Parszywa trzynastka

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Koszykarze Legii Warszawa zamykają tabelę PLK z niechlubnym bilansem 13 porażek. Legioniści wierzą, że w końcu uda im się zwyciężyć po raz pierwszy w tym sezonie i rok 2017 pożegnają w dobrych humorach. Ich sobotni rywale z Krosna mają jednak podobne plany.

Na koniec roku legioniści mierzą się z drużynami, które - podobnie jak podopieczni Tane Spaseva - zajmują miejsca w dolnych rejonach tabeli. Żadna z nich nie ma jednak tak tragicznego bilansu jak stołeczni - dzięki przedświątecznej wygranej z Legią AZS Koszalin może pochwalić się już czterema zwycięstwami, a najbliższy przeciwnik warszawian, Miasto Szkła Krosno, również zwyciężał w tym sezonie czterokrotnie. Ostatni raz tuż przed wigilią, pokonując na wyjeździe Czarnych Słupsk (93:88). - Po meczu w Słupsku nastroje poszły w górę - nie ukrywa zadowolenia prezes Miasta Janusz Walciszewski. 

Legii, która jest czerwoną latarnią ligi, w Krośnie lekceważyć nie zamierzają. - Sobotni mecz wcale nie będzie łatwy. Każdy w tej lidze walczy, nie oddaje pola. Legia w ostatnich spotkaniach przegrywała nieznacznie - zauważa Walciszewski. Trener Wojskowych też uważa, że jego drużynie brakuje jednego małego akcentu, by w końcu odnieść upragnione zwycięstwo. - Cały czas rozmawiamy z drużyną o tym małym szczególe, który sprawi, że w końcu się przełamiemy. Musimy pracować dalej, choć już w Koszalinie byliśmy blisko, by przeważyć szalę na naszą korzyść. Dogoniliśmy przeciwnika i przez chwilę byliśmy nawet na prowadzeniu, ale czegoś nam zabrakło - mówi.

- W końcówce meczu w Koszalinie nie wykonaliśmy tego, co ćwiczyliśmy przez cały tydzień na treningach - wskazuje Adam Linowski. Spasev też zwraca uwagę na problem z dyscypliną taktyczną. - Nie jestem zły na pojedyncze nietrafione rzuty za dwa czy za trzy, ale za brak konsekwencji w grze już tak - mówi. Trener Legii wciąż naciska na władze klubu w sprawie wzmocnień. - Byliśmy blisko zakontraktowania nowego środkowego, co bardzo by nam pomogło, ale rozmowy z dwoma zawodnikami, których widzielibyśmy na tej pozycji, nie zostały sfinalizowane przed meczem w Koszalinie - przyznaje.

Mecz Legii w Krośnie rozpocznie się w sobotę o godzinie 18:00. Przy okazji ostatnich spotkań obu drużyn krośnieński obiekt wypełniał się do ostatniego miejsca, podobnie ma być teraz. Mecz obejrzeć będzie można także w internecie, w serwisie emocje.tv. Oby tych emocji nie zabrakło na boisku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie - dodatek mazowiecki

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec z cofaniem liczników w autach! Rząd przyjął ustawę o karach

/ Free-Photos

  

Rada Ministrów przyjęła dziś przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany w prawie, które pozwolą ukrócić oszukańczy proceder "przekręcania" liczników w używanych autach.

Samochodowi kanciarze, a także ich pomocnicy, są dziś praktycznie bezkarni. Ofiarą oszustów padają nieświadomi nabywcy, którzy na zakup wymarzonych czterech kółek wydają często ostatnie oszczędności. Jak podkreślał Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponoszą uczciwi obywatele przepłacający za pojazd, który nie nadaje się do jazdy albo samochód „po przejściach”.

Wojna wydana oszustom

W myśl przyjętego przez rząd projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny, za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat– zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką "usługę".

Kara grzywny do 3.000 zł będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu awarii).

Stan licznika pod kontrolą

Stacje kontroli pojazdów już teraz muszą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów. Po zmianie przepisów stacje będą przekazywać do centralnej ewidencji także informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje ponadto, że przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Te dane też trafią do centralnej ewidencji pojazdów.

W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Tak jak w Europie Zachodniej

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl