Obronili pomnik Jana Pawła II

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia z Francji dotarła dobra wiadomość. Po wielu protestach, jakie odbyły się w Paryżu i Ploërmel, pomnik Jana Pawła II pozostanie na swoim miejscu w nienaruszonym stanie.

To zakończenie skandalu po bulwersującej decyzji francuskiej Rady Stanu, która powołując się na ustawę z 1905 r. o rozdziale Kościoła i państwa, nakazała burmistrzowi miasta Ploërmel usunięcie krzyża wieńczącego monument Jana Pawła II. Natychmiast po tej decyzji w Paryżu i Ploërmel odbyły się demonstracje w obronie pomnika. W demonstracjach uczestniczyli członkowie Klubu „Gazety Polskiej” z Paryża, Komitetu Obrony Pomników Jana Pawła II i francuskie organizacje katolickie. Francuzi i Polacy razem stanęli w obronie pomnika, symbolu europejskiej cywilizacji, kultury i chrześcijańskiej tradycji, przypominając, że są to nasze wspólne korzenie. Według informacji red. Franciszka Ćwika, który rozmawiał z merem Ploërmel Patrickiem le Diffonem, pomnik zostanie przesunięty o kilka metrów, na teren prywatny, stanowiący własność miejscowej diecezji. Miejmy nadzieję, że ta decyzja będzie kamyczkiem, który poruszy lawinę powrotu Francuzów do chrześcijańskich korzeni.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Psychiatria represyjna

Bez echa na brukselskich salonach przeszła informacja, że francuski sąd skierował na badania psychiatryczne Marine Le Pen, byłą szefową Frontu Narodowego, a obecnie Zjednoczenia Narodowego. Jak wynika z dokumentu sądowego, który Le Pen udostępniła na Twitterze, sędzia chce sprawdzić, czy nie cierpi ona na jakąś chorobę psychiczną, która nie pozwala na właściwą ocenę otaczającej ją rzeczywistości.

Ba, lekarze mają wydać diagnozę, czy Le Pen nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa. Początek jej kłopotów to rok 2015, kiedy na Twitterze, tuż po zamachach w Paryżu, zamieściła zdjęcia przedstawiające zbrodnie IS, w tym ścięcie głowy amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya. Jak mówiła, zrobiła to w odpowiedzi na zarzuty dziennikarza Jeana-Jacques’a
Bourdina, który zrównał działalność polityczną Frontu Narodowego z działalnością Państwa Islamskiego. Warto przypomnieć, że pierwszy więzienny szpital psychiatryczny ze specjalnym oddziałem dla więźniów politycznych powstał w 1939 r. w Kazaniu. A znany wszystkim Władimir Bukowski, rosyjski dysydent, pisarz i obrońca praw człowieka, w sowieckich zakładach psychiatrycznych spędził łącznie dwanaście lat.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl