Teraz oni będą wyjaśniać aferę Amber Gold? Nieoficjalnie: nazwiska nowych posłów w komisji śledczej

Komisja ds. afery Amber Gold. Od lewej: Marek Suski, Małgorzata Wassermann, Joanna Kopcińska / fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Wczoraj informowaliśmy o tym, że obejmując stanowiska w otoczeniu prezesa Rady Ministrów, Joanna Kopcińska i Marek Suski nie będą mogli być dalej członkami komisji ds. afery Amber Gold. Dziś Polska Agencja Prasowa nieoficjalnie dowiedziała się, kto zastąpi wspomnianą dwójkę.

Powołując się na "źródła zbliżone do kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości" PAP poinformowała, że kandydatami do wejścia w skład sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold są posłowie PiS Iwona Arent oraz Bartłomiej Wróblewski.

- Najpierw uzupełniamy skład komisji, a następnie będziemy kontynuować jej prace

 - powiedziała dzisiaj szefowa komisji poseł Małgorzata Wassermann.

Przesunięty został termin przesłuchania przez komisję kolejnych świadków: byłego szefa MSW, Jacka Cichockiego i byłego szefa CBA, Pawła Wojtunika.

Przesłuchania Cichockiego i Wojtunika były planowane na 9 i 10 stycznia. Jednak, jak poinformowała szefowa komisji, zostały przesunięte o dwa tygodnie.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bez premii za medale olimpijskie. Norwescy olimpijczycy otrzymają tylko... tort

/ IOC/ CHUNG, Jean/ olympic.org

Rekordowa liczba medali zdobytych przez Norwegię podczas igrzysk w Pjongczangu nie przekłada się na premie dla zawodników, ponieważ tamtejszy komitet olimpijski (NOK) nie przyznaje za takie sukcesy nagród finansowych. Za medale ich zdobywcy otrzymują tylko... tort.

Podobna zasadę ma norweskie ministerstwo kultury i sportu oraz centrum sportu wyczynowego Olympiatoppen, organ podlegający bezpośrednio NOK, zajmujący się rozdziałem pieniędzy na sport wyczynowy oraz przygotowaniem wyjazdów reprezentacji na olimpiady i mistrzostwa świata.

Prezes Olympiatoppen Tore Oevrebo wyjaśnił na antenie telewizji NRK, że „taka jest zasada i jeszcze nie zdarzyło się, aby któryś ze sportowców ją zakwestionował. Medal olimpijski jest ważnym punktem w karierze, który daje konkretne profity finansowe w formie kontraktów sponsorskich”. Wyjaśnił, że system norweskiego sportu polega na finansowaniu początków kariery zawodników.

Zamiast wypłacać premie, wolimy przeznaczać te pieniądze na rozwój młodych talentów – podkreślił.

Oevrebo dodał, że „Olympiatoppen jest organem pomagającym w rozwoju sportu i konkretnych karier zawodników, a nie bankiem”.

Premie za medale olimpijskie i mistrzostw świata wypłacają w Norwegii tylko nieliczne ze związków sportowych. Federacja biathlonu przewiduje premie za złoty medal w wysokości 100 tysięcy koron (43 tys. złotych), 50 tysięcy (21,5 tys. złotych) za srebrny i 25 tysięcy za brązowy (11 tys. złotych).

Norwescy medaliści jako jedyna nagrodę otrzymują specjalnie przygotowany przez kucharzy reprezentacji... tort.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl