Giżycka brygada z moździerzami "Rak"

/ mat. arch. CSAiU Toruń

Już w styczniu na podstawowe wyposażenie 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej trafią samobieżne moździerze kal. 120 mm. "Rak".

Po miesięcznym okresie szkolenia w Hucie Stalowa Wola i Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu żołnierze kompanii wsparcia batalionu zmechanizowanego zdali egzamin teoretyczny ze znajomości budowy, zasad eksploatacji i pracy bojowej na 120 mm moździerzach samobieżnych „Rak”. Jednak prawdziwa weryfikacja ich umiejętności nastąpiła 12 grudnia, kiedy to kompania odbyła pierwsze strzelania amunicją bojową z wykorzystaniem nowego sprzętu - czytamy na portalu giżyckiej brygady.

Artylerzyści 15. GBZ po przygotowaniu do strzelania zmodernizowanej amunicji moździerzowej wykonali strzelania zarówno ogniem pośrednim i bezpośrednim, pojedynczym moździerzem jak i plutonem ogniowym. Wykonali również strzelania z broni pokładowej 7,62 mm UKM 2000P. Na szczególne słowa uznania zasługuje sprawność organizacyjna w trakcie zadań polegających na przeprowadzeniu wstrzeliwania oraz wykonaniu ognia skutecznego plutonami moździerzy. Wszystkie zadania wykonano poprawnie i bez zakłóceń potwierdzając tym samym dobre przygotowanie do realizacji kolejnych etapów szkolenia. W kolejnych dniach moździerzyści będą wykonywali różnorodne zadnia ogniowe całością kompanii - podaje 15. GBZ.

Samobieżny system „Rak”, który od nowego roku wejdzie na wyposażenie 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej to nowoczesny, automatycznie ładowany moździerz kalibru 120 mm zamontowany na podwoziu kołowym (SMK 120). Nowa technologia w brygadzie to nowe wyzwania i jeszcze więcej możliwości podczas szkolenia w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Orzyszu. "Raki" to również znaczące wzmocnienie potencjału bojowego brygady - czytamy.

Źródło: 15. GBZ

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Usłyszał zarzut za to co zrobił przed siedzibą PiS

/ policja.pl

Zarzut zniszczenia mienia przedstawiła policja mężczyźnie, który wczoraj brał udział w incydencie przed siedzibą PiS, obrzuconą woreczkami z czerwoną farbą. Po przesłuchaniu mężczyzna został zwolniony do domu - poinformowała dzisiaj Komenda Stołeczna Policji.

W środę wieczorem przed warszawską siedzibą PiS, po zakończeniu demonstracji przeciwko zaostrzeniu prawa dotyczącego aborcji kilka osób obrzuciło budynek przy Nowogrodzkiej woreczkami z farbą. Jak informowano jedna z osób została doprowadzona do jednostki policji i przesłuchana. Mężczyźnie przedstawiono zarzut zniszczenia mienia. Będzie odpowiadał z "wolnej stopy". Trwa ustalanie pozostałych osób, które brały udział w incydencie.

"Jedna osoba została doprowadzona do komendy rejonowej na Ochocie. Została przesłuchana, przedstawiono jej zarzuty i po przesłuchaniu i postawionych zarzutach została zwolniona do domu" - poinformowała w czwartek podinsp. Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji.

Policja ustala także tożsamość pozostałych osób, które rzucały woreczkami z farbą. W związku z incydentem zabezpieczono m.in. nagrania z kamer monitoringu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl