„Oczko w głowie” PiS. Brudziński ujawnił, jaki jest absolutny priorytet partii rządzącej na 2018 r.

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Wybory samorządowe to dla PiS priorytet. Na początku roku zawarte ma zostać porozumienie dotyczące tych wyborów w ramach Zjednoczonej Prawicy, a do 30 czerwca w każdej gminie odbędą się spotkania z mieszkańcami - mówi wiceprezes PiS Joachim Brudziński w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Porozumienie w sprawie wyborów samorządowych między PiS a Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry i Porozumieniem Jarosława Gowina dotyczyć ma m.in. wspólnych kandydatów w największych miastach.

- Zostały złożone propozycje ze strony partii Gowina i Ziobry kierownictwu partii, w tej chwili pracujemy nad tym, będzie porozumienie na wzór porozumienia z 2014 roku dotyczącego wyborów samorządowych i na pewno przedstawiciele tych partii będą na naszych listach kandydatami w wyborach do sejmików; będzie porozumienie co do wspólnych kandydatów w największych miastach. Pójdziemy do tych wyborów jako Zjednoczona Prawica

- powiedział Brudziński.

Dopytywany o to, kiedy można spodziewać się tego porozumienia, odpowiedział: "na początku roku, być może jeszcze w styczniu".

Wiceprezes PiS, szef Komitetu Wykonawczego podkreślił, że tuż po wygranych w 2015 roku wyborach parlamentarnych PiS rozpoczęło przygotowania do wyborów samorządowych.

- Stąd była decyzja o zmianach organizacyjnych w strukturze PiS, zostały powołane wojewódzkie zespoły samorządowe, które rozpoczęły prace przygotowujące partię do wyborów samorządowych

 - podkreślił.

- Wybory samorządowe to priorytet

 - powiedział Brudziński. Jak dodał, konwencje programowe będą odbywać się w każdym z województw.

- Jednym z zadań wojewódzkich zespołów samorządowych jest właśnie przygotowanie wojewódzkiego programu wyborczego

 - podkreślił Brudziński.

Zgodnie z decyzją kierownictwa partii, wojewódzkie zespoły samorządowe są odpowiedzialne za przygotowanie struktur PiS do wyborów samorządowych. Szefowie zespołów mieli za zadanie opracować raporty otwarcia, które mają składać się na opracowanie strategii kampanii w wyborach do sejmiku wojewódzkiego.

Ponadto koordynatorzy okręgowi wraz z szefami obwodowych zespołów samorządowych zostali zobowiązani przez kierownictwo partii do zorganizowania spotkań z mieszkańcami na terenie każdej gminy danego okręgu sejmikowego w terminie do 30 czerwca 2018 roku. O takich spotkaniach mają być informowani wszyscy parlamentarzyści i samorządowcy z danego terenu.

- Absolutny nacisk kładziemy na prace na poziomie każdej gminy, gminami chcemy zapewnić sobie sukces w wyborach do rad powiatów, a przede wszystkim w wyborach do sejmików

 - podkreślił Brudziński.

Wojewódzkimi zespołami samorządowymi kierują posłowie PiS zasiadający w Sejmie pierwszą kadencję. Według wiceprezesa PiS, była to dobra decyzja.

- To przynosi efekty, bo to są ludzie zweryfikowani, dostali się do Sejmu z dalszych miejsc. Jak na razie nie rodzi to konfliktu ze strukturą lokalną, każdy znalazł miejsce do pracy

 - ocenił.

Jednym z zadań wojewódzkich zespołów samorządowych jest opracowanie Wojewódzkiego Programu Samorządowego Prawa i Sprawiedliwości określającego potrzeby i propozycje dla województwa, które będą zaprezentowane wyborcom podczas kampanii. Do włączenia się w prace zespołów zobowiązani zostali parlamentarzyści oraz ministrowie - członkowie PiS.

Szefowie zespołów samorządowych zostali zobligowani też do wysyłania do Biura Organizacyjnego comiesięcznych raportów z bieżącej działalności. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władze Kambodży chcą ukarać... tłumacza. Zarzut to "szkalowanie kraju"

Premier Kambodży Hun Sen / CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18234954

  

Kara do trzech lat więzienia grozi kambodżańskiemu tłumaczowi za udział w powstawaniu filmu dokumentalnego o handlu dziećmi - poinformowała żona mężczyzny. Władze w Phnom Penh zarzucają mu szkalowanie kraju poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji

47-letni Rath Rott Mony, który w zeszłym tygodniu próbował wyjechać wraz z rodziną przez Tajlandię do Holandii, na prośbę władz kambodżańskich został aresztowany w Bangkoku i odesłany do swego kraju. Tam umieszczono go w areszcie śledczym.

Mony współpracował jako tłumacz przy powstawaniu 30-minutowego filmu dokumentalnego pod tytułem "Moja mama mnie sprzedała: Kambodża, gdzie dziewictwo jest towarem". W październiku film został wyemitowany przez rosyjską telewizję RT (dawniej Russia Today).

Władze w Phnom Penh twierdzą, że Mony mówił występującym w filmie kobietom i dziewczynkom, co mają mówić, i w ten sposób przyczynił się do celowego rozpowszechniania fałszywych informacji.

W rządzonej autorytarnie Kambodży od ponad 30 lat twardą ręką władzę sprawuje premier Hun Sen, znany ze zdecydowanego rozprawiania się z opozycją.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl