Pasterka noworoczna u franciszkanów – ZDJĘCIA, WIDEO

fot. Joanna Adamik/ Archidiecezji Krakowska

– Ten rok musi być rokiem, kiedy cały nasz naród zjednoczy się w dziękczynieniu Bogu za łaskę odzyskania niepodległości po 123 latach wykreślenia państwa polskiego z map politycznych kontynentu europejskiego – mówił podczas noworocznej pasterki abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski przewodniczył noworocznej mszy św. w bazylice oo. franciszkanów. W wygłoszonej homilii mówił o tym, że w Nowy Rok wierzący powinni wejść tak, jak przystoi wszystkim chrześcijanom – w Imię Trójcy Przenajświętszej.

Pragniemy wejść w Nowy Rok w imię ojca. Jakby w odpowiedzi na to wezwanie w tej niezwykłej godzinie słyszymy słowa błogosławieństwa, które z polecenia samego Boga starszy brat Mojżesza, arcykapłan Aaron i jego synowie mieli wypowiadać nad synami Izraela. Ponieważ Kościół jest nowym ludem Bożym, nowym Izraelem, także i my czujemy się w pełni uprawnieni do tego, aby nad każdym i każdą z nas spoczęło to samo błogosławieństwo 
– podkreślał arcybiskup.

Wejść w ten rok w imię syna oznacza natomiast, by jeszcze raz w czasie bożonarodzeniowym wsłuchiwać się w radosne orędzie, jakie betlejemscy pasterze usłyszeli owej niezwykłej nocy.

Razem z nimi z pośpiechem też udajemy się do Betlejem, aby znaleźć Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Razem z Józefem i Maryją uczestniczymy w obrzędzie obrzezania, które nastąpiło, zgodnie z Prawem, ósmego dnia po narodzeniu na znak włączenia nowo narodzonego Jezusa do narodu wybranego (...) Jezus będąc Zbawicielem stał się dla nas raz na zawsze błogosławieństwem 
– mówił 

Zsyłając swego Syna Jednorodzonego Bóg w nim i przez niego rozpromienił swoje oblicze nad ludźmi i obdarzył ich swoją łaską. Wejście w Nowy Rok w imię Ducha Świętego związane jest z kolei z programem duszpasterskim Kościoła katolickiego w Polsce.

Mamy budzić w sobie świadomość, że jako bierzmowani jesteśmy obdarzeni siedmiorakimi darami Ducha Świętego. Te dary mają nas inspirować do działań o charakterze przede wszystkim ewangelizacyjnym. Potrzeba naszemu Kościołowi świadków wiary żyjących duchem prawdy, a zatem niezłomnych i odważnych, pełnych mądrości i daru przekonywania, pobożnych i otaczających Boga najwyższą czcią 
– powiedział metropolita.

Ósmy dzień oktawy świąt Bożego Narodzenia jest poświęcony Bogarodzicy Dziewicy. Jej cześć przeniknęła polską ziemię już wtedy, gdy zaczęły się tu dzieje chrześcijaństwa. Ponadto owa cześć oddawana Matce Najświętszej przyjęła kształt hymnu, który stał się jednocześnie hymnem państwa polskiego.

Przedłużeniem tego hymnu są słowa poświęcone Najświętszej Maryi Pannie w pierwszej encyklice Jana Pawła II „Redemptor hominis”. Papież pisał wtedy, że Polacy pragną szczególnie zjednoczyć się z Maryją.

Rok 2018 jest kolejnym etapem dziejów zbawienia, które rozpoczęły się, gdy Jezus Chrystus przyszedł na świat. 

Aby ten etap historii – ludzkości i jednocześnie zbawienia – w który Bóg daje nam teraz wkraczać dla każdego z nas był jak najbardziej owocny, trzeba nam powierzyć te dni, które się otwierają przed nami, pod Jej macierzyńską opiekę i wstawiennictwo, by stały się one dla nas dniami prawdziwie błogosławionymi 
– mówił duchowny.

W ten ważny rok wierni wkraczają także z rzeszą świętych i błogosławionych Polaków, w tym ze Sługą Bożym kard. Stefanem Wyszyńskim.

Dla niego służba Kościołowi i służba Polsce to było nierozerwalne. Każdy kolejny rok jego życia i posługiwania otwierał kolejną odsłonę w tym jego posługiwaniu dobru naszej ojczyzny. Nie wyobrażał sobie inaczej urzeczywistniania swojego biskupiego posłannictwa. To uczy nas także szczególnej wrażliwości i odpowiedzialności za Polskę – zaznaczał abp Jędraszewski. 

Kard. Wyszyński pozostaje więc dla wiernych niezrównanym wzorcem pasterza, dla którego służenie Kościołowi utożsamiało się z posługą dla polskiego narodu. 

Ten rok musi być rokiem, kiedy cały nasz naród zjednoczy się w dziękczynieniu Bogu za łaskę odzyskania niepodległości po 123 latach wykreślenia państwa polskiego z map politycznych kontynentu europejskiego 
– zaznaczał.

To, co się dokonało jesienią i zimą 1918 roku, dla pokolenia ówczesnych Polaków było prawdziwym cudem. 

Jest za co Panu Bogu dziękować – za te wspaniałe postaci życia politycznego, ale także za wielkie postaci historii polskiego Kościoła, które tyle uczyniły, tyle dały z siebie i tyle ofiarowały Bogu i ojczyźnie cierpienia, aby można było z radością przeżywać to, co stało udziałem pokolenia Polaków 1918 roku. To musi być nasze wspólne polskie dziękczynienie 
– podkreślał arcybiskup.

Rok 2018 jest także dobrą okazją, by Bogu dziękować za to, że 40 lat temu kardynałowie zebrani na kolejnym konklawe wybrali na następcę św. Piotra krakowskiego kardynała Karola Wojtyłę.

Doskonale wiemy jak wielki to był pontyfikat, jak długi i brzemienny w konsekwencje – także te, które odnoszą się do najnowszej, pięknej historii Polski i tej części Europy. Jesteśmy dopiero w pierwszych minutach Roku Pańskiego 2018. Jak właśnie w tym momencie nie zwrócić się do Boga słowami tej pięknej polskiej kolędy: „Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław ojczyznę miłą. W dobrych radach, w dobrym bycie wspieraj jej siłę swą siłą, dom nasz i majętność całą, i wszystkie wioski z miastami, a Słowo Ciałem się stało I mieszkało między nam”? 
– mówił abp Marek Jędraszewski.

Tradycję mszy św. o północy w Nowy Rok zapoczątkował w 1960 roku abp Karol Wojtyła. Tak już przez 57 lat wierni gromadzą się w bazylice oo. franciszkanów, by z Bogiem wejść w Nowy Rok.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Archidiecezja Krakowska, niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sukces gorzowskich przyrodników!

/ Michael Hanselmann @ michaelhanselmann.de/bilder.htm; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Prowadzony od 2011 r. program reintrodukcji nadrzewnego gryzonia - popielicy szarej, prowadzony w Barlinecko-Gorzowskim Parku Krajobrazowym, (na pograniczu Lubuskiego i Zachodniopomorskiego) zaczyna przynosić efekty. W tym roku po raz pierwszy w jednym z gniazd były młode.

Tym samym w populacji są już nie tylko osobniki wypuszczone przez człowieka, ale i ich potomstwo – poinformował główny specjalista Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego Paweł Cieniuch.

„W tym roku udało się po raz pierwszy stwierdzić rodzinę z trzema młodymi popielicami w jednym z monitorowanych gniazd. Nowe osobniki traktujemy jako przykład sukcesu reintrodukcji i sprawowanej opieki nad tym gatunkiem”

– powiedział Cieniuch.

Przez siedem lat do lasów na terenie parku zostało wpuszczonych 208 popielic, a na jego obszarze rozwieszono w tym czasie 48 budek gniazdowych dla tych gryzoni. Od maja do października są one kontrolowane co dwa tygodnie.

Podawany jest tam także pokarm – ziarna słonecznika. W poprzednich latach w budkach były tylko dorosłe osobniki.

W latach 2008 i 2009 w lasach Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego nie stwierdzono obecności popielicy. Od 2011 r. do reintrodukcji (ponownego wprowadzenia na stare miejsca bytowania, rodzimych gatunków zwierząt i roślin) są wykorzystywane zwierzęta odłowione w południowej i wschodniej części kraju, z terenu Roztocza, gdzie ich naturalna populacja jest stabilna.

Warunki środowiskowe w Barlinecko-Gorzowskim Parku Krajobrazowym są bardzo korzystne dla tego gatunku. Znajdują się tam chętnie zasiedlane przez popielice stare drzewostany bukowe, lasy mieszane z udziałem buka oraz inne drzewostany z dębem, grabem, leszczyną i modrzewiem.

Aklimatyzacja popielic przebiega w lekkich, drucianych klatkach umieszczonych na drzewach. Zwierzęta są w nich zamknięte przez tydzień i dokarmiane. Następnie klatki są otwierane, ale nadal przez jakiś czas wykładany jest w nich pokarm, by popielice nie rozpierzchły się zbyt szybko po dużym obszarze.

Popielica to nadrzewny gryzoń z rodziny pilchowatych, wielkości zbliżonej do małej wiewiórki. Jej cechą charakterystyczną jest puszysty ogon. Biologia gatunku silnie związana jest z lasami bukowymi.

„Ten nadal rzadki gatunek powoli, lecz systematycznie powraca na teren północno-zachodniej Polski. Jego wymagania siedliskowe sprawiły, że dopiero od kilku lat ponownie zamieszkuje puszczę pod Gorzowem, gdzie na obszarach Lasów Państwowych wprowadzono gospodarkę leśną uwzględniającą potrzeby siedliskowe popielic”

– dodał Cieniuch.

Projekt reintrodukcji i monitoringu popielic w Barlinecko-Gorzowskim Parku Krajobrazowym realizuje Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra” z Poznania, przy wsparciu Nadleśnictwa Strzelce Krajeńskie.

Z przyrodniczego punktu widzenia cała akcja ma na celu zwiększanie tzw. bioróżnorodności środowiska, czyli poszerzanie listy rodzimych gatunków flory i fauny, co jest również spełnieniem wymogów umowy międzynarodowej - Konwencji o bioróżnorodności biologicznej (CBD) z 1992 r.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl