Czesi rozszerzają armię

/ flickr.com

  

Czeska armia będzie potrzebowała nowej jednostki wielkości batalionu dla zadań związanych z przyjmowaniem jednostek sojuszniczych działających na terytorium Czech - powiedział dziś agencji prasowej CTK szef sztabu generalnego gen.Josef Beczvarz.

Musimy wzmocnić zdolności Host Nation Support tzn. sformować na przykład jednostkę typu batalionowego, która będzie przeznaczona do przyjmowania i pomocy jednostkom koalicyjnym, które ewentualnie działałyby na naszym terytorium lub zapewniania im wsparcia w trakcie przejazdu czy ćwiczeń na naszym terytorium - zaznaczył gen.  Beczvarz dodając, że podobne jednostki mają sojusznicy z sąsiednich państw.

Szef sztabu generalnego zapowiedział także wzmocnienie istniejących misji zagranicznych. W tej chwili takie zadania wykonuje około 400 czeskich żołnierzy, a w 2018 roku miałoby ich być ponad 1000. Planowane jest wzmocnienie kontyngentu w Afganistanie, gdzie wysłanoby instruktorów obrony przeciwchemicznej oraz oficerów, którzy pracowaliby w dowództwie misji. W przypadku Mali, gdzie czescy żołnierze uczestniczą w szkoleniu jednostek malijskich i w ochronie dowództwa misji UE, w grę wchodzi wysłanie plutonu lub kompanii wartowniczej, która wzmocniłaby potencjał chronienia unijnej misji.

W 2018 roku Czesi mają także uczestniczyć we wsparciu dla wschodniego skrzydła NATO. Na Litwę do zgrupowania dowodzonego przez Niemców ma trafić kompania zmechanizowana o liczebności około 200 żołnierzy, a na Łotwę pod dowództwo kanadyjskie pluton moździerzy o stanie osobowym około 40 ludzi.

Udział czeskich jednostek we wsparciu wschodniego skrzydła NATO został już latem zatwierdzony przez parlament. Według gen. Beczvarza mogłyby one zostać tam skierowane w połowie przyszłego roku zgodnie z harmonogramem rotacji. Na zwiększenie liczebności misji w Afganistanie i Mali potrzeba jeszcze odpowiednich decyzji politycznych.

Nowy premier Andrej Babisz mówił o konieczności wzmocnienia kontroli migracji i walki z przemytem ludzi, wspominając w tym kontekście o swej chęci wysłania do Libii czeskiej jednostki wojskowej dla ochrony jej granic. Jednak minister obrony w rządzie Babisza Karla Szlechtova powiedziała, że nie planuje posyłania żołnierzy do Libii.

Szef sztabu generalnego zapowiedział, że do roku 2020 ma być gotowa koncepcja rozwoju sił zbrojnych, a dokument ten musi uwzględnić zwiększenie ich liczebności z 24 tys. o dalsze 5 tys. żołnierzy zawodowych wraz z utrzymaniem pięciotysięcznej aktywnej rezerwy.

Nie może tam być żadnych odstępstw. Wojsko musi osiągnąć liczebność, która przy obecnej ewolucji środowiska bezpieczeństwa zagwarantuje bezpieczeństwo Republiki Czeskiej i zabezpieczy nasze obowiązki sojusznicze oraz koalicyjne - podkreślił generał Beczvarz. Dodał, że koncepcja musi także obejmować konieczność wymiany przestarzałego uzbrojenia oraz konieczność utrzymania członkostwa w NATO i UE wraz z wypełnianiem zobowiązań, jakie z członkostwa wynikają.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Postanowienie unijnego Trybunału prowizoryczne? Zdecydowane stanowisko polskie MSZ

Zdjęcie ilustracyjne / fot. twitter.com/MSZ_RP

  

Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie pozostawia żadnych wątpliwości. Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej to prowizorka, wydana bez żadnych konsultacji z polską stroną.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdecydował o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych i zawieszeniu stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym dot. przechodzenia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się w pełni do wniosku Komisji Europejskiej w tej sprawie.

W komunikacie Ministerstwa Spraw Zagranicznych zamieszczonym m.in. na Twitterze podkreślono, że "postanowienie TSUE ma charakter prowizoryczny i zostało wydane bez zapoznania się ze stanowiskiem Polski".

"Nie jest ono ostatecznym rozstrzygnięciem w przedmiocie środków tymczasowych, które zostanie wydane dopiero po zapoznaniu się przez Trybunał z odpowiedzią PL na wniosek KE"

- zaznaczył resort spraw zagranicznych.

Trybunał w oficjalnym komunikacie wskazał, że "Polska zostaje zobowiązana, by natychmiast zawiesić stosowanie przepisów krajowych dotyczących obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego". Decyzję wydała sędzia Rosario Silva de Lapuerta, która jest wiceprezesem Trybunału.

Decyzja zabezpieczająca, tzw. środki tymczasowe, obowiązuje państwo członkowskie natychmiastowo po jej wydaniu. Nie ma od niej odwołania, ale nie jest ona ostateczna, bowiem w ciągu kilku tygodni odbędzie się rozprawa w Trybunale, podczas której Polska i Komisja Europejska będą przedstawiać swoje argumenty.

Po tej rozprawie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda ostateczną decyzję co do tzw. środków tymczasowych. Będzie ona obowiązywać do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w sprawie skargi Komisji Europejskiej na ustawę dotyczącą Sądu Najwyższego. Orzeczenie to może zostać wydane za kilka miesięcy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl