Podziękujmy Obywatelom RP

Pamiętacie ten fragment z Herberta? Raczej tak, jest w końcu nagminnie cytowany. Z „Potęgi smaku”. „Gdyby nas piękniej kuszono”… a zaraz potem wersy o tym, jak skorumpowany, zbrodniczy PRL „posyłał w teren wnuczęta Aurory / chłopców o twarzach ziemniaczanych / bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach”.

Herbert pisał oczywiście o ponurym reżimie. Sytuacja dziś jest zupełnie inna. Ale pewne rzeczy się nie zmieniają. I – jakkolwiek dziwnie by to brzmiało – na szczęście. Jedną z nich jest pewna toporność, prymitywizm zła. Oczywiście zło potrafi kusić pięknie, ukrywać się pod wspaniałymi maskami, stwarzać pozory. Ale nie zawsze się to udaje i prawdziwą jego naturę można dojrzeć gołym okiem. Dzięki Bogu.

Bo, wracając do Herberta, nikt z nas nie wie, co by było, gdyby nas piękniej kuszono. Więc naprawdę podziękujmy Obywatelom RP. Za to, że pokazują prawdziwą naturę tych, którzy tak często usiłują się zasłonić sloganami o standardach europejskich i tolerancji. Podziękujmy za ich agresję, szaleństwo, paranoję, chamstwo. Za to, że są w stanie zaatakować malutką dziewczynę i zwyzywać ją od „k#rew” (mówię o ataku na dziennikarkę TVP. Warto zauważyć, że obecny przy tym Bartosz Kramek z ODF, czołowy bojownik o standardy, nie reaguje nawet słowem na tę erupcję agresji w stosunku do kobiety).

Podziękujmy im za ich jad i skrajną nienawiść do tych, którzy myślą inaczej niż oni. W końcu – za ich ziemniaczane twarze i czerwone łapy. Jak dobrze, że są i pokazują nam, czym jest ich obóz w rzeczywistości. Można to spuentować w stylu PO. Pokazać ich zdjęcia i zachowania oraz opatrzyć podpisem: oni pójdą na wybory… a Ty?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Geopolityka i doktryna

Polityczna w znacznym stopniu histeria patriarchatu moskiewskiego w sprawie autokefalii dla ukraińskich prawosławnych ma ciekawe skutki eklezjologiczne. I nie chodzi tylko o to, że została zerwana jedność eucharystyczna między patriarchatem Konstantynopola i Moskwy, choć i to ma znaczenie, ale także o zmiany doktrynalne.

Otóż tak się składa, że metropolita Hilarion właśnie oznajmił, że w związku z rozpoczęciem prac nad uniezależnieniem się ukraińskiej Cerkwi zmieniło się rozumienie prymatu Konstantynopola. A dokładniej to prymat (wprawdzie honorowy, ale jednak) znikł. „Stajemy obecnie przed nową cerkiewną rzeczywistością: nie mamy już jednego koordynującego centrum Cerkwi prawosławnej i musimy sobie z tego zdawać sprawę. Patriarchat Konstantynopola sam zlikwidował swoją rolę jako takie centrum” – oznajmił metropolita Hilarion. I tak geopolityka i polityka nie po raz pierwszy wkraczają do teologii i doktryny. Ciekawe też, że w tym samym czasie dwie wielkie rodziny chrześcijańskie, prawosławie i katolicyzm, wkraczają na drogę głębokich podziałów. W innych kwestiach, ale bardzo głębokich.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl