Leasing nowoczesnych technologii? To możliwe

/ geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Chociaż, jak pokazuje aktualny raport Związku Polskiego Leasingu, mikro i małe firmy w Polsce coraz częściej wybierają leasing, wokół tej formy finansowania narosło wiele nieprawdziwych opinii. Tymczasem wbrew często powtarzanym opiniom, leasing wcale nie musi zawsze kończyć się wykupem, a w ten sposób można bez problemu sfinansować oprogramowanie, czy nowe technologie.

W serii krótkich filmów z mitami na temat leasingu rozprawia się Grenke – międzynarodowy koncern specjalizujący się w leasingu sprzętu IT i nowoczesnych technologii. W prosty i przejrzysty sposób eksperci pokazują, jak naprawdę wygląda proces udzielania leasingu oraz z jakimi korzyściami się to wiąże. Tematy poszczególnych filmów inspirowane są prawdziwymi pytaniami, na które klientom lub partnerom codziennie odpowiadają handlowcy.

Jakie są najczęściej powtarzane mity? Pierwszy dotyczy samych przedmiotów leasingu – większość przedsiębiorców kojarzy leasing wyłącznie z finansowaniem samochodów firmowych. Tymczasem obecnie w leasing można dziś wziąć nie tylko komputery, ale też oprogramowanie, sprzęt biurowy, sprzęt gastronomiczny czy inne specjalistyczne urządzenia. Kolejną barierą jest przeświadczenie, że leasing to masa dokumentów i skomplikowany do wypełnienia wniosek. Tymczasem, jak tłumaczy Katarzyna Stefańska, Doradca ds. Leasingu w Grenke, „każdy, kto potrafi wypełnić kupon LOTTO, poradzi sobie i z tym, a cały proces zajmuje kilka minut”.

Inna błędna opinia, jaka często funkcjonuje wśród przedsiębiorców to ta, według której najbardziej opłaca się kupować wszystko za gotówkę. Tymczasem według Pawła Przybyszewskiego, Dyrektora ds. Handlowych w Grenke - „nawet jeśli masz gotówkę, leasing opłaca się bardziej!”.

- Wyjaśnienie jest tu proste – leasing nie angażuje środków firmy i tym samym nie narusza jej zdolności kredytowej. Co więcej, korzystając z wybranego sprzętu za pomocą leasingu, poprawia się wypłacalność firmy, wynik w bilansie oraz rating. Nie bez znaczenia jest również fakt, że leasing to też znaczne korzyści podatkowe dla przedsiębiorców – tłumaczy Przybyszewski.

Z którym mitem walczy się najtrudniej? Jak przyznaje Konrad Wiśniowski, prezes Zarządu Grenke w Polsce, najbardziej złożonym zagadnieniem wciąż pozostaje Leasing Nowoczesny.

- Wielu klientów myśli, że leasing musi kończyć się wykupem, tymczasem jest to tylko jedna z opcji do wyboru. Ideą leasingu jest wynajmowanie i używanie bez posiadania na własność. W wielu krajach, w których działa Grenke, ten trend jest bardzo mocno widoczny. Klienci płacą mniejsze raty, używają np. komputerów, a po zakończeniu umowy nie wykupują ich, ale wymieniają na nowsze. To wygodne i ekonomiczne rozwiązanie to właśnie Leasing Nowoczesny, który na szczęście staje się coraz bardziej popularny również w Polsce – wyjaśnia.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, grenke.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Kulisy operacji wymierzonej w Antoniego Macierewicza i jego rodzinę

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

W dzisiejszym wydaniu programu „Koniec systemu” Dorota Kania zajęła się tematem inwigilacji prowadzonej przez komunistyczną bezpiekę i publikacji zbieranych przez esbeków wrażliwych danych. „Musimy szukać odpowiedzi na pytanie, jakie intencje kryły się w użyciu tych informacji. Wszystko wskazuje na to, że nie służy to żadnej kwestii poznania PRLu” - mówił w rozmowie z Dorotą Kanią, profesor Jan Żaryn. Rozmowa dotyczyła informacji opublikowanych w książce „Antoni Macierewicz - biografia nieautoryzowana”.

Jak zauważają rozmówcy Doroty Kani, w książce znaleźć można wiele informacji, które są po prostu nieprawdziwe, ale także składa się ona w dużej mierze z notatek prywatnych, często intymnych rozmów pomiędzy małżonkami Antonim i Hanną Macierewicz.

- Książka jest pod wieloma względami skandaliczna. Widać, że autorzy mylą podstawowe pojęcia i na tej podstawie stawiają szereg bardzo poważnych oskarżeń wobec Antoniego Macierewicza – zwraca uwagę historyk IPN Piotr Gontarczyk.

To właśnie zapis prywatnych rozmów czy też listowych korespondencji budzi najwięcej zastrzeżeń wśród historyków, recenzentów i czytelników książki.

- Hania była bardzo zdenerwowana Zdawała sobie sprawę, że nic dobrego dla niej, ani dla męża z tego nie wyniknie. W książce jest rozdział poświęcony rodzinie czyli Hani i Oli, jej córce. Po tylu latach dziennikarze sięgają do metod, które stosowali esbecy. Bardzo jej współczujemy, że musi przeżywać to, co przeżywała w czasie stanu wojennego - mówi Anna Bielańska, przedstawicielka Stowarzyszenia Kobiet Internowanych i Represjonowanych, a prywatnie przyjaciółka Hanny Macierewicz.

  
Z kolei prof. Jan Żaryn przypomina skandaliczne wypowiedzi Adama Michnika w sprawie akt IPN i wykorzystywania zapisów z prywatnych notatek.

- Przede wszystkim należy zastanowić się, jakie są intencje piszących. Jeżeli są zdrowe warsztatowo, tak jak np. Pani Joanny Siedleckiej, która bardzo głęboko wnika w akty IPN, to służy to wyjaśnieniu ówczesnej rzeczywistości [...] Była kiedyś taka publiczna dyskusja wywołana przez Adama Michnika,który stwierdził, że jakikolwiek historyk użyje podsłuchów esbeckich, to sam zmieni się w tego esbeka i wytoczy mu proces – podkreśla prof. Żaryn.


cytaty za telewizjarepublika.pl

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl