„Prezydent zawsze będzie wspierał polski rząd na arenie międzynarodowej”

Andrzej Duda / Wikimedia Commons/Radosław Czarnecki

  

Prezydent Andrzej Duda zawsze i wszędzie będzie wspierał polski rząd, polskie władze na arenie międzynarodowej, również w sprawie uruchomienia przez Komisję Europejską art. 7 traktatu UE - powiedział dziś prezydencki rzecznik Krzysztof Łapiński.

Komisja Europejska podjęła w środę decyzję o uruchomieniu wobec Polski art. 7 traktatu o UE, czego skutkiem może być nawet nałożenie na Polskę unijnych sankcji. KE dała jednocześnie Warszawie trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji w sprawie praworządności. Wiceszef KE Frans Timmermans, uzasadniając postanowienie Komisji, mówił m.in., że niezależność polskiego wymiaru sprawiedliwości staje pod znakiem zapytania.

Łapiński został zapytany dziś w radiowej Trójce, czy w związku z decyzją KE, prezydent pomoże znaleźć rządowi sojuszników przed głosowaniem w Radzie Europejskiej.

Prezydent zawsze i wszędzie będzie wspierał polski rząd, polskie władze na arenie międzynarodowej, w tej sytuacji oczywiście też

- zadeklarował rzecznik prezydenta. Jak dodał, prezydent ma przeświadczenie, iż decyzja Komisji Europejskiej jest "wyrazem hipokryzji" KE.

Przypomniał, że Andrzej Duda, komentując postanowienie KE, przytaczał kilka faktów na potwierdzenie takiej oceny.

Mamy przykład Malty, gdzie ginie dziennikarka, która opisuje afery, które prowadzą do premiera tego kraju i nie ma żadnej reakcji

- zauważył Łapiński.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mocne słowa prezydenta o eurokratach: Wielu z nich po prostu kłamie na temat Polski

Wyraził przy tym pogląd, że KE jest "ciałem o bardzo nikłym stopniu demokratycznej legitymizacji".

Jaką dzisiaj demokratyczną legitymację ma Frans Timmermans, członek partii socjalistycznej, socjalista holenderski, którego partia poniosła sromotną klęskę w wyborach w Holandii? Jaką legitymacje demokratyczną ma pani komisarz (Elżbieta) Bieńkowska, której partia też przegrała i kogo dzisiaj pani Bieńkowska reprezentuje?

- pytał rzecznik prezydenta.

Jak dodał, Bieńkowską do Komisji Europejskiej rekomendował rząd PO-PSL.

Więc gdyby ta Komisja miała mieć taka demokratyczną legitymizację, to powinno być tak, że jeśli komisarz jest delegowany przez jakiś rząd i ten rząd potem traci władzę, to jest możliwość jego wymienienia

- zaznaczył Łapiński.

W jego ocenie, komisarze UE mają "naprawdę niewielką styczność z tym, co się dzieje w poszczególnych krajach", a decyzja o uruchomieniu art. 7 wobec Polski jest objawem "pewnej histerii".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Postanowienie unijnego Trybunału prowizoryczne? Zdecydowane stanowisko polskie MSZ

Zdjęcie ilustracyjne / fot. twitter.com/MSZ_RP

  

Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie pozostawia żadnych wątpliwości. Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej to prowizorka, wydana bez żadnych konsultacji z polską stroną.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdecydował o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym dot. przechodzenia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się w pełni do wniosku Komisji Europejskiej w tej sprawie.

W komunikacie Ministerstwa Spraw Zagranicznych zamieszczonym m.in. na Twitterze podkreślono, że "postanowienie TSUE ma charakter prowizoryczny i zostało wydane bez zapoznania się ze stanowiskiem Polski".

"Nie jest ono ostatecznym rozstrzygnięciem w przedmiocie środków tymczasowych, które zostanie wydane dopiero po zapoznaniu się przez Trybunał z odpowiedzią PL na wniosek KE"

- zaznaczył resort spraw zagranicznych.

Trybunał w oficjalnym komunikacie wskazał, że "Polska zostaje zobowiązana, by natychmiast zawiesić stosowanie przepisów krajowych dotyczących obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego". Decyzję wydała sędzia Rosario Silva de Lapuerta, która jest wiceprezesem Trybunału.

Decyzja zabezpieczająca, tzw. środki tymczasowe, obowiązuje państwo członkowskie natychmiastowo po jej wydaniu. Nie ma od niej odwołania, ale nie jest ona ostateczna, bowiem w ciągu kilku tygodni odbędzie się rozprawa w Trybunale, podczas której Polska i Komisja Europejska będą przedstawiać swoje argumenty.

Po tej rozprawie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda ostateczną decyzję co do tzw. środków tymczasowych. Będzie ona obowiązywać do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w sprawie skargi Komisji Europejskiej na ustawę dotyczącą Sądu Najwyższego. Orzeczenie to może zostać wydane za kilka miesięcy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl