Polska pozostanie sobą

W Polsce niewielkie demonstracje, ponieważ demokratycznie wybrany rząd, realizując obietnice wyborcze i zgodnie z wolą społeczeństwa, zamienia wymiar niesprawiedliwości na wymiar sprawiedliwości. Tymczasem w Szwecji demonstracje większe, m.in. w Malmö, gdzie jest największy w całym kraju odsetek ludności muzułmańskiej. Powód?

Nasilenie się w ostatnim czasie gwałtów, w tym tych szczególnie brutalnych. Dwa różne światy. I pewnie takimi pozostaną. Bo mądra polityka polskiego rządu, zgodnie z wolą obywateli, spowodowała, że nie przyjęliśmy żadnych imigrantów – głównie wyznawców islamu – czego żądała Bruksela. To zresztą jest prawdziwa przyczyna „ukarania” Polski przez Komisję Europejską poprzez uruchomienie art. 7 Traktatu o UE. Dobrze, że w takiej chwili możemy liczyć na oficjalnie deklarowaną solidarność Budapesztu (oświadczenie Orbána) i Londynu (słowa May), ale też nieoficjalne deklaracje płynące z innych krajów – i to nie tylko naszego regionu. Gdy rodak Macrona, znacznie mądrzejszy od niego generał de Gaulle, odwiedzał nasz kraj, powiedział, że Polska pozostała sobą. Odpowiadając Brukseli, możemy strawestować jego słowa: „Polska pozostanie sobą”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Na mocy art. 755 k.p.c. wszyscy won!

Wchodzenie w jakikolwiek spór prawny z ludźmi łamiącymi prawo przypomina negocjacje z terrorystami. Bez żadnej ostrożności procesowej napiszę wprost, że sędziowie, którzy podpisali się pod „postanowieniem” o zawieszeniu ustawy przy pomocy kodeksu postępowania cywilnego, nie są błaznami, są terrorystami i powinni stanąć przed sądem.

System, którego korzenie sięgają lat 50. XX wieku i radzieckich „sędziów”, kształcących półanalfabetów na swoich następców, pokazał swoją twarz. Takie „postanowienie” mógł wydać tylko ktoś, komu od lat nie groziła żadna kara, obojętnie jak bardzo łamał prawo. Poczucie bezkarności pozwoliło zakpić nie tylko z prawa, lecz także z wszelkiego porządku logicznego i ustrojowego. Jeszcze dwa lata temu, na suto zakrapianej imprezie korporacyjnej słowa sędziego, że na podstawie art. 755 k.p.c. można zawiesić przepis ustawy, zostałyby skwitowane gromkim śmiechem. Dziś największe „autorytety” podpisują się pod tą brednią i jeszcze grożą Trybunałem Stanu organom władzy wykonawczej.

Podobnych rzeczy nie da się nauczyć, to trzeba mieć zakodowane w DNA. Drugie i trzecie pokolenie komunistycznej szkoły sędziowskiej i prokuratorskiej sprawuje władzę sądowniczą w III RP. W obronie władzy sięgnęli po wszystkie środki swoich dziadków, z wyłączeniem przelewu krwi. Niebywale daleko posunięta determinacja, która pokazuje fasadowość systemu stworzonego przy Okrągłym Stole. Trójpodział władzy był w Polsce fikcją, całością zarządzały rozmaite mafie i grupy wpływów, chronione przez togi do wynajęcia. Wobec powyższego hasło „Wszyscy won!” znów nabiera mocy. I chociaż w praktyce to nierealne, to taka powinna być nieustająca odpowiedź na „postanowienia” kasty – zamiast bezsensownej polemiki. 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl