Chłopiec zapytał Donalda Trumpa, jakie ma życzenia. Padła rozbrajająca, szczera odpowiedź

Prezydent USA Donald Trump / fot. By Shealah Craighead - https://www.whitehouse.gov/the-press-office/2017/10/31/white-house-releases-official-portraits-president-donald-j-trump-and, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=63768460

  

W wigilię prezydent USA odbierał telefony od dzieci pytając je, co znajduje się na ich listach życzeń skierowanych do Świętego Mikołaja. W rozmowach Donald Trump ujawnił także, co znajduje się na jego liście życzeń.

Mamy już dobrobyt – a teraz chcemy pokoju 
– powiedział prezydent do młodego rozmówcy wyjaśniając w ten sposób, co znajduje się na jego liście życzeń.

Prezydent entuzjastycznie rozmawiał z dziećmi i ich rodzicami. Reporterzy obecni podczas rozmów mogli tylko usłyszeć tylko to, co mówił prezydent. W swoim charakterystycznym stylu Trump zapewnił, że dzieci będą miały najwspanialsze święta.

Życzenia dzieci były bardzo zróżnicowane. Jeden z rozmówców prezydenta chciał, by jego babcia opuściła szpital. Chłopiec usłyszał od prezydenta, iż jest to wspaniała prośba, dużo lepsza niż prośba o zabawkę.

Kolejny chłopiec poprosił o klocki, z których mógłby budować. 

To zawsze mi się podobało 
– wykrzyknął prezydent. 

Przewiduję, że Święty Mikołaj przyniesie ci tak wiele klocków, więc nie będziesz w stanie ich wszystkich wykorzystać 
– powiedział.

Dzieci dzwoniły do Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD), które co roku, w święta, pomaga dzieciom śledzić podróż Świętego Mikołaja, który spełniając swą misję rozdawania prezentów, wyruszył ze swej bazy na biegunie północnym.

Święty Mikołaj dobrze cię potraktuje. Naprawdę dobrze. Najlepiej, jak kiedykolwiek cię traktował 
– powiedział młodemu rozmówcy z Mississippi, zapraszając dziecko, by kiedyś odwiedziło Biały Dom.

Śledzenie podróży Świętego Mikołaja, który porusza się saniami zaprzężonymi w dziewięć reniferów, to w USA już tradycja. Wolontariusze i pracownicy bazy, uzbrojeni w najnowsze zdobycze technologii, odbierają telefony od dzieci z całych Stanów Zjednoczonych i informują je o aktualnym miejscu pobytu świętego.

Akcja „NORAD Tracks Santa” (NORAD śledzi Świętego Mikołaja) po raz pierwszy odbyła się w 1955 roku przez pomyłkę. W miejscowej gazecie w Colorado Springs pojawiła się wtedy reklama z numerem, pod który dzieci miały dzwonić, by rozmawiać o Świętym Mikołaju.

Jednak podany numer był nieprawidłowy – należał do NORAD-u, dowództwa USA kontrolującego przestrzeń kosmiczną i powietrzną nad USA i Kanadą. Obecni tam oficerowie przyłączyli się do zabawy, relacjonując dzwoniącym dzieciom postępy Świętego Mikołaja w jego podróży.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ich krew uratowała komuś życie

Krwiodawstwo w Policji / lubuska.policja.gov.pl

  

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze wyróżniło nowosolskich policjantów medalem „Honorowego Dawcy Krwi – Zasłużonego dla Zdrowia Narodu”. Mundurowi regularnie oddawali krew by ratować życie innego człowieka. Uroczystość odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Nowosolscy policjanci chętnie dzielą się najcenniejszym darem życia – własną krwią. Wśród mundurowych wielu jest takich, którzy regularnie oddają krew, aby pomóc potrzebującym.

Przed nowosolską komendą co jakiś czas pojawia się mobilny punkt poboru krwi. Z inicjatywy Komendanta Powiatowego Policji w Nowej Soli - insp. Grzegorza Karpińskiego, Rejonowego Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża w Nowej Soli oraz Policyjnego Klubu Honorowych Dawców Krwi policjanci, a także inni mieszkańcy powiatu, mogą systematycznie oddawać krew.

Chętni muszą wypełnić specjalny formularz, oddać odrobinę krwi do analizy, a następnie przejść badanie lekarskie. Po uzyskaniu akceptacji, można już oddać najcenniejszy dar dla potrzebujących, własną krew. Warto dodać, że ponad dwa lata temu, kiedy po raz pierwszy przed Komendą Powiatową Policji w Nowej Soli stanął autobus przeznaczony do poboru krwi, pojawił się pomysł, aby utworzyć Honorowy Klub Dawców Krwi, zrzeszający policjantów i innych mundurowych.

Policyjny Klub Honorowych Dawców Krwi obecnie liczy już kilkudziesięciu członków. Liczba policjantów deklarująca chęć niesienia pomocy stale rośnie. Nikogo nie trzeba przekonywać jak ważna i cenna jest krew w ratowaniu ludzkiego życia. We wtorek (16 października) Rejonowy Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża w Zielonej Górze zaprosił przedstawicieli PKHDK z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli na uroczystość z okazji „60-lecia Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża”. Medal za wieloletnią aktywną działalność na rzecz rozwoju Ruchu Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża odebrali przedstawiciele klubu: st. asp. Marek Kozak oraz asp. szt Marek Woźny. To zaszczytne wyróżnienie w imieniu Ministra Zdrowia wręczyła Pani Monika Fabisz–Kołodzińska Dyrektor RCKiK w Zielonej Górze podczas uroczystości, która odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl