Ostatni etap dekomunizacji na Mazowszu

Od lewej prezes IPN Jarosław Szarek oraz wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera / fot. mazowieckie.pl

  

Jak poinformował wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera, w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną zmienione zostały nazwy 56 ulic na Mazowszu, w tym trzy w Warszawie.

Zgodnie z zarządzeniami, w Warszawie ul. Krystyny Matysiakówny zmieni nazwę na Władysława Stasiaka, ul. Józefa Chmiela zostanie przemianowana na płk. Wacława Lipińskiego, a ul. Józefa Szymańskiego na ul. Wojciecha Ziembińskiego.

W Górze Kalwarii, Grodzisku Mazowieckim, Łomiankach, Nowym Dworze Mazowieckim, Lipsku i Żurominie ulice: 16 stycznia, 17 stycznia, Hanki Sawickiej, gen. Zygmunta Berlinga, Armii Ludowej i 19 stycznia zmienią patrona – będzie nim Rotmistrz Witold Pilecki. Wśród nowych patronów mazowieckich ulic powtarzają się też nazwy: św. Jan Paweł II, Anna Walentynowicz, Danuta Siedzikówna „Inka”, Zbigniew Herbert.

Te zarządzenia są ostatnim etapem dekomunizacji ulic na terenie Mazowsza. Dobieraliśmy nazwy nawiązujące do pozytywnych bohaterów w historii Polski 
– powiedział Sipiera w czasie konferencji prasowej.

W listopadzie wojewoda mazowiecki, w związku z obowiązywaniem tzw. ustawy dekomunizacyjnej, wydał już zarządzenia o przemianowaniu nazw 47 ulic; m.in. al. Armii Ludowej na Lecha Kaczyńskiego, ul. Leona Kruczkowskiego na Zbigniewa Herberta a ul. Dąbrowszczaków na Borysa Sawinkowa. Podobne zarządzenia wydali też inni wojewodowie.

Nowe prawo, które zakazuje „propagowania komunizmu lub innego systemu totalitarnego”, dało samorządom czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw 943 ulic, które – jako podlegające ustawie – wskazał Instytut Pamięci Narodowej.

W przypadku niewykonania przez samorządy obowiązku zmiany objętej ustawą nazwy, zgodnie z ustawą czyni to wojewoda poprzez tzw. zarządzenie zastępcze.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Argentyńczyków ukarany

/ twitter.com/printscreen

  

Trener siatkarzy Argentyny Julio Velasco z trybun w Warnie ogląda trwający obecnie mecz swoich podopiecznych z Serbią w 2. rundzie mistrzostw świata. To kara, którą światowa federacja (FIVB) nałożyła na niego za obraźliwe gesty podczas piątkowego meczu z Polską.

W roli pierwszego trenera w rywalizacji z Serbami Velasco zastępuje jego asystent Julian Alvarez.

W spotkaniu broniących tytułu biało-czerwonych z Argentyńczykami, które zakończyło się niespodziewanym zwycięstwem ekipy z Ameryki Południowej, nie brakowało nerwów i sporów. Velasco już wcześniej nie potrafił poskromić emocji, ale zaraz po jego zakończeniu wbiegł na boisko i kilkakrotnie pokazał tzw. gest Kozakiewicza. Uchwyciły to kamery telewizyjne. W sobotę dział komunikacji FIVB wydał w tej sprawie oświadczenie.

- Decyzja została podjęta w oparciu o przepisy dyscyplinarne FIVB. Ta sprawa nie będzie więcej komentowana - zaznaczono w oświadczeniu.

Argentyńczycy do drugiego etapu awansowali z dwoma zwycięstwami i sześcioma punktami, a ich szanse na awans do "szóstki" od początku były znikome.

Biało-czerwoni w drugim meczu grupy H zmierzą się dziś z Francuzami.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl