Wycofano kolejną partię produktów dla niemowląt z powodu salmonelli

/ yalehealth

Francuski koncern Lactalis wycofał kolejną partię produktów mlecznych dla niemowląt z powodu ryzyka zakażenia salmonellą.

Jak sprecyzowała firma w komunikacie, z rynku krajowego i zagranicznego wycofano wszystkie produkty dla niemowląt i produkty odżywcze "wyprodukowane lub pakowane" w fabryce w Craon na zachodzie Francji od 15 lutego 2017 r.

"Teraz wiemy, że doszło do rozproszonego zakażenia" w tej fabryce "w następstwie prac przeprowadzonych w pierwszej połowie 2017 r." - poinformował koncern.

Agencja AFP zwraca uwagę, że może chodzić o tysiące ton wycofanych produktów, ale koncern Lactalis, znany ze swej dyskrecji, nie chce podać żadnych konkretnych liczb.

"Ilości są olbrzymie" - skwitował w rozmowie z AFP dyrektor ds. komunikacji w Lactalis Michel Nalet, przyznając że część wycofanych produktów już została spożyta.

Wycofanie dotyczy produktów marki Picot i Milumel (mleka w proszku i płatków dla niemowląt) oraz marki Taranis (mieszaniny sproszkowanych aminokwasów przeznaczonej do leczenia patologii).

Produkcja w zakładzie w Craon została wstrzymana 8 grudnia w celu zakrojonego na dużą skalę czyszczenia i dezynfekcji urządzeń i obiektów. Według Lactalis do skażenia doszło prawdopodobnie na początku maja, na jednym z urządzeń.

2 grudnia Lactalis wycofał pierwszą partię artykułów wyprodukowanych w Craon. 10 grudnia francuski rząd nakazał wycofanie prawie 7 tys. ton produktów mlecznych dla niemowląt z powodu ryzyka zakażenia salmonellą. W swoim komunikacie francuski resort gospodarki i finansów ocenił, że środki zastosowane przez firmę "nie były w stanie opanować ryzyka zakażenia" bakteriami salmonelli.

Salmonelloza to zatrucie pokarmowe - od łagodnego zapalenia żołądka i jelit po cięższe infekcje. Choroba ta jest najbardziej niebezpieczna dla małych dzieci, osób starszych i ludzi o osłabionym układzie odpornościowym.

W poniedziałek agencja zdrowia publicznego we Francji zgłosiła, że zidentyfikowała 23 niemowląt, które spożyły mleko wyprodukowane w Craon i zachorowały na salmonellozę. Kilkoro z nich zostało hospitalizowanych, ale opuściło szpital i "ma się dobrze" - poinformowała agencja.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Paryż: 40 tys. osób na "Narodowym Marszu dla Życia". Nie zabrakło Klubów Gazety Polskiej

twitter.com/(screenshoot)

40 tys. osób wzięlo udział w manifestacji, która przeszła ulicami Paryża pod hasłem „Zjednoczeni, by bronić życia”. Oprócz uznania praw człowieka w stanie embrionalnym, uczestnicy domagali się także wsparcia dla matek oraz rozwijania ośrodków służących pomocą dla kobiet ciężarnych.

Wśród manifestantów pojawili się przedstawiciele Klubu Gazety Polskiej Paryż wraz z przewodniczącym Klubu, Andrzejem Wodą. 

Specjalnie dla czytelnikow portalu niezalezna.pl publikujmy relację z tego wydarzenia przygotowaną przez Anitę Zapładkę z KGP w Paryżu.  


"Marsz odbył się dzisiaj, tj. 21 stycznia. Spotkaliśmy się o godz. 14.30 przy Porte Dauphine i maszerowaliśmy aż do Trocadero. Trudno jest nam, jako uczestnikom marszu ocenić, ile tysięcy ludzi brało w nim udział, ale marsz był naprawdę liczny.

Trudno jest nam powiedzieć, czy wspieramy Francuzów, to pewnie przy okazji, ale głównie manifestowaliśmy własne poglądy w obronie życia, które trzeba chronić na każdym etapie jego istnienia.

Już przy wejściu (po obowiązkowym sprawdzeniu toreb i plecaków ze względów bezpieczeństwa) otrzymaliśmy od organizatora plakaty, które - mimo zimna i deszczu - niosło bardzo wiele osób. Głównie była to grafika przedstawiająca dziecko w łonie matki, czemu towarzyszyły różne napisy, takie jak: "To jest moje ciało a nie twój wybór", "Chroń mnie a nie zabijaj"...

#MarchePourLaVie na TT, dosłownie: Marsz dla Życia.

Dzięki flagom i jednolitym pelerynom byliśmy, my Polacy, członkowie Klubu GP Paryż, bardzo rozpoznawalni. Francuzi zaczepiali nas, jako Polaków, niemal non stop. Bili nam brawo, wyznawali, że bardzo im w dzisiejszych czasach brakuje naszego papieża, Jana Pawła II, przy jednej z trybun zostaliśmy na głos wyróżnieni i podziękowano nam, Polakom, za uczestnictwo.

Jednym z największych zaskoczeń był dla nas fakt, jak wielu Francuzów potrafi powiedzieć po polsku (!!!) "Dzień dobry".

Jedna z pań, Francuzek, powiedziała, że niewiele już potrafi powiedzieć po polsku, ale pamięta jeszcze "szczęść Boże". Odpowiedziałam jej, że to nie jest niewiele, to jest bardzo dużo!

Imponującym był udział całych rodzin w tym marszu: matki i ojcowie z dziećmi w wózkach, z dziećmi "na barana" z kilkuletnimi prowadzonymi za rękę. 

Mnie samą zaś wzruszył najbardziej chłopak, bodaj 20-letni, z zespołem Downa. Był sam, spotkałam go zaraz na początku, mókł, więc doradziłam, by założył na głowę kaptur, skoro go ma... Przyszedł wziąć udział w marszu za życiem, za swoim życiem...

Zapadał już zmrok gdy doszliśmy na Trocadero. Marszowi i jego zakończeniu towarzyszyła radość i próby rozgrzewania się tańcem, by się rozgrzać.

Cudowne przeżycie, cudowne i wzmacniające i kolejny raz nie wiem, czy to my wsparliśmy Francuzów czy oni nas. 

Faktem jest, że patrzenie na nich przez pryzmat wypowiedzi francuskich polityków czy mediów jest wielce niesprawiedliwe!"



Widać było ogromne zaangażowanie ludzi, Francuzi jakby się budzili. To optymistyczne

- mówi portalowi niezalezna.pl Andrzej Woda, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Paryżu.

Co równie ważne, pojawiło się niesamowicie dużo młodych ludzi

- dodaje.

Francuzi nie ukrywali wdzięczności Polakom za wsparcie.

Rozpoznawali nas, mieliśmy na sobie biało-czerwone pelerynki i nieśliśmy klubowe banery, wiele osób podchodziło, aby podziękować za pomoc. Mówili, że "gdyby nie Polska, nie byłoby już Europy". Dziękowaliśmy za tak miłe słowa, ale od razu podkreślaliśmy, że oni także muszą mocniej działać. Przyznawali nam rację

- opowiada nam Andrzej Woda.

Źródło: www.enmarchepourlavie.fr, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl