Szef MON: Polska wchodzi do elity międzynarodowej. System Patriot to będzie skok technologiczny

Udostępnij

Pytany o główne cele, które stawia sobie resort obrony po zmianie na stanowisku premiera, minister Antoni Macierewicz na antenie Telewizja Republika podkreślił, że o szczegółach będzie mówił jutro sam premier Morawiecki. „Dowiemy się tego w szczegółach w exposé premiera Morawieckiego jutro i nie chciałbym go uprzedzać. MON zdefiniowało swoje plany bardzo jasno i one dotyczą zarówno kupna i zagospodarowania nowych systemów. Głównie mówimy tutaj o systemie Patriot, ale także systemie krótkiej obrony antyrakietowej, bliskiej obrony antyrakietowej o kryptonimie „Narew”, która prawdopodobnie będzie wcześniej albo równolegle z Patriotami, oraz ma ona zaletę – jest to w całości system polski. Przyczynia się to nie tylko do skuteczniejszej obrony polskiej przestrzeni powietrznej, ale także do większego rozwoju polskiego przemysłu – mówił szef MON w rozmowie z Katarzyną Gójską w programie „W punkt”.

Jednocześnie szef resortu obrony podkreślał, jak duże znaczenie dla obronności ma zakup systemu Patriot.

– Tylko nieliczne państwa posiadają tego typu zdolności. My będziemy je posiadali na najwyższym poziomie – na takim, na którym posiada tę broń armia amerykańska. [...] Polska wchodzi do elity międzynarodowej. Będziemy odgrywali główną rolę, gwarantując bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale także stacjonującemu tutaj wojsku – amerykańskiemu jak i polskiemu. Będziemy gwarantowali bezpieczeństwo całemu systemowi NATO, który jest rozmieszczony na wschodniej flance. Ludzie którzy próbują nas teraz atakować, którzy zarzucają ogromne pieniądze... Pieniądze będą dokładnie takie jakie deklarowaliśmy od samego początku. Proszę, nie ulegajcie państwo tym histerycznym atakom, bo nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością. Pełne sprawozdanie będzie po zakończeniu negocjacji, ale nie w trakcie. Proszę o nieutrudnianie pracy – podkreślił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który był gościem programu „W Punkt” w Telewizji Republika.

W dalszej części programu minister Antoni Macierewicz odniósł się także do szeroko komentowanej na całym świecie decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o przeniesieniu amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy. Szef MON wskazał na rosnące zagrożenie ze strony Rosji w regionie Bliskiego i Środkowego Wschodu.

- Decyzja, która została podjęta przez rząd Stanów Zjednoczonych w sprawie przeniesienia ambasady do Jerozolimy jest decyzją o bardzo daleko idącej doniosłości. Jest to symbolicznie traktowanie przez świat arabski jako uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela, co było jednym z istotnych punktów spornych od samego początku, od wielu dziesiątek lat. Jeżeli taka decyzja zostaje podjęta to jest oczywistością, że jest to odpowiedź na niesłychanie istotne wyzwania bezpieczeństwa światowego i międzynarodowego. Dzisiaj Rosjanie porozumiewając się zarówno z Turcją jak i Iranem chcą wyeliminować Stany Zjednoczone z Bliskiego i Środkowego Wschodu. Rosjanie chcą dokonać dominacji na tamtym terenie – stwierdził Antoni Macierewicz.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Mocne reakcje na decyzję USA. "Rozczarowująca", "godna pożałowania"

/ By Rama - Own work, CC BY-SA 2.0 fr, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=431643

  

Antonio Guterres sekretarz generalny ONZ powiedział w oświadczeniu w reakcji na wystąpienie USA z Rady Praw Człowieka ONZ, że "znacznie bardziej wolałby”, aby USA pozostały członkiem Rady - podano na stronie internetowej organizacji.

W oświadczeniu podkreślono, że Rada Praw Człowieka odgrywa "bardzo ważną rolę w promowaniu i ochronie praw człowieka w całym świecie".

Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka Zeid Ra'ad al-Hussein na Twitterze określił decyzje Stanów Zjednoczonych jako "rozczarowującą". Ponadto dodał, że "zważywszy na stan praw człowieka w dzisiejszym świecie, USA powinny rozszerzać współpracę, a nie z niej rezygnować".

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johnson określił decyzję USA jako "godną pożałowania".

Amerykańska ambasador przy ONZ Nikki Haley i sekretarz stanu Mike Pompeo ogłosili decyzję USA o wystąpieniu z Rady Praw Człowieka ONZ we wtorek. Obwinili Radę o uprzedzenia wobec Izraela, a jej działalność została poddana krytyce.

CZYTAJ WIĘCEJ: USA ogłoszą ważną decyzję

Rada Praw Człowieka ONZ, z siedzibą w Genewie, powstała w roku 2006 zastępując i przejmując większość funkcji dawnej Komisji Praw Człowieka ONZ.

Stany Zjednoczone w czasach administracji republikańskiego prezydenta USA George'a W. Busha (2001-2009) bojkotowały prace Rady z powodu jej krytycznej postawy wobec Izraela.

Następca George’a W. Busha, przedstawiciel Partii Demokratycznej w Białym Domu, prezydent Barack Obama włączył USA do prac Rady w 2009 roku w nadziei na poprawienie jej skuteczności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl