"Polacy byli dużo mądrzejsi od polityków unijnych, a rząd wykonał wolę Polaków". Tomasz Sakiewicz o przymusowej relokacji

Tomasz Sakiewicz / screen TVP Info

  

- Polacy przyjęli miliony imigrantów z Ukrainy, natomiast nie chcieli przyjmować ludzi siłą przywożonych do Polski, którzy wcale nie mieli zamiaru tutaj trafić. Wyborcy nie zgodzili się z szalonymi ideologami UE. Polacy byli dużo mądrzejsi od polityków unijnych, a rząd wykonał wolę Polaków - powiedział redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz, w podsumowującym najważniejsze wydarzenia mijającego roku programie Michała Rachonia "Minęła 20".

Dziś w programie "Minęła 20" w TVP Info publicyści podsumowywali najważniejsze wydarzenia mijającego roku w polskiej polityce. Pierwszym tematem była reforma sądownictwa, której najważniejsze ustawy zostały przed Świętami Bożego Narodzenia podpisane przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz stwierdził, że podpisanie ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym to realne zakończenie postkomunizmu w Polsce. 

- Do tej pory sądy trudno było uznać za apolityczne. Mamy sędziów, którzy wprost pokazują swoje poglądy polityczne, uczestniczą w marszach politycznych, układają się z politykami. Sędziowie próbują narzucać wizję świata i to trzeba wyeliminować

- dodał Tomasz Sakiewicz. Podkreślił również, że nie bez znaczenia jest wprowadzenie do sądów elementu kontroli społecznej. 

Pytany o inne ważne wydarzenie tego roku - wizytę prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce i jego znaczące przemówienie, redaktor naczelny "GP" stwierdził, że przyjazd ten zawierał trzy istotne elementy. Pierwszy z nich to pokazanie, że ciężar polityczny - przy dezaprobacie Berlina i Paryża - przeniósł się do Polski i Stany Zjednoczone mają w naszym kraju ważnego sojusznika. 

- Obecność Donalda Trumpa na szczycie państw Trójmorza wzmocniła tę historyczną koncepcję, która teraz wraca jako konkretny projekt. Ten projekt, realizowany przez Piłsudskiego i Kaczyńskiego, spodobał się Amerykanom, którzy dostrzegli w nim przestrzeń wolności

- powiedział Tomasz Sakiewicz, wskazując na drugi element wizyty.

Trzecim elementem jest - jego zdaniem - ukazanie przez Trumpa Polski jako dobrego symbolu rewolucji konserwatywnej. 

Ostatnim tematem w programie była polityka rządu polskiego w sprawie relokacji imigrantów.

- To wyborcy, a nie Unia Europejska, decydują, jak wygląda polityka wewnętrzna, polityka migracyjna państwa. Polacy przyjęli miliony imigrantów z Ukrainy, natomiast nie chcieli przyjmować ludzi siłą przywożonych do Polski, którzy wcale nie mieli zamiaru tutaj trafić. Wyborcy nie zgodzili się z szalonymi ideologami UE. Polacy byli dużo mądrzejsi od polityków unijnych, a rząd wykonał wolę Polaków

- powiedział Tomasz Sakiewicz.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Już jutro jedno z najważniejszych świąt dla polskich wyznawców prawosławia. Trwają przygotowania

/ By Bladyniec - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29894747

  

Przybywa wiernych w prawosławnym sanktuarium na św. Górze Grabarce (Podlaskie), gdzie w niedzielę odbędą się główne uroczystości Święta Przemienienia Pańskiego. Dziś po południu dotarły tam ostatnie piesze pielgrzymki, w tym największa - z Białegostoku.

Przypadające 19 sierpnia Przemienienie Pańskie jest najważniejszym świętem w sanktuarium na Grabarce. Niedzielnym uroczystościom przewodniczyć będzie zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego metropolita Sawa. Wśród gości będzie delegacja amerykańskiej Cerkwi z metropolitą Ameryki i Kanady Tichonem.

Tradycyjnie już dzień lub dwa wcześniej przybywają do tego sanktuarium rzesze wiernych, w tym uczestnicy pieszych pielgrzymek z różnych miejsc kraju. Takie grupy przyszły na Grabarkę m.in. z Warszawy, Sokółki, Bielska Podlaskiego, Hajnówki, Milejczyc i Jabłecznej. Do niektórych grup dołączali wierni z jeszcze odleglejszych regionów Polski.

Po raz 23. została zorganizowana pielgrzymka wojska i służb mundurowych, której uczestnicy spotkali się w sobotę rano w Siemiatyczach i stamtąd przeszli liczącą kilkanaście kilometrów trasę na Grabarkę. Również z Siemiatycz przyszła w pielgrzymce grupa pątników z polskiej parafii prawosławnej działającej w Brukseli.

Rokrocznie największą jest pielgrzymka z Białegostoku, w której we wtorek wyruszyło niemal trzysta osób. Ona również dotarła na Świętą Górę dziś po południu. W tym roku odbyła się po raz 33., jej organizatorem jest Bractwo Młodzieży Prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej; trasa liczyła około 120 km.

Ponieważ w tym roku uroczystości na Grabarce związane ze Świętem Przemienienia Pańskiego przypadają w weekend, spodziewany jest w nich udział większej niż zwykle liczby wiernych. Według szacunków policji, dziś po południu na Grabarce było około 4 tys. osób, ale ta liczba zwiększy się wieczorem, gdy - zgodnie ze wschodnim zwyczajem - rozpoczną się obchody.

Część pielgrzymów przyjeżdża na uroczystości samochodami i autokarami; na drogach dojazdowych i parkingach utrudnień na razie nie ma, ale policja prosi zmotoryzowanych pielgrzymów, by stosowali się do poleceń patroli, które na drogach dojazdowych mają na bieżąco informacje, gdzie są dostępne miejsca parkingowe.

Po dojściu do monasteru tradycyjnie wiele osób gromadzi się przy kapliczce z cudownym źródłem u podnóża Świętej Góry. Wierzą, że woda stamtąd ma uzdrawiającą moc. Chusteczkami przemywają twarze i chore, bolące miejsca, a mokre chusteczki zostawiają przy kapliczce z przekonaniem, że zostawiają tam też swoje choroby. Wodę zabierają również do domów.

Wiele osób, zwłaszcza uczestnicy pieszych pielgrzymek, po wejściu na wzgórze obchodzi na kolanach cerkiew Przemienienia Pańskiego, dziękując za łaski lub modląc się w różnych intencjach. Ci, którzy na Świętą Górę przynieśli we własnych intencjach drewniane krzyże, zostawiają je na wzgórzu. Kilkumetrowe krzyże, w trakcie wędrówki niesione na ramionach razem przez kilka osób, ustawiają zorganizowane grupy pątników.

Góra Grabarka z małą cerkwią na wzgórzu i żeńskim klasztorem to dla prawosławnych miejsce święte. Ma dla nich takie znaczenie jak Częstochowa dla katolików. Często nazywana jest też "wzgórzem krzyży", z racji krzyży wotywnych, przynoszonych i ustawianych na wzgórzu przez wiernych. Przez lata ustawiono ich na Grabarce tysiące.

Tradycja pielgrzymowania w to miejsce sięga 1710 r. Wówczas jeden z okolicznych mieszkańców doznał objawienia, że wszyscy, którzy tam dotrą, zostaną uratowani od panującej wtedy epidemii cholery. Jak głosi przekaz, ci, którzy przybyli na Grabarkę i ustawili tam krzyż, zaczęli zdrowieć. Najliczniejsze pielgrzymki zaczęły przybywać tam po II wojnie światowej, gdy główne sanktuaria prawosławne na terytorium Polski znalazły się w granicach ZSRR.

Przedstawiciele Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego liczbę wiernych w kraju szacują na 450-500 tys. osób; największe ich skupiska są w województwie podlaskim. Według danych GUS - uznawanych jednak przez hierarchów za niemiarodajne - w ostatnim spisie powszechnym przynależność do Cerkwi w Polsce zadeklarowało 156 tys. osób.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl