Minister Macierewicz: Polska i Chorwacja mają wiele do zrobienia dla wzmocnienia obrony przed agresją

/ twitter.com/MON_GOV_PL

  

– Chorwacja i Polska mają za sobą długą drogę współpracy i wiele do zrobienia dla wzmocnienia NATO i naszej obrony przed jakąkolwiek agresją – powiedział szef MON Antoni Macierewicz po spotkaniu z ministrem obrony Chorwacji Damirem Krsticzeviciem. Szefowie MON spotkali się w Krakowie, w Centrum Operacji Lądowych - Dowództwie Komponentu Lądowego.

Minister Antoni Macierewicz powiedział, że podczas spotkania rozmawiano m.in. o wspólnych projektach w wymiarze politycznym, a także o konkretnych działaniach łączących Chorwację i Polskę, zarówno teraz jak i w przyszłości.

Szczególnie o przemyśle zbrojeniowym, o współpracy naszych fabryk, które zajmują się produkcją karabinów bojowych – doprecyzował minister Macierewicz.

Zdaniem szafa MON taka współpraca zostanie rozpoczęta między chorwackim zakładem produkującym karabinki i polskim Łucznikiem zapewne w styczniu 2018 roku.

Nie ma wątpliwości, że nasz sojusz będzie dobrze wzmocniony porozumieniem obronnym, które zostanie podpisane w I kwartale przyszłego roku. Ono już jest na ostatnim etapie uzgadniania między naszymi premierami, po akceptacji ministerstw obrony narodowej – dodał minister.

Antoni Macierewicz podkreślił, że współpraca pomiędzy Polską a Chorwacją będzie także realizowana w ramach PESCO, "w ramach trwałej współpracy strukturalnej, obronnej UE".

Tutaj prawdopodobnie będziemy koncentrowali się na inicjatywie wzmocnienia małych i średnich przedsiębiorstw przemysłu obronnego – powiedział.

I Chorwacja, i Polska mają za sobą długą drogę współpracy i wiele do zrobienia dla wzmocnienia NATO i wzmocnienia naszej obrony przed jakąkolwiek agresją. Jesteśmy razem i razem będziemy budowali pokój w Europie – podsumował szef MON.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władze Kambodży chcą ukarać... tłumacza. Zarzut to "szkalowanie kraju"

Premier Kambodży Hun Sen / CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18234954

  

Kara do trzech lat więzienia grozi kambodżańskiemu tłumaczowi za udział w powstawaniu filmu dokumentalnego o handlu dziećmi - poinformowała żona mężczyzny. Władze w Phnom Penh zarzucają mu szkalowanie kraju poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji

47-letni Rath Rott Mony, który w zeszłym tygodniu próbował wyjechać wraz z rodziną przez Tajlandię do Holandii, na prośbę władz kambodżańskich został aresztowany w Bangkoku i odesłany do swego kraju. Tam umieszczono go w areszcie śledczym.

Mony współpracował jako tłumacz przy powstawaniu 30-minutowego filmu dokumentalnego pod tytułem "Moja mama mnie sprzedała: Kambodża, gdzie dziewictwo jest towarem". W październiku film został wyemitowany przez rosyjską telewizję RT (dawniej Russia Today).

Władze w Phnom Penh twierdzą, że Mony mówił występującym w filmie kobietom i dziewczynkom, co mają mówić, i w ten sposób przyczynił się do celowego rozpowszechniania fałszywych informacji.

W rządzonej autorytarnie Kambodży od ponad 30 lat twardą ręką władzę sprawuje premier Hun Sen, znany ze zdecydowanego rozprawiania się z opozycją.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl