Finał Eurowizji dla Młodych Tancerzy: jak wypadnie Polka?

Paulina Bidzińska / fot. Jan Bogacz/TVP

W sobotę 16 grudnia o godz. 20:00 w TVP Kultura odbędzie się transmisja finału 15. edycji Eurowizji dla Młodych Tancerzy, prestiżowego konkursu tanecznego organizowanego tym razem w czeskiej Pradze. Polską reprezentantką jest Paulina Bidzińska, zwyciężczyni krajowego Młodego Tancerza Roku zorganizowanego w maju br. przez TVP Kultura, Instytut Muzyki i Tańca oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

urowizja dla Młodych Tancerzy to konkurs taneczny, który z niewielkimi przerwami organizowany jest od 1985 roku przez Europejską Unię Nadawców (EBU). W tym roku w konkursie uczestniczyć będą reprezentanci 8. europejskich krajów: Michal Vach z Czech, Denise Buttigieg z Malty, Danila Kapustin z Niemiec, Anna Louise Amundsen z Norwegii, Raquel Fidalgo z Portugalii, Patricija Crnkovič ze Słowenii, Christoffer Collins ze Szwecji oraz polska przedstawicielka Paulina Bidzińska, zwyciężczyni tegorocznego finału krajowego Młodego Tancerza Roku.

Finaliści zostali wyłonieni podczas krajowych eliminacji. Mają od 16 do 21 lat i nie są zawodowymi tancerzami. Wspólnie wykonają układ wymyślony przez głównego konkursowego choreografa, którym w tym roku jest Petr Zuska. Dwóch najlepszych tancerzy przejdzie do finału, w którym zaprezentują przygotowane na tę okazję indywidualne choreografie. O tym, kto ostatecznie wygra Eurowizję, zadecyduje trzyosobowe jury w składzie Daria Klimentová, Ambra Succi i Itzik Galili. 

Polska reprezentantka Paulina Bidzińska, zwana też „tańczącym diamentem”, będzie już jedenastą reprezentantką naszego kraju. Wykona układ „La Certa” z muzyką Antonio Vivaldiego. Przygotowywał ją choreograf Jacek Przybyłowicz, który pracował również z finalistką Eurowizji dla Młodych Tancerzy w 2015 roku – Viktorią Nowak. Laureatka edycji z 2015 roku tak komentuje swoją wygraną: Udział w konkursie pozwolił mi spotkać i współpracować z wieloma wspaniałymi ludźmi. Pomógł mi też stać się bardziej rozpoznawalną. Wciąż dostaję propozycje różnych sesji zdjęciowych. Konkurs Eurowizji pokazał mi też wartości płynące z pracy zespołowej. 

Paulina Bidzińska ma 19 lat i jest uczennicą Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Ludomira Różyckiego w Bytomiu. Brała udział w wielu pokazach, konkursach i warsztatach tanecznych. W 2017 roku zajęła I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Tańca im. W. Wiesiołłowskiego w Gdańsku, dwa lata wcześniej na tym konkursie zdobyła II nagrodę. W 2016 roku otrzymała wyróżnienie na IX Międzynarodowym Konkursie Choreograficznym Uczniów Szkół Baletowych w Bytomiu. Jak sama twierdzi, taniec daje jej poczucie spełnienia, a każde wyjście na scenę jest dla niej źródłem radości i niezwykłym przeżyciem. Najlepiej odnajduje się w stylu neoklasycznym.

Do tej pory polscy tancerze wygrywali dwa razy – w 2001 roku David i Marcin Kupińscy oraz w 2015 roku Viktoria Nowak. Telewizja Polska trzykrotnie organizowała konkurs: pierwszy w 1997 roku w Gdyni, następnie w 2005 roku w Warszawie i w 2013 w Gdańsku. Transmisja 15. Finału Konkursu Eurowizji dla Młodych Tancerzy, TVP Kultura, 16 grudnia (sobota), godz. 20:00 
 

Źródło: niezaezna.pl, mat.pras.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Reprezentował młodego Tuska. Zakomunikował, że będzie bronić posła PO oskarżonego o korupcję

Roman Giertych / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Roman Giertych zapowiedział, że podejmie się obrony posła PO Stanisława Gawłowskiego. Dodał, że poprosił go o to poseł w wysłanym liście. Adwokat poinformował dziś o całej sprawie na Facebooku.

Prokuratura wystąpiła w grudniu do Sejmu o zgodę na pociągnięcie Gawłowskiego do odpowiedzialności karnej i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Rzeczniczka prokuratury krajowej Ewa Bialik informowała wówczas, że Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zamierza postawić Gawłowskiemu zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym. Wcześniej funkcjonariusze CBA przeszukali warszawskie mieszkanie polityka i jego dom w Koszalinie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Gawłowski użala się nad sobą na Twitterze. Internauci radzą: „Rozpłacz się pan jeszcze, będzie komplet”

Zwrócił się do mnie poseł Stanisław Gawłowski z prośbą o analizę zarzutów skierowanych wobec niego (a ujawnionych we wniosku o uchylenie immunitetu poselskiego) i z zapytaniem, czy podjąłbym się jego obrony, z tym zastrzeżeniem, że będziemy walczyć o całkowite uniewinnienie

- napisał na swoim profilu na Facebooku Giertych.

Giertych podkreślił, że do sprawy analizy dokumentacji dotyczącej posła Gawłowskiego podszedł "z naturalnym (wyrobionym latami doświadczeń kilkuset spraw karnych) sceptycyzmem. Deklaracja złożona przez niego o przeświadczeniu o absolutnej niewinności nie odbiegała bowiem od standardowego zapewnienia większości klientów".

Prawnik napisał, że przeanalizował wniosek prokuratury oraz wszystkie dokumenty przedstawione przez posła Gawłowskiego. Jego zdaniem z całości tej analizy "wniosek jest jeden: trzy osoby pomawiają sekretarza generalnego PO".

Wszystkie trzy osoby zaplątane są w ogromną aferę korupcyjną, która została wykryta za rządów PO. Ich wyjaśnienia obciążające posła Gawłowskiego zostały złożone już za rządów PiS

- dodał adwokat, który wielokrotnie dawał wyraz swojej sympatii dla PO. Towarzyszył m.in.Michałowi Tuskowi, gdy syn byłego premiera składał zeznania przed komisją śledczą ds. wyjaśnienia afery Amber Gold.

CZYTAJ TEŻ: W TVN24 uparcie pytano o Giertycha. Odpowiedź krótka: "szkoda czasu na tego pana"

W ocenie adwokata wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu poza opisem wyjaśnień "nie znalazł żadnego, podkreślam żadnego dowodu na dwie zasadnicze okoliczności: czy rzeczywiście cokolwiek potwierdza słowa podejrzanych o wręczeniu korzyści majątkowej i czy cokolwiek potwierdza to, że ówczesny wiceminister Gawłowski działał w jakikolwiek sposób sprzeczny z prawem, aby odwdzięczyć się za rzekome łapówki".

Podobnie jest - jak ocenia Giertych - z pozostałymi zarzutami, według których Gawłowski miałby przyjmować "setki tysięcy złotych za ogólną życzliwość".

Nie wykazano bowiem żadnego konkretnego działania, którego miałby się podjąć w zamian za łapówki

- dodał.

Dlatego podjąłem się obrony posła Stanisława Gawłowskiego

- podkreślił Giertych.

Działacz PO na początku grudnia zapewnił, że w swojej działalności publicznej zawsze kierował się interesem państwa, ściśle przestrzegał przepisów konstytucji i obowiązującego ustawodawstwa. Na początku stycznia mówił, że użyto wobec niego "służb w celach politycznych", a przeszukanie w jego domu miało być "prezentem, dla drugiej osoby w PiS" - ówczesnego wicemarszałka Sejmu, a obecnie szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego. Dodał, że zarzuty wobec niego, jakie pojawiają się w mediach są kłamstwem.

Nigdy od nikogo nie przyjąłem żadnej korzyści materialnej

- zapewniał polityk.

Joachim Brudziński zapewniał na początku stycznia, że ani razu nie interweniował w sprawie Gawłowskiego. Na początku stycznia "Fakt" napisał, że prokuratura chce też postawić Gawłowskiemu zarzut przyjmowania łapówek na nielegalne finansowanie kampanii wyborczej w 2011 r.

CZYTAJ: Gawłowskiego już kiedyś lepiej poznaliśmy - z taśm nagranych w knajpie przez kelnerów

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl