Chciał uderzyć pięścią policjanta! Protest przed parlamentem został rozwiązany

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Policja poinformowała o rozwiązaniu przez organizatora protestu przeciw reformie sądownictwa, trwającego dziś wieczorem przed budynkiem parlamentu. Zebranych wezwano do rozejścia się. Tymczasem kamera telewizyjna wychwyciła moment, kiedy jeden z protestujących próbował przedrzeć się przez kordon policyjny, zamachnął się ręką i chciał uderzyć pięścią w twarz jednego z funkcjonariuszy.

Dziś senatorowie debatują nad nowelą ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, przed budynkiem Senatu demonstrują przeciwnicy wprowadzanych zmian.

Część demonstrantów próbowała sforsować barierki ochronne. Policja przez megafony poinformowała demonstrujących, że zgromadzenie zostało rozwiązane przez organizatorów. Funkcjonariusze wzywają do opuszczenia miejsc w pobliżu barierek pod groźbą „użycia środków przymusu bezpośredniego”.

Zgromadzeni krzyczą: „nie pomogą wam kordony, gdy suweren jest wkurzony!” i „przegłosujecie, to nie wyjdziecie !”.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak poinformował, że po godz. 19 organizatorka protestu zgłosiła policji, że rozwiązuje zgromadzenie. Jak dodał,, policja podjęła interwencję w związku z łamaniem prawa. Chodziło m.in. o tamowanie ruchu na ul. Górnośląskiej (od strony Senatu).

Z kolei kamera TVN zarejestrowała, jak jeden z mężczyzn, próbujący się wedrzeć do środka zamachnął się ręką, najwyraźniej chcąc uderzyć policjanta pięścią w twarz.

Wcześniej do protestujących wyszedł senator Tomasz Grodzki (PO), a z okna przemówił wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO). 

Będziemy was wspierać, jak wy wspieracie nas

 - mówił Borusewicz do kilkuset demonstrantów, choć dziś Marszałek Senatu Stanisław Karczewski prosił wszystkich polityków o wyciszenie emocji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Marszałek Karczewski apeluje do polityków. Prosi o wyciszenie emocji

Manifestanci rozwinęli transparenty z hasłami: „Wolność to świadomość, że wolność jest zagrożona”, „Prezydent, Sejm i Senat łamią prawo - Akcja Demokracja”, „Hańba”, „Studentki w obronie sądów”. Mieli też flagi polskie, Unii Europejskiej, sztandary Komitetu Obrony Demokracji i Akcji Demokracja.

Uczestnicy demonstracji skandowali hasła: „Wolne sądy obronimy!”, „Konstytucja!”. Słychać bębny i wuwuzele. Dołączył do protestujących i Mateusz Kijowski.

Dziś po godz. 17.30 Senat wznowił debatę nad nowelą ustawy o KRS autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy.

Podczas debaty w gmachu Senatu pod salą Izby aktywistki protestujące przeciw nowym ustawom rozwinęły banery z napisami m.in. „Wolne sądy”. Zostały wyprowadzone przez Straż Marszałkowską. Kobiety stawiały przy tym bierny opór.

CZYTAJ WIĘCEJ: Incydent w Senacie. Zwolenniczki opozycji zostały wyprowadzone z gmachu

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

A Janda dalej wszystko łyka! Nawet jej fani nie mogą w to uwierzyć

Krystyna Janda / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Krystyna Janda nie ukrywa swoich sympatii politycznych. Nie raz krytykowała już obecny rząd. Ale trzeba przyznać, że aktorka wierzy we wszystko, co zobaczy. Tak było też i tym razem - nie weryfikując źródła fotografii i jej autentyczności Janda na swoim profilu na portalu społecznościowym zamieściła zdjęcie okna życia, na którym widnieje napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi". Oczywiście takie okno nie istnieje...

Krystyna Janda w oparach absurdu unosiła się nie raz. Chociażby wtedy, kiedy stwierdziła, że nie chce, by reprezentacja Polski w piłce nożnej wygrała mundial, bo ta radość byłaby... nie do zniesienia. [polecam:http://niezalezna.pl/228112-janda-nie-chce-zwyciestwa-polski-w-mundialu-a-o-polskich-kibicach-mowi-mania-i-irracjonalny-obled]

Tym razem Janda przeszła samą siebie. Aktorka udostępniła na Facebooku zdjęcie okna życia, na którym widnieje napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi".

Następnym razem być może aktorka trochę pomyśli, zanim udostępni takie głupstwo. Okazało się bowiem, ze zdjęcie zostało przerobione, a Janda podała "fake news".

A oto jak zdjęcie wyglądało przed przeróbką.

Internauci przecierają oczy ze zdumienia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl