Smok, zamknięty w Watykanie przez papieża Sylwestra I, miał zniszczyć świat na początku roku 1000

Cesarz Konstantyn przekazuje Rzym papieżowi Sylwestrowi I

Ludzie mówili, że w roku 317 Sylwester I uwięził w podziemiach Watykanu smoka. Stara przepowiednia mówiła, że ów smok wydostanie się na wolność na początku roku tysięcznego, w rocznicę śmierci świętego czyli 31 grudnia, i zniszczy cały świat. Nic dziwnego, że w dzień św. Sylwestra 999 roku, z niepokojem czekano na północ. Kiedy minęła i nic się nie stało, wybuchła ogromna radość, ludzie wybiegli na ulice miast ciesząc się i ściskając, że udało się przetrwać zapowiadany koniec świata.

Akurat trwał pontyfikat kolejnego Sylwestra (Gerberta z Aurillac), wielkiego francuskiego uczonego, matematyka i filozofa. Pobierał nauki w katalońskim klasztorze Santa María de Ripoll, gdzie uczył się matematyki, astronomii i mechaniki. Stamtąd wrócił do Francji i uczył w szkole katedralnej w Reims.  Był wychowawcą Ottona III, więc miał zapewne ogromny wpływ na poglądy cesarza. Wspierany w karierze przez swego wychowanka został w 999 roku papieżem przybierając imię Sylwestra II. 

Był wielkim reformatorem kościoła, wzywał do przestrzegania celibatu przez duchownych, zezwolił, aby mnisi wybierali swoich opatów bez nacisków z zewnątrz. Działał wraz z Ottonem III na rzecz odrodzenia cesarstwa rzymskiego jako uniwersalnej monarchii chrześcijańskiej. Także Polacy zawdzięczają Sylwestrowi II niemało, gdyż z całego serca wspierał chrystianizację młodych państw. Utworzył arcybiskupstwo w Gnieźnie i trzy inne biskupstwa – w Kołobrzegu, Krakowie i Wrocławiu. Przeprowadził kanonizację św. Wojciecha, a jego brata  Radzima powołał na stanowisko arcybiskupa gnieźnieńskiego.

Sylwester II jest uznawany za najwybitniejszego matematyka X wieku, m.in. rozpowszechnił w chrześcijańskiej Europie cyfry arabskie oraz system dziesiętny, zajmował się logiką formalną. Jest autorem traktatu De rationali et de ratione uti, w którym rozważa m.in. kwestię klasyfikacji nauk. Zginął w Rzymie w 1003 roku w niewyjaśnionych okolicznościach. 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Paryż: 40 tys. osób na "Narodowym Marszu dla Życia". Nie zabrakło Klubów Gazety Polskiej

twitter.com/(screenshoot)

40 tys. osób wzięlo udział w manifestacji, która przeszła ulicami Paryża pod hasłem „Zjednoczeni, by bronić życia”. Oprócz uznania praw człowieka w stanie embrionalnym, uczestnicy domagali się także wsparcia dla matek oraz rozwijania ośrodków służących pomocą dla kobiet ciężarnych.

Wśród manifestantów pojawili się przedstawiciele Klubu Gazety Polskiej Paryż wraz z przewodniczącym Klubu, Andrzejem Wodą. 

Specjalnie dla czytelnikow portalu niezalezna.pl publikujmy relację z tego wydarzenia przygotowaną przez Anitę Zapładkę z KGP w Paryżu.  


"Marsz odbył się dzisiaj, tj. 21 stycznia. Spotkaliśmy się o godz. 14.30 przy Porte Dauphine i maszerowaliśmy aż do Trocadero. Trudno jest nam, jako uczestnikom marszu ocenić, ile tysięcy ludzi brało w nim udział, ale marsz był naprawdę liczny.

Trudno jest nam powiedzieć, czy wspieramy Francuzów, to pewnie przy okazji, ale głównie manifestowaliśmy własne poglądy w obronie życia, które trzeba chronić na każdym etapie jego istnienia.

Już przy wejściu (po obowiązkowym sprawdzeniu toreb i plecaków ze względów bezpieczeństwa) otrzymaliśmy od organizatora plakaty, które - mimo zimna i deszczu - niosło bardzo wiele osób. Głównie była to grafika przedstawiająca dziecko w łonie matki, czemu towarzyszyły różne napisy, takie jak: "To jest moje ciało a nie twój wybór", "Chroń mnie a nie zabijaj"...

#MarchePourLaVie na TT, dosłownie: Marsz dla Życia.

Dzięki flagom i jednolitym pelerynom byliśmy, my Polacy, członkowie Klubu GP Paryż, bardzo rozpoznawalni. Francuzi zaczepiali nas, jako Polaków, niemal non stop. Bili nam brawo, wyznawali, że bardzo im w dzisiejszych czasach brakuje naszego papieża, Jana Pawła II, przy jednej z trybun zostaliśmy na głos wyróżnieni i podziękowano nam, Polakom, za uczestnictwo.

Jednym z największych zaskoczeń był dla nas fakt, jak wielu Francuzów potrafi powiedzieć po polsku (!!!) "Dzień dobry".

Jedna z pań, Francuzek, powiedziała, że niewiele już potrafi powiedzieć po polsku, ale pamięta jeszcze "szczęść Boże". Odpowiedziałam jej, że to nie jest niewiele, to jest bardzo dużo!

Imponującym był udział całych rodzin w tym marszu: matki i ojcowie z dziećmi w wózkach, z dziećmi "na barana" z kilkuletnimi prowadzonymi za rękę. 

Mnie samą zaś wzruszył najbardziej chłopak, bodaj 20-letni, z zespołem Downa. Był sam, spotkałam go zaraz na początku, mókł, więc doradziłam, by założył na głowę kaptur, skoro go ma... Przyszedł wziąć udział w marszu za życiem, za swoim życiem...

Zapadał już zmrok gdy doszliśmy na Trocadero. Marszowi i jego zakończeniu towarzyszyła radość i próby rozgrzewania się tańcem, by się rozgrzać.

Cudowne przeżycie, cudowne i wzmacniające i kolejny raz nie wiem, czy to my wsparliśmy Francuzów czy oni nas. 

Faktem jest, że patrzenie na nich przez pryzmat wypowiedzi francuskich polityków czy mediów jest wielce niesprawiedliwe!"



Widać było ogromne zaangażowanie ludzi, Francuzi jakby się budzili. To optymistyczne

- mówi portalowi niezalezna.pl Andrzej Woda, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Paryżu.

Co równie ważne, pojawiło się niesamowicie dużo młodych ludzi

- dodaje.

Francuzi nie ukrywali wdzięczności Polakom za wsparcie.

Rozpoznawali nas, mieliśmy na sobie biało-czerwone pelerynki i nieśliśmy klubowe banery, wiele osób podchodziło, aby podziękować za pomoc. Mówili, że "gdyby nie Polska, nie byłoby już Europy". Dziękowaliśmy za tak miłe słowa, ale od razu podkreślaliśmy, że oni także muszą mocniej działać. Przyznawali nam rację

- opowiada nam Andrzej Woda.

Źródło: www.enmarchepourlavie.fr, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl