Od tej strony szefa Amber Gold chyba mało kto znał. Marcin P. miał umawiać się z chłopakami

Marcin P. / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Marcin P. opinii publicznej znany jest z tego, że jego firma oszukała w sumie niemal 19 tys. klientów. Amber Gold doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Teraz, gdy P. siedzi w areszcie na jaw wyszła kolejna tajemnica. Szef Amber Gold umawiał się w internecie z mężczyznami.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W 2011 r. firma zainwestowała też w linie lotnicze - linie OLT Express, które funkcjonowały przez kilka miesięcy 2012 r. 13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację. Tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Szef Amber Gold Marcin P. został zatrzymany i trafił do aresztu w sierpniu 2012 r., a jego żona Katarzyna została aresztowana w kwietniu 2013 r. Od marca 2016 r. przed gdańskim Sądem Okręgowym trwa ich proces.

Na jaw wyszła mroczna tajemnica Marcina P. Jak podaje „Super Express” szef Amber Gold umawiał się w internecie z mężczyznami. Informacje te potwierdziła prokuratura i członkowie komisji śledczej.

Znamy te materiały, ale one nie będą przedmiotem obrad komisji. Są one po prostu niesmaczne

– mówiła szefowa komisji Małgorzata Wassermann.

W sprawie, która dotyczy wyłudzenia 851 mln zł, kwestia upodobań seksualnych oskarżonego jest jego kwestią prywatną

– powiedziała rzecznik prokuratury krajowej, Ewa Bialik.

P. w 2005 roku miał przy pomocy komunikatora Gadu-Gadu (przyjął nick „marcinGD”) wymieniać się zdjęciami nagich mężczyzn z internautą o nicku „durex” – którym miał być Marcin D. Panowie wchodzili na gejowskie portale, umawiali się z mężczyznami na spotkania. Tabloid przedstawił jedną z ich konwersacji.

- A jak ci się podoba Kacperek? Jaka piękna mordka, gadam z nim teraz i się umawiamy - pisze marcinGD.
- Weź go na imprezę, hehe - zachęca Durex.
- E tam na imprezę, do samochodu wyr*** - odpisuje marcinGD.

- pisze „Super Express”.

Tego typu rozmów miało być więcej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, se.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spięcie na linii Pekin-Waszyngton. W tle sprawa aresztowania wiceprezes firmy Huawei

Flagi USA i Chin / flickr.com/U.S. Department of Agriculture/Domena publiczna

  

Do chińskiego MSZ wezwano dzisiaj ambasadora USA w Pekinie i przekazano mu protest w związku z aresztowaniem w Kanadzie Meng Wanzhou, wiceprezes i dyrektor finansowej firmy Huawei. Zażądano, by władze amerykańskie wycofały nakaz aresztowania Meng.

Dyrektor finansowa największego chińskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego została aresztowana 1 grudnia na wniosek władz USA, które wystąpiły o jej ekstradycję. Waszyngton podejrzewa ją o ukrycie związków swej firmy z przedsiębiorstwem, które próbowało sprzedać urządzenia Iranowi, wbrew nałożonym na ten kraj sankcjom amerykańskim.

Chiński wiceminister spraw zagranicznych Le Yucheng złożył protest na ręce amerykańskiego ambasadora Terry’ego Branstada i ocenił, że wniosek o zatrzymanie Meng w Kanadzie był „nierozsądnym żądaniem” ze strony władz USA. Wiceprezes Huawei zatrzymano na lotnisku w Vancouver, gdzie przesiadała się do innego samolotu. [polecam:https://niezalezna.pl/249183-oburzenie-aresztem-wiceprezes-huawei]

- Działania USA poważnie naruszyły prawa obywatelki Chin i były w swej istocie bardzo złośliwe

- powiedział Le Branstadowi. Podobne uwagi dzień wcześniej przekazał ambasadorowi kanadyjskiemu.

Wiceszef chińskiego MSZ wezwał przy tym władze USA do wycofania nakazu aresztowania Meng.

- Chiny udzielą dalszej odpowiedzi w zależności od działań USA

 - oznajmił, nie rozwijając tematu. Ambasadorowi Kanady zagroził w sobotę „poważnymi konsekwencjami”, jeśli Meng nie zostanie natychmiast zwolniona.

Według komentatorów aresztowanie Meng może dodatkowo utrudnić osiągnięcie porozumienia w toczonym przez USA i Chiny sporze handlowym. 1 grudnia, czyli tego samego dnia, gdy została ona zatrzymana, prezydenci obu krajów, Donald Trump i Xi Jinping, zjedli razem obiad w Buenos Aires, uzgadniając przy tym 90-dniowe „zawieszenie broni” w wojnie celnej. [polecam:https://niezalezna.pl/248388-kolejna-odslona-wojny-handlowej-usa-chiny-ogloszono-zawieszenie-broni]

Aresztowanie Meng wzbudziło niepokój działających w Chinach amerykańskich firm, które obawiają się odwetu ze strony Pekinu. Według agencji Reutera temat ten poruszany był na niedawnym spotkaniu członków kadry kierowniczej amerykańskich przedsiębiorstw w Singapurze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl