Wszyscy podatnicy VAT będą musieli się skomputeryzować. Reformy wejdą w życie z początkiem 2018 r.

/ pixabay.com/CC0/stevepb

  

W 2018 r. nawet najmniejsi podatnicy VAT będą musieli się skomputeryzować, fiskus oczekuje przekazywania przez nich tzw. Jednolitego Pliku Kontrolnego. Zmiany dotyczą też firm sprzedających bilety czy kantorów wymiany walut - mają zainstalować kasy fiskalne.

Jak powiedział Jacek Matarewicz, doradca podatkowy, adwokat z kancelarii Ożóg Tomczykowski, od stycznia przyszłego roku obowiązek przekazywania rejestrów JPK VAT (w praktyce pierwszy raz plik ten trzeba będzie wysłać w lutym) obejmie w zasadzie wszystkich czynnych podatników VAT. Nie obejmie podatników korzystających ze zwolnienia podmiotowego, których obrót nie przekracza 200 tys. zł rocznie, ani tych, którzy nie są zarejestrowani jako podatnicy VAT czynni.

Resort finansów szacuje, że w przyszłym roku JPK będzie musiało stosować ok. 1,5 mln mikroprzedsiębiorców, którzy dotąd tego nie robili.

Matarewicz wskazał, że zmiana oznacza, iż trzeba będzie wysyłać rejestry transakcji VAT za pośrednictwem bramki, którą udostępni resort finansów.

Siłą rzeczy podatnicy, którzy do tej pory prowadzili działalność w skali mikro i rejestry wyłącznie w formie papierowej np. książkę przychodów i rozchodów, będą musieli - jeżeli dalej chcą być podatnikami VAT - skomputeryzować się, "ucyfryzować"

- ocenił ekspert.

Jego zdaniem, dla niektórych podatników wykonanie nowego obowiązku może nie być łatwe. Matarewicz próbował bowiem przez bramkę oferowaną przez resort finansów przekonwertować odpowiedni plik excel na formę oczekiwaną przez fiskusa.

- Niestety nie jest to takie proste. Co prawda MF opublikowało wzór pliku w formacie excel, ale jest on nieczytelny. Obawiam się, że starsza osoba mająca problemy z obsługą komputera nie poradzi sobie z takim plikiem. Efekt zmiany może być taki, że małe firmy, które miały zostać bezkosztowo przez państwo obsłużone poprzez darmowe oprogramowania, będą musiały zainwestować w jakiś program księgowy, albo zapłacić biuru rachunkowemu za wysyłanie JPK

 - powiedział doradca podatkowy.

Zwrócił uwagę, że w lipcu przyszłego roku podatników tych czeka kolejna zmiana. Podmioty, które prowadzą elektroniczną dokumentację księgową będą musiały wysyłać - na żądanie urzędu skarbowego - także inne struktury logiczne JPK, np. książkę przychodów i rozchodów, czy wyciągi magazynowe.

Według Matarewicza niektórzy podatnicy powinni dokonać rachunku ekonomicznego i ocenić, czy opłaca im się dalej być podatnikiem VAT.

- Jeżeli ktoś nie ma dużych inwestycji, na przykład prowadzi kiosk, czy mały sklepik, ma obroty do 200 tys. zł rocznie, to powinien się zastanowić, czy nie wyrejestrować się z VAT. W takim przypadku do 7 stycznia trzeba złożyć zgłoszenie rejestracyjne VAT-R aktualizacyjne, w którym wskazuje się, że nie chce się dalej być podatnikiem VAT czynnym, a zwolnionym podmiotowo

 - radzi Matarewicz.

Jak wyjaśnił, podatnik taki nie będzie wystawiał faktur i składał deklaracji VAT oraz wysyłał JPK.

- Ale kończąc działalność podatnika VAT trzeba będzie dokonać spisu z natury i opodatkować towary, które do końca roku nie zostały sprzedane. W przypadku zakupów środków trwałych podlegających tzw. wieloletniej korekcie, wyjście z VAT może wiązać się z obowiązkiem oddania części podatku odliczonego wcześniej

 - poinformował.

- O opłacalności rezygnacji z bycia podatnikiem VAT zadecyduje więc rachunek ekonomiczny. W niektórych przypadkach może to być uzasadnione

 - podkreślił.

Od 1 stycznia 2018 zmieniają się - jak co roku o tej porze - przepisy dotyczące zwolnień z obowiązku ewidencjonowania sprzedaży za pomocą kas fiskalnych przez pewne grupy podatników. Resort finansów zakłada utrzymanie większości rozwiązań, które do tej pory obowiązują z kilkoma wyjątkami.

- Nowe grupy usług zostaną objęte obligatoryjnym obowiązkiem rejestracji sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej, niezależnie od wielkości obrotu

 - powiedział Matarewicz. Wyjaśnił, że zgodnie z planami resortu finansów, na kasie trzeba będzie rejestrować sprzedaż np. w kantorach wymiany walut czy biletów: do cyrków, wesołych miasteczek i dyskotek, na sale taneczne.

- Przyszłoroczne zmiany VAT dotyczą także samorządu terytorialnego. Chodzi o liczenie przez jednostki budżetowe i zakłady budżetowe gmin proporcji sprzedaży opodatkowanej i zwolnionej. Wchodzi bowiem w życie przepis, który potwierdza, że wszystkie jednostki budżetowe i zakłady budżetowe - a nie całe gminy - będą liczyły swoje własne współczynniki proporcji

 - dodał Matarewicz. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Irlandii zadowolony z porozumienia ws. Brexitu

/ twitter.com/campaignforleo

  

Irlandzki premier Leo Varadkar powiedział wczoraj, że treść porozumienia dot. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zawiera "zadowalające" rozwiązania kwestii będących priorytetami dla rządu w Dublinie. - To jest jeden z lepszych moich dni w polityce - dodał.

Wśród kluczowych kwestii dla Irlandii, Varadkar wymienił "ochronę procesu pokojowego i ustaleń porozumienia wielkopiątkowego (kończącego konflikt w Irlandii Północnej); zachowanie obszaru wspólnego podróżowania (CTA) i powiązanych korzyści dla irlandzkich i brytyjskich obywateli; potwierdzenie naszego miejsca w sercu Unii Europejskiej, oraz ochrona handlu, miejsc pracy i gospodarki".

W kwestii każdego z tych priorytetów osiągnęliśmy dzisiaj zadowalający wynik

- zapewnił.

Szef irlandzkiego rządu przyznał jednak, że to nie jest "koniec" negocjacji ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i potwierdził, że zdaje sobie sprawę z tego, że brytyjska premier Theresa May może mieć trudności z uzyskaniem poparcia Izby Gmin dla wypracowanego porozumienia.

Varadkar zapowiedział, że jeśli będzie to konieczne, to jest w stanie porozmawiać z liderką północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów (DUP) Arlene Foster.

Dziesięciu posłów ugrupowania, którzy wspierają mniejszościowy rząd premier May, może zdecydować o losach umowy. Dotychczas byli jednak niezwykle krytyczni wobec wypracowanej przez negocjatorów rządu w Londynie i Komisji Europejskiej propozycji, uznając ją za drogę do naruszenia integralności terytorialnej Zjednoczonego Królestwa przez potencjalne otwarcie możliwości nadania Irlandii Północnej nieco odmiennego statusu prawnego.

Zgodnie z tekstem umowy, w razie braku innego porozumienia pozwalającego na uniknięcie powrotu twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną całe Zjednoczone Królestwo pozostałoby w unii celnej z UE, obejmującej wszystkie towary z wyjątkiem produktów rybołówstwa i akwakultury.

Eksperci wskazali po wstępnej analizie, że treść porozumienia zakłada możliwość wystąpienia scenariusza, w którym Irlandia Północna byłaby zobowiązana do przestrzegania większej ilości unijnych przepisów niż reszta kraju.

Varadkar przyznał, że negocjacje dotyczącego tego elementu umowy były "jednym z najtrudniejszych wyzwań".

Wspólny raport z grudnia (ubiegłego roku) zakładał, że najlepszym sposobem na jej (twardej granicy) uniknięcie jest porozumienie się ws. kompleksowej przyszłej relacji, która sprawiłaby, że jakakolwiek granica nie byłaby potrzebna. To nadal nasz wspólny cel i preferowany rezultat negocjacji

- zapewnił.

Jak jednak zaznaczył, irlandzkie władze "zawsze powtarzały, że potrzebujemy rozwiązania awaryjnego", które "obowiązywałoby dopóki nie ustalimy lepszego rozwiązania".

- Mamy nadzieję, że uda nam się je znaleźć i będziemy pracowali nad tym, ale teraz wiemy, że mamy polisę ubezpieczeniową na wypadek niepowodzenia tych wysiłków - podkreślił.

Wcześniej brytyjska premier Theresa May powiedziała, że brytyjski rząd kolektywnie poparł przyjęcie proponowanego tekstu umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

- Kolektywna decyzja rządu jest taka, że rząd powinien zgodzić się na tę treść wersji roboczej umowy wyjścia i zarysu deklaracji politycznej. To decydujący krok, który pozwoli nam posunąć się naprzód i sfinalizować porozumienie w najbliższych dniach - ogłosiła.

Szefowa rządu zaznaczyła, że "głęboko wierzy", iż wypracowany tekst jest "najlepszym, co może być wynegocjowane". "Wybory przed nami były trudne, w szczególności w kwestii tzw. mechanizmu awaryjnego (ang. backstop) dotyczącego Irlandii Północnej" - przyznała.

"Wybór, jaki mieliśmy, to zawarcie tego porozumienia, które pozwala nam na odzyskanie kontroli i zbudowanie jaśniejszej przyszłości dla naszego kraju, lub powrót do punktu startowego, z większymi podziałami, niepewnością i porażką w zakresie zrealizowania woli wyrażonej w referendum" - powiedziała May.

Wielka Brytania powinna opuścić Unią Europejską 29 marca 2019 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl