Straż rybacka skontroluje sprzedawców żywych ryb

/ zdenet

  

Od czwartku na Podkarpaciu strażnicy Państwowej Straży Rybackiej będą kontrolować sprzedawców żywych ryb, głownie karpi. "Sprawdzą m.in., w jakich warunkach ryby są przetrzymywane" – powiedziała zastępca komendanta wojewódzkiej PSR w Rzeszowie Irena Gierus.

Przed świętami Bożego Narodzenia, w południowo-wschodniej Polsce, patrole strażników PSR można będzie spotkać m.in. w Rzeszowie, Krośnie, Tarnobrzegu i Przemyślu. Kontrole potrwają do popołudnia w Wigilię.

"Straż rybacka sprawdzi m.in., czy ryby, które trafiają do klientów nie pochodzą od kłusowników" - powiedziała Gierus.

Kontrolerzy będą też zwracać uwagę na warunki, w jakich ryby są przetrzymywane oraz pakowane.

Zastępca komendanta podkarpackiej Państwowej Straży Rybackiej ocenia, że w regionie "sprzedawcy żywych ryb spełniają nałożone na nich wymogi".

"Na Podkarpaciu nie notujemy poważniejszych przypadków łamania obowiązujących przepisów. Jeszcze kilka lat temu było w tej dziedzinie znacznie gorzej"

– dodała Gierus.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabił bestialsko partnerkę oraz swojego rocznego synka. Rusza proces 35-latka

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Proces 35-latka, który został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem byłej partnerki i ich 14-miesięcznego dziecka rozpocznie się we wtorek Sądzie Okręgowym w Radomiu. Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie.

Maciej S. został oskarżony o to, że w maju 2017 roku, działając z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem, zadał kobiecie i dziecku wiele ciosów nożem, czym doprowadził do ich śmierci. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.

W maju 2017 r. w jednym z mieszkań na osiedlu Gołębiów w Radomiu znaleziono ciała 30-latki i jej 14-miesięcznego dziecka. Sekcje zwłok wykazały liczne rany kłute. Obrażenia te spowodowały u obydwu ofiar masywny krwotok i w konsekwencji zgon.

Zatrzymany przez policję Maciej S. przyznał się do winy. Jak wynikało z jego wyjaśnień, między nim a byłą partnerką doszło do sprzeczki dotyczącej ojcostwa dziecka. W toku śledztwa ustalono, że chłopiec był jego biologicznym synem.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia czynu mężczyzna był w pełni poczytalny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl