Obronili pomnik Jana Pawła II

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia z Francji dotarła dobra wiadomość. Po wielu protestach, jakie odbyły się w Paryżu i Ploërmel, pomnik Jana Pawła II pozostanie na swoim miejscu w nienaruszonym stanie.

To zakończenie skandalu po bulwersującej decyzji francuskiej Rady Stanu, która powołując się na ustawę z 1905 r. o rozdziale Kościoła i państwa, nakazała burmistrzowi miasta Ploërmel usunięcie krzyża wieńczącego monument Jana Pawła II. Natychmiast po tej decyzji w Paryżu i Ploërmel odbyły się demonstracje w obronie pomnika. W demonstracjach uczestniczyli członkowie Klubu „Gazety Polskiej” z Paryża, Komitetu Obrony Pomników Jana Pawła II i francuskie organizacje katolickie. Francuzi i Polacy razem stanęli w obronie pomnika, symbolu europejskiej cywilizacji, kultury i chrześcijańskiej tradycji, przypominając, że są to nasze wspólne korzenie. Według informacji red. Franciszka Ćwika, który rozmawiał z merem Ploërmel Patrickiem le Diffonem, pomnik zostanie przesunięty o kilka metrów, na teren prywatny, stanowiący własność miejscowej diecezji. Miejmy nadzieję, że ta decyzja będzie kamyczkiem, który poruszy lawinę powrotu Francuzów do chrześcijańskich korzeni.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Pełna odpowiedzialność

Donald Tusk zeznający w procesie przeciwko Tomaszowi Arabskiemu i czterem innym osobom w związku z zaniedbaniami przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. wyglądał jak wezwany przed oblicze sądu rejonowego w jakiejś niewielkiej mieścinie mało lotny cwaniaczek, któremu wydaje się, że jeśli „nie będzie pamiętał”, to jego amnezję sąd przyjmie z dobrodziejstwem inwentarza i machnie ręką. Pewnie by i tak mogło być, gdyby nie fakt, że wczoraj tę bezczelność „cała Polska” widziała i słyszała.

Widziała bezczelność w pouczaniu adwokatów ofiar, o co można pytać „króla Europy”. Słyszała mataczenie w sprawach, w których Tusk wcześniej wypowiadał się zupełnie inaczej. To, co Tusk wczoraj wyprawiał, byłoby może nawet i śmieszne. Być może można by to porównać do któregoś z filmów Barei. Gdyby tylko nie chodziło o sprawę fundamentalną – śmierć 96 osób z prezydentem RP na czele. I gdyby wody w usta w sprawie odpowiedzialności za tę śmierć nie nabierał były polski premier. Człowiek, który deklarował w tej sprawie pełną odpowiedzialność. Choć może i tego nie pamięta. Miejmy jednak nadzieję, że będzie ją musiał ponieść.
 

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl