Wiosną beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej

/ By fotograf nieznany - archiwum postulacji, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45676320

  

W przyszłym roku – wiosną – w Krakowie odbędzie się beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej – pielęgniarki, współpracownicy kard. Karola Wojtyły, prekursorki pielęgniarstwa domowego w Polsce. – Uroczystość odbędzie się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach – powiedziała Małgorzata Pabis, rzecznik prasowy sanktuarium.

Data uroczystości nie jest jeszcze pewna. 

Staramy się, by stało się to 28 kwietnia, ale wymaga to zgody papieża Franciszka
– powiedziała Pabis. Dzień później, 29 kwietnia 2018, przypadnie 45. rocznica śmierci Chrzanowskiej.

W środę w krakowskiej kurii powołany został Komitet Organizacyjny Uroczystości Beatyfikacyjnej Hanny Chrzanowskiej. Jego przewodniczącym został bp Jan Zając, a koordynatorem ks. prałat Robert Tyrała.

Hanna Chrzanowska (1902-1973) urodziła się w Warszawie, ale gdy miała kilka lat, rodzina przeniosła się do Krakowa, gdzie jej ojciec – profesor literatury polskiej Ignacy Chrzanowski – objął katedrę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po maturze przeszła krótki kurs pielęgniarski, aby nieść pomoc ofiarom wojny polsko – bolszewickiej, a w grudniu 1920 r. rozpoczęła studia polonistyczne na UJ. Przerwała je, gdy powstała Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa, do której wstąpiła.


By fotograf nieznany - archiwum postulacji, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45676320

W latach 1926-1929 Chrzanowska pracowała jako instruktorka w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie. Od roku 1929 do 1939 redagowała miesięcznik „Pielęgniarka Polska” – pierwsze w Polsce czasopismo zawodowe dla pielęgniarek. Uczestniczyła w pracach Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Zawodowych i brała udział w przygotowaniu, uchwalonej przez sejm w 1935 r. „Ustawy o pielęgniarstwie”. Przyczyniła się również do powołania w 1937 r. Katolickiego Związku Pielęgniarek Polskich.

Podczas wojny pracowała w Polskim Komitecie Opiekuńczym, opiekując się uchodźcami, więźniami i przesiedlonymi. Szczególną troską otacza osierocone dzieci, w tym dzieci żydowskie, poszukując dla nich rodzin zastępczych i bezpiecznych miejsc pobytu.

W kwietniu 1945 roku rozpoczęła pracę w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie, gdzie kierowała działem pielęgniarstwa społecznego. W Stanach Zjednoczonych zapoznała się z metodami pracy tamtejszych pielęgniarek szpitalnych i społecznych, by zdobytą wiedzę wykorzystać w tworzeniu struktur pielęgniarstwa społecznego w Polsce.

We wrześniu 1957 roku objęła stanowisko dyrektorki Szkoły Pielęgniarstwa Psychiatrycznego w Kobierzynie. Niespodziewana likwidacja szkoły spowodowała, że Chrzanowska przeszła na wcześniejszą emeryturę. Rozpoczęła pracę nad podręcznikiem dla pielęgniarek pracujących poza szpitalem, jednocześnie organizując opiekę nad obłożnie chorymi samotnymi i opuszczonymi w oparciu o sieć duszpasterstwa parafialnego, w czym wspierał ją ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła. Dzięki jej staraniom upowszechnił się zwyczaj odprawiania mszy św. w domu chorego oraz odwiedzin chorych w ramach wizytacji duszpasterskich.

Chrzanowska zmarła w Krakowie 29 kwietnia 1973 r. W homilii pogrzebowej kard. Wojtyła powiedział m.in.: „Byłaś dla mnie ogromną pomocą i oparciem. Dziękujemy Bogu za to, że byłaś wśród nas taka, jaka byłaś – z tą Twoją wielką prostotą, z tym wewnętrznym spokojem, a zarazem z tym wewnętrznym żarem; że byłaś wśród nas jakimś wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze”.

W 1995 r. pielęgniarki skupione w Katolickim Stowarzyszeniu Pielęgniarek i Położnych zwróciły się z prośbą do kard. Franciszka Macharskiego o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego. Rozpoczął się on w 1998 r. 1 października 2015 r. Stolica Apostolska ogłosiła dekret o heroiczności cnót Hanny Chrzanowskiej. 7 lipca 2017 r. po zbadaniu okoliczności cudu za jej wstawiennictwem – uzdrowienia mieszkańca Krakowa – papież Franciszek zatwierdził dekret beatyfikacyjny służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polacy coraz chętniej odwiedzają plaże dla nudystów

/ pixabay.com/Olichel/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Słoneczne dni, afrykańskie upały, ciepła woda w jeziorach i Bałtyk gorący, jak nigdy - w sierpniu turyści masowo wyruszyli nad polskie morze. Wraz z liczbą hotelowych rezerwacji wzrosła liczba zapytań o… plaże dla nudystów, bo jak wynika z danych Nocleg.pl Polacy, szczególnie ci po czterdziestce, coraz chętniej opalają całe ciało.

Do niedawna akceptowaliśmy co najwyżej opalanie topless, ale teraz plaże dla naturystów znaleźć można praktycznie w każdym regionie kraju. Największy wybór zwolennicy nagiego wypoczynku mają nad morzem. I co roku przybywa takich plaż.

Z roku na rok mamy coraz więcej zapytań - mówi Grzegorz Kołodziej z Nocleg.pl. - Osoby lubiące nagie wypoczywanie, już na etapie planowania urlopu pytają o to, czy w pobliżu miejsca docelowego jest specjalnie wydzielona plaża dla naturystów

- wyjaśnia.

Nocleg.pl na podstawie tych zapytań i ankiety przeprowadzonej wśród nadsyłających zapytania skonstruował portret polskiego nudysty.

Okazuje się, że nudyzm to raczej pasja osób dojrzałych. Dwie trzecie ankietowanych naturystów to osoby powyżej 40 roku życia.

Dlaczego wybierają nagość? Odpowiedź, która pada najczęściej, to chęć równomiernego opalenia, bez jasnych śladów po bikini czy slipach na skórze. Część z pytanych rezygnuje z tekstyliów z powodów higienicznych, ale są też tacy, którzy w nagim odpoczywaniu widzą znacznie głębszy sens - relaks w zgodzie z naturą, która stworzyła nas nagimi.

Polscy naturyści są towarzyscy - na plażę chodzą głównie z przyjaciółmi, albo całą rodziną. Co im przeszkadza? Kiedy początkujący naturyści łamią niepisany kodeks - przyglądają się innym, zwracają uwagę na wygląd, zachowują się nieprzystojnie czy robią zdjęcia z ukrycia.

Kłopotliwe może być też spotkanie kogoś znajomego, na przykład z pracy. Jeden z respondentów, nauczyciel, czuł się nieswojo, kiedy spotkał na plaży swojego ucznia

- opowiada o wynikach ankiety Kołodziej.

Naturyści nie lubią też obnażania się w miejscach publicznych poza wyznaczonymi strefami nagości. Gdzie zatem mogą czuć się swobodnie? Najsłynniejsza polska plaża dla nudystów, to ta w Chałupach, jednak za nieoficjalną stolicę polskiego naturyzmu uważa się Dębki, położone 12 km od Jastrzębiej Góry. Popularne plaże dla nudystów znajdują się też w Rowach, Piaskach, Międzyzdrojach czy Chłapowie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl