Samochód elektryczny – chwilowa moda, czy nowy trend na rynku?

/ Efraimstochter; pixabay.com / Creative Commons CC0

Z najnowszych deklaracji miejskich władz wynika, że w elektromobilność inwestuje coraz więcej miast. Do 2020 roku wszystkie parkingi „Parkuj i jedź” w Warszawie mają już posiadać stacje doładowań. Choć elektromobilność w Polsce cieszy się coraz większą popularnością, to aby mogła się ona dalej rozwijać, kluczowa jest rozbudowa infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych.

 
Samochody elektryczne stają się coraz popularniejsze wśród kierowców. W stosunku do ubiegłego roku w 2017 sprzedano niemal trzykrotnie więcej pojazdów tego typu. Co przekonuje do zakupu „elektryków”?

- Jest to idealny samochód do miasta. Mamy coraz większy problem ze smogiem[…] Samochód elektryczny? Nie ma lepszego rozwiązania jeżeli chodzi o poruszanie się po mieście, niż samochód, który nie emituje żadnego CO2 – mówi w rozmowie z infoWire.pl Tomasz Gałaszkiewicz, BMW i Manager w BMW Group Polska.

Dodatkowo użytkowanie tego typu auta jest o wiele tańsze niż w przypadku tradycyjnego samochodu. Za około 6 złotych pokonamy około 100 kilometrów.
 
Elektromobilność to doskonałe rozwiązanie dla polskich miast. Popularyzacja samochodów z napędem elektrycznym pomoże zadbać o poprawę jakości powietrza, która jest szczególnie ważna w dużych aglomeracjach.

- Powołaliśmy duży program do całej elektromobilności, w który wpisuje się budowa infrastruktury do ładowania taboru elektrycznego operatorów miejskich, a także do ładowania samochodów prywatnych użytkowników. Jako miasto myślimy również nad caresharingiem samochodów elektrycznych, po to aby nasi mieszkańcy żyli bardziej ekologicznie i w czystszym powietrzu. –  dodaje Katarzyna Strzegowska, Zastępca Dyrektora ZTM.
 

Dalszy rozwój elektromobilności zależy przede wszystkim od odpowiedniego zaplecza stacji doładowań. Pierwsze tego typu inwestycje już pojawiają się w największych miastach w Polsce.

Źródło: niezalezna.pl, infoWire.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

T. Sakiewicz dziękuje czytelnikom Niezależna.pl! „PE postanowił zrobić krok w tył”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Myślę, że wpływ akcji był decydujący. Dlatego, że wydawało się pewne, iż dzisiaj Parlament Europejski podejmie decyzję, która miałaby doprowadzić do odwołania Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego – skomentował dla portalu Niezależna.pl Tomasz Sakiewicz informację, że odroczona została decyzja ws. Czarneckiego. Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" podziękował Czytelnikom naszego portalu za bardzo liczny udział w akcji obrony polskiego polityka.

Parlament Europejski odroczył decyzję w sprawie wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego do 1 lutego. Informację tę potwierdził portalowi Niezalezna.pl eurodeputowany, Ryszard Czarnecki.

W obronie Ryszarda Czarneckiego portal Niezalezna.pl uruchomił akcję wysyłania listów do eurodeputowanych oraz zagranicznych dziennikarzy. Akcja zakończyła się ogromnym sukcesem – przebiła protest w sprawie słynnego ACTA!

Jeżeli chodzi o liczebność – akcja portalu Niezależna.pl przebiła liczbę maili w sprawie ACTA. Tam było 1300 maili "na głowę", a w przypadku obrony Ryszarda Czarneckiego – 1600 – przyznał dwa dni temu, w rozmowie z naszym portalem eurodeputowany PiS, Kosma Złotowski.

O ocenę, jak duży wpływ miała nasza akcja na odroczenie decyzji PE, zapytaliśmy Tomasza Sakiewicza, redaktora "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

Myślę, że wpływ akcji był decydujący. Dlatego, że wydawało się pewne, iż dzisiaj Parlament Europejski podejmie decyzję, która miałaby doprowadzić do odwołania Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego, czyli przekaże sprawę do głosowania – powiedział Niezalezna.pl redaktor Sakiewicz.

W ocenie Tomasz Sakiewicza "jeżeli postanowili wyjaśniać, dyskutować na ten temat i na razie nie doprowadzą do głosowania, to tak naprawdę sprawa ma szansę się bardzo rozmydlić".

Te terminy się wydłużają, a cały "najazd" na Ryszarda Czarneckiego nie będzie miał już mocy sprawczej. Na pewno jest tak, że z innymi nastawieniami podchodzili do tej sprawy tydzień temu, a z innymi przystępują dzisiaj i postanowili zrobić krok do tyłu, bo zobaczyli, że jest ogromny opór społeczny – stwierdził redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl