Sylwester w Zakopanem bez pokazu fajerwerków

/ pixabay.com

  

Ze względu na dobro zwierząt podczas plenerowej zabawy sylwestrowej organizowanej przez TVP i władze Zakopanego na Równi Krupowej nie będzie pokazu fajerwerków. Niebo pod Giewontem o północy rozświetlą za to lasery – poinformowały władze miasta.

- Po raz drugi włączamy się w akcję Tatrzańskiego Parku Narodowego "Nie strzelaj w Sylwestra". Zwierzęta zarówno domowe jak i dzikie źle znoszą huk petard, dlatego apelujemy do wszystkich witających Nowy Rok pod Tatrami o rezygnację z odpalania fajerwerków – powiedziała rzeczniczka zakopiańskiego magistratu Anna Karpiel-Semberecka.

Przy wielkiej sylwestrowej estradzie, w wyznaczonym sektorze zbierze się 10 tys. osób. Władze Zakopanego szacują, ze wokół chronionego sektora będzie świętowało kilkakrotnie więcej sylwestrowiczów.

Kilka lat temu grupa mieszkańców Zakopanego domagała się wprowadzenia całkowitego zakazu sprzedaży i odpalania fajerwerków w mieście pod Giewontem. Argumentowali to bezpieczeństwem ludzi i dobrem zwierząt. Ostatecznie jednak radni nie przystali na ten postulat.

Według przyrodników huk petard wywołuje u zwierząt stres, a nawet ataki paniki, które mogą okazać się groźne dla ich zdrowia i życia. Huk petard może zakłócić sen zimowy bytujących w Tatrach niedźwiedzi. Wystraszone kozice z kolei mogą zginąć podczas panicznej ucieczki.

Zakaz odpalania fajerwerków i wszelkich materiałów pirotechnicznych w Sylwestra obowiązuje w wielu miastach we Włoszech m.in. w Wenecji, Turyn, Bergamo czy Brescii. Całkowity zakaz sprzedawania, posiadania i odpalania petard obowiązuje też w Słowenii.

Na wielkiej sylwestrowej estradzie pod Giewontem wystąpią muzyczne gwiazdy, m.in. Luis Fonsi z przebojem „Despacito”, Modern Talking, Limahl, Maryla Rodowicz czy Zenek Martyniuk.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tak Platforma dogadała się z Brukselą? Chodzi o duże pieniądze. "Skandal to mało powiedziane"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dziś Rafał Trzaskowski, kandydat PO na prezydenta Warszawy, na antenie Radia Zet twierdził, że "gdy wygramy kolejne wybory, to [środki unijne - red.] będą odmrożone i Warszawa skorzysta z olbrzymich pieniędzy na inwestycje". Na tę wypowiedź polityka Platformy szybko zareagował Patryk Jaki. "Czy PO właśnie zdradziła taktykę?" - napisał na Twitterze kandydat Zjednoczonej Prawicy.

W Radiu Zet, Trzaskowski mówiąc o sporze z Brukselą dotyczącym praworządności, szczególnie w kontekście przyszłego unijnego budżetu, wskazywał na fakt "mrożenia" pieniędzy przez UE.

Jednak w pewnym momencie wypowiedział takie zdania:

- Na szczęście dzięki naszym staraniom pieniądze nie przepadają, tylko będą mrożone. Jak wygramy kolejne wybory, to będą odmrożone i Warszawa skorzysta z olbrzymich pieniędzy na inwestycje.

Na te słowa Trzaskowskiego szybko zareagował Patryk Jaki, pytając, jaka jest podstawa prawna tego typu "ustaleń".

- Skandal to mało powiedziane

- stwierdził kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy.

 

Źródło: Twitter, Radio ZET, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl