"Zmuszanie do przyjmowania uchodźców nie pomaga UE"

/ Joachim Seidler, photog_at from Austria - 20150904 174, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42915460

Każdy kraj Unii Europejskiej powinien sam decydować, czy chce przyjąć uchodźców - powiedział kanclerz Austrii Sebastian Kurz w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild".

- Zmuszanie krajów do przyjmowania uchodźców nie pomaga Europie - stwierdził Kurz w rozmowie z "Bild am Sonntag".

- Jeśli nadal będziemy podążać tą drogą, to dalej będziemy dzielić Unię Europejską. Państwa członkowskie Unii powinny same decydować, czy lub ilu ludzi przyjmą - podkreślił szef austriackiego rządu.

Jego zdaniem dalsza dyskusja o kwotach (uchodźców) pozbawiona jest sensu, "ponieważ migranci, którzy są w drodze do Europy, nie chcą do Bułgarii ani na Węgry. Przede wszystkim chcą jechać do Niemiec, Austrii lub Szwecji."

Kurz podkreślił, że trzeba jak najszybciej skorygować błędną do tej pory politykę UE w kwestii uchodźców i migrantów.

- Granice między uchodźcami a migrantami ekonomicznymi zatarły się. Chodzi o to, by pomagać ludziom w ich krajach pochodzenia. Jeśli nie jest to możliwe, to w sąsiednich państwach. Jeśli i to nie jest możliwe, to na ich kontynencie w bezpiecznych rejonach - powiedział kanclerz Austrii.

Na początku tego tygodnia Sebastian Kurz został zaprzysiężony na kanclerza Austrii. 31-letni były minister spraw zagranicznych tego kraju jest najmłodszym szefem rządu w Europie; kieruje koalicją prawicowej Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) z prawicowo-populistyczną Austriacką Partią Wolności (FPOe).

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bez premii za medale olimpijskie. Norwescy olimpijczycy otrzymają tylko... tort

/ IOC/ CHUNG, Jean/ olympic.org

Rekordowa liczba medali zdobytych przez Norwegię podczas igrzysk w Pjongczangu nie przekłada się na premie dla zawodników, ponieważ tamtejszy komitet olimpijski (NOK) nie przyznaje za takie sukcesy nagród finansowych. Za medale ich zdobywcy otrzymują tylko... tort.

Podobna zasadę ma norweskie ministerstwo kultury i sportu oraz centrum sportu wyczynowego Olympiatoppen, organ podlegający bezpośrednio NOK, zajmujący się rozdziałem pieniędzy na sport wyczynowy oraz przygotowaniem wyjazdów reprezentacji na olimpiady i mistrzostwa świata.

Prezes Olympiatoppen Tore Oevrebo wyjaśnił na antenie telewizji NRK, że „taka jest zasada i jeszcze nie zdarzyło się, aby któryś ze sportowców ją zakwestionował. Medal olimpijski jest ważnym punktem w karierze, który daje konkretne profity finansowe w formie kontraktów sponsorskich”. Wyjaśnił, że system norweskiego sportu polega na finansowaniu początków kariery zawodników.

Zamiast wypłacać premie, wolimy przeznaczać te pieniądze na rozwój młodych talentów – podkreślił.

Oevrebo dodał, że „Olympiatoppen jest organem pomagającym w rozwoju sportu i konkretnych karier zawodników, a nie bankiem”.

Premie za medale olimpijskie i mistrzostw świata wypłacają w Norwegii tylko nieliczne ze związków sportowych. Federacja biathlonu przewiduje premie za złoty medal w wysokości 100 tysięcy koron (43 tys. złotych), 50 tysięcy (21,5 tys. złotych) za srebrny i 25 tysięcy za brązowy (11 tys. złotych).

Norwescy medaliści jako jedyna nagrodę otrzymują specjalnie przygotowany przez kucharzy reprezentacji... tort.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl