Podobieństwo opakowań różnych leków to ryzyko tragicznej pomyłki

/ moakets

  

Leki wydawane na receptę powinny mieć znaki graficzne wyraźnie odróżniające medykamenty, dzięki czemu zmniejszy się ryzyko pomyłki przy wydawaniu leku - argumentują aptekarze. Apelują o zmianę przepisów w sprawie opakowań lekarstw.

Inicjatywa została podjęta po nagłośnieniu pomyłki w aptece w Międzychodzie (woj. wielkopolskie), kiedy to techniczka farmacji matce miesięcznego dziecka wydała zamiast kropli do nosa silny lek dla dorosłych stosowany w leczeniu jaskry. Niemowlę trafiło do szpitala z objawami zapaści i bezdechu.

Po tym wydarzeniu grupa aptekarzy zaapelowała do Ministerstwa Zdrowia o podjęcie inicjatywy legislacyjnej, której efektem byłyby takie wytyczne dotyczące tworzenia opakowań leków wydawanych wyłącznie na receptę, że ryzyko pomylenia leków - różnych lub tych samych, ale o innej dawce, byłoby minimalne, a aptekarz miałby dzięki odpowiedniej szacie graficznej pewność co do przynależności danego leku do określonej grupy (np. silnie działających).

Petycję zamieszczono na stronie internetowej farmacja.net, do zawartości której mają dostęp wyłącznie zalogowani farmaceuci i technicy farmacji. Tylko w ciągu kilku dni podpisało się pod nią kilkaset osób.

W komunikacie przesłanym do mediów autorzy petycji zwracają uwagę, że często leki mają opakowania graficznie podobne do siebie. "Posiadają one taki sam kształt, rozmiar, treści, motywy graficzne i kolory. Różnią się jedynie nazwą własną, choć i ta potrafi być zbliżona do nazwy innego leku (np. Bisocard i Bisacodyl)" - czytamy w apelu aptekarzy.

"W ostatnim czasie doszło do znacznego ujednolicenia wyglądu opakowań. Bywa, że opakowania leku o tej samej nazwie i tego samego producenta, ale o innej dawce, są bardzo podobne, a to oznacza ryzyko pomylenia ich i wydania niewłaściwego"

- powiedział Marek Tomków z Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Uznaje on inicjatywę za zasadną. Jak powiedział, leki wydawane na receptę lekarską to często leki silnie działające, a zatem wydanie pacjentowi niewłaściwego medykamentu może mieć poważne konsekwencje.

Aptekarze przypominają, że z polskich aptek korzysta codziennie ok. 2 mln osób, którym wydawanych są miliony medykamentów. Na bezpieczeństwo wydawania leków wpływa wiele elementów, np. odpowiednie ułożenie ich na półkach tak, by niektóre kategorie leków nie sąsiadowały ze sobą. Jednak w sytuacji, gdy opakowania są podobne, wciąż istnieje ryzyko wydania leku nawet w sytuacji, gdy ułożenie medykamentów na półkach jest modelowe.

Farmaceuci wskazują, że leki mogą pomylić, z racji podobieństwa opakowań, także pacjenci, którzy z racji stanu zdrowia przyjmują ich dużo.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie widać końca śmieciowego problemu

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CopleyNathan/CC0

  

- Warszawa jest jednym z niewielu miast, które jeszcze nie wdrożyło systemu selektywnej zbiórki odpadów - alarmował dziś w TVP Info minister środowiska Henryk Kowalczyk.

"Powinniśmy dążyć do tego, żeby jak najmniej śmieci wywozić na wysypiska. Docelowo nie więcej niż 10 proc."

- powiedział Kowalczyk w TVP Info. Jak dodał, powinny to być tylko te odpady, których nie da się poddać recyklingowi.

Dopytywany, czy nie doprowadzi to do wzrostu opłat za odbiór śmieci, Kowalczyk odparł, że "dobra zbiórka selektywna" może doprowadzić do obniżenia kosztów ich utylizacji.

"Selektywnie zebrane odpady stają się surowcem wtórnym i one są odbierane za darmo, a za niektóre wręcz recyklerzy, czyli ci, co poddają recyklingowi, będą płacić, tak jak za złom czy makulaturę"

- mówił Kowalczyk.

Dodał, że Warszawa jest "jednym z niewielu miast, które jeszcze nie wdrożyło systemu selektywnej zbiórki odpadów".

"Warszawa w tym momencie jest chyba w tym momencie +czerwoną latarnią+ jeśli chodzi o porównanie do innych stolic europejskich, a nawet do innych miast wojewódzkich (...) Są samorządy znakomicie wypełniające reguły (zbiórki selektywnej), a Warszawa sobie nie radzi w tym wypadku"

- ocenił minister

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl