Conchita Wurst w archikatedrze

Wydawało się niemożliwe, a jednak. W wiedeńskiej archikatedrze św. Szczepana odbyło się nabożeństwo z okazji Światowego Dnia AIDS.

W tym jeszcze nie ma nic złego, lecz na ścianach świątyni zwisły gejowskie plakaty, kolumny zaś podświetlono barwami tęczy. Z ambony natomiast przemawiał działacz na rzecz środowisk LGBT Thomas Neuwirth (znany jako Conchita Wurst). „Imprezę” zorganizował we współpracy z kardynałem Christophem Schönbornem znany działacz gejowski Gery Keszler. Kardynał nie tylko udostępnił katedrę na nabożeństwo ponadwyznaniowe, ale też sam w nim uczestniczył. W czasie modlitwy mówił o tym, że wszyscy mogą odnaleźć dom wraz z Bogiem i że zmarli nie są straceni na zawsze. Zaraz po nim z ambony przemawiał Neuwirth, który przypominał o prześladowaniach tych, „którzy żyją swoją tożsamością w sposób inny niż większość”. To, co wydarzyło się w wiedeńskiej katedrze, niestety uświadamia, że koniec czasów się zbliża. Zgorszenie w katedrze, kardynałowie niegłoszący prawdy, ludzie, którzy otwarcie sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła i żyją całkowicie wbrew Prawu Bożemu, głoszący słowa z ambony. Czyż nie o tym mówiła Matka Boża podczas objawień w japońskiej Akicie?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

III RP – mord założycielski

Zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki można rozważać jako mord założycielski, potrzebny do ufundowania III RP. Niektórzy zaśmieją się szyderczo, że to zbyt mocna hipoteza. Warto uświadomić sobie, że ład III Rzeczypospolitej zbudowano nie tylko na pojednaniu postkomunistów z częścią poopozycyjnych środowisk, ale też na radykalnym darwinizmie społecznym.

Ksiądz Jerzy – „z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony” – był faktycznym kapłanem ludzi pracy, robotników i robotnic. Nie tylko ich nauczał, ale i współuczestniczył w ich codzienności. Jego wizja ładu społeczno-gospodarczego, opartych na katolickiej nauce społecznej praw oraz obowiązków pracowników i pracodawców nijak miała się do tego, co zrobiono w najgorszych latach transformacji, gdy zwykły człowiek był niczym – a wszystkim: potężne zyski szybko krystalizującej się staro-nowej elity. Ksiądz Popiełuszko był znakiem sprzeciwu w czasach PRL i najpewniej byłby potężnym znakiem sprzeciwu w początkach przemian. Dziś łatwo być antyklerykałem, na jednym oddechu wymieniać realne i urojone słabości duchowieństwa. Także dlatego trzeba pamiętać o ks. Jerzym – zabrali nam go przecież specjaliści od rozbudzania antyklerykalnych nastrojów.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl