Delors: potrzebujemy więcej religii

  

Francuski polityk Jacques Delors w rozmowie z „Christ und Welt” zaproponował, aby Europa wskrzesiła swoje religijne korzenie. Powiedział też: "Jeśli ten projekt nie nabierze duchowego rozmachu, daleko się nie zajdzie".

Jacques Delors był w latach 1985-94 przewodniczącym Komisji Europejskiej. Razem z Brytyjczykiem lordem Cockfieldem uzyskał w 1986 r. aprobatę dla Jednolitego Aktu Europejskiego, który legł u podstaw utworzenia jednolitego rynku europejskiego w 1993 r. oraz stworzenia Unii Gospodarczej i Walutowej z walutą euro.

Mimo że Delors był członkiem francuskiej Partii Socjalistycznej, to dziś uważa, że Europa potrzebuje więcej religii: Wielu młodych ludzi mówi: „Jesteśmy odpowiedzialni tylko za siebie i sami oceniamy nasze działania”. Doświadczenie uczy jednak, że taka postawa nie zawsze jest uwieńczona sukcesem – powiedział Delors.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Utalentowany skoczek wraca do sportu. "Nauczyłem się pokory"

/ By Ailura, CC BY-SA 3.0 AT, CC BY-SA 3.0 at, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=43952445

  

Jeden z najbardziej utalentowanych norweskich skoczków narciarskich Kenneth Gangnes zapowiedział, że powróci w nadchodzącym sezonie do rywalizacji, pomimo że w ostatnich latach czterokrotnie zrywał więzadła w obu kolanach.

Gangnes, nazywany przez norweskie media „ptakiem z podciętymi skrzydłami”, podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w 2016 roku w Kulm zdobył złoty medal drużynowo i srebrny indywidualnie.

Od 2010 roku cztery razy zerwał więzadła kolana, po dwa razy w każdym, a ostatni raz w listopadzie. Teraz jak stwierdzili lekarze jest już zdrowy, a po letnich treningach oraz testach fizycznych, jak twierdzą działacze, może startować w Pucharze Świata.

Austriacki trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl powiedział na łamach dziennika „Verdens Gang”, że jest zdumiony i pełen szacunku: "wiele lat jestem związany z tą dyscypliną, ale jeszcze nigdy nie spotkałem zawodnika, który po czterech tak poważnych kontuzjach zdecydował się powrócić na skocznię. Kenneth imponuje nam przede wszystkim siłą psychiczną i otrzyma każdą możliwą pomoc”.

Pierwsze skoki Norweg wykona jak tylko spadnie śnieg. W grę wchodzą dwie skocznie normalne, w Midtstubakken w Oslo oraz w Lillehammer.

Wyjaśnił, że chodzi mu głównie o prywatną walkę ze sobą, lecz istnieje też strona finansowa.

„Kontuzjowany skoczek nie zarabia, a premie w zawodach Pucharu Świata są bardziej interesujące niż moja obecna praca jako sprzedawca w sklepie sportowym na pół etatu. Moim celem jest dobry sezon z mistrzostwami świata, ale po tylu urazach nauczyłem się pokory i traktowania każdego dnia bez kontuzji jako nagrody” - powiedział skoczek dziennikarzom „Verdens Gang”.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl