie.
 

„Ocean’s 8” (reż. Gary Ross, premiera: 22 czerwca)

Damska wersja słynnego „Ocean’s 11”? Czemu nie! Zwłaszcza, że w obsadzie znalazły się same gwiazdy -  m.in. Sandra Bullock, Cate Blanchett, Anne Hathaway, Helena Bonham Carter, Matt Damon i … Rihanna.  


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Filmweb.pl, YouTube

Tagi

Wczytuję komentarze...

A Janda dalej wszystko łyka! Nawet jej fani nie mogą w to uwierzyć

Krystyna Janda / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Krystyna Janda nie ukrywa swoich sympatii politycznych. Nie raz krytykowała już obecny rząd. Ale trzeba przyznać, że aktorka wierzy we wszystko, co zobaczy. Tak było też i tym razem - nie weryfikując źródła fotografii i jej autentyczności Janda na swoim profilu na portalu społecznościowym zamieściła zdjęcie okna życia, na którym widnieje napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi". Oczywiście takie okno nie istnieje...

Krystyna Janda w oparach absurdu unosiła się nie raz. Chociażby wtedy, kiedy stwierdziła, że nie chce, by reprezentacja Polski w piłce nożnej wygrała mundial, bo ta radość byłaby... nie do zniesienia. [polecam:http://niezalezna.pl/228112-janda-nie-chce-zwyciestwa-polski-w-mundialu-a-o-polskich-kibicach-mowi-mania-i-irracjonalny-obled]

Tym razem Janda przeszła samą siebie. Aktorka udostępniła na Facebooku zdjęcie okna życia, na którym widnieje napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi".

Następnym razem być może aktorka trochę pomyśli, zanim udostępni takie głupstwo. Okazało się bowiem, ze zdjęcie zostało przerobione, a Janda podała "fake news".

A oto jak zdjęcie wyglądało przed przeróbką.

Internauci przecierają oczy ze zdumienia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl