Apel Klubów „Gazety Polskiej”: Prawda wygrała, kłamcom i zdrajcom zostaje na zawsze hańba 

/ youtube.com/print screen

  

„Tragedia smoleńska stała się symbolem polskiej ofiary złożonej w służbie Polski. Stała się też symbolem wyboru: dla jednych droga do prawdy i miłości do Ojczyzny, dla drugich droga do kłamstwa i zdrady” – podkreślono w apelu Klubów „Gazety Polskiej”, odczytanym przez poseł Anitę Czerwińską na Krakowskim Przedmieściu w 92. miesięcznicę smoleńską. 

Rok 2017 kończy się nadzieją, że obietnice złożone przez nas po smoleńskiej tragedii, zostaną dotrzymane. Wkrótce w centrum stolicy pojawi się pomnik Lecha Kaczyńskiego i pomnik ofiar smoleńskich. Zostanie też opublikowany raport, ukazujący prawdziwe przyczyny tej tragedii 
– zaznaczono w apelu.

Mimo upływu lat, ta sprawa nie została zapomniana i jest równie ważna dla milionów Polaków jak wtedy, 10 kwietnia 2010 roku 
– dodano.

Wierność i cierpliwość, a także wiara w zwycięstwo, wygrały. Tragedia smoleńska stała się symbolem polskiej ofiary, złożonej w służbie Polsce. Stała się też symbolem wyboru: dla jednych droga do prawdy i miłości do Ojczyzny, dla drugich droga do kłamstwa i zdrady. Prawda wygrała, a kłamcom i zdrajcom zostaje na zawsze hańba 
– podkreślono w apelu Klubów „Gazety Polskiej”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Komisja Europejska przegrała w sądzie - zieloni się cieszą

Komisja Europejska / flickr.com/Thomas Quine/CC BY-SA 2.0

  

Sąd Unii Europejskiej przyznał dzisiaj rację skarżącym się na unijne przepisy Paryżowi, Brukseli i Madrytowi i uchylił rozporządzenie Komisji Europejskiej określające zbyt wysokie limity emisji tlenków azotu do badań wprowadzanych na rynek samochodów. Zieloni ogłaszają zwycięstwo.

Unijny sąd, będący częścią Trybunału Sprawiedliwości UE uznał, że zmiana wprowadzona przez Komisję Europejską podnosząca dopuszczalne limity emisji tlenków azotu z samochodów osobowych i dostawczych, wykroczyła poza jej kompetencje.

W regulacji, która weszła w życie w 2016 roku KE określiła limity emisji tlenków azotu, których nie należy przekraczać podczas nowych badań w rzeczywistych warunkach jazdy (ang. real driving emission - RDE). Była to odpowiedź na skandal z manipulowaniem wynikami prowadzonymi w warunkach laboratoryjnych. Nie odzwierciedlają one bowiem prawdziwego poziomu emisji zanieczyszczeń w warunkach rzeczywistej jazdy.

Komisja Europejska ustaliła swoje limity na podstawie tych określonych dla normy Euro 6, stosując do nich współczynniki korygujące, które miały uwzględnić niepewność statystyczną i techniczną. KE obniżyła standardy, które w warunkach rzeczywistych byłyby trudne do spełnienia.

Miasta Paryż, Bruksela i Madryt zakwestionowały te limity. Każde z nich wniosło skargę o stwierdzenie nieważności tej regulacji do sądu Unii Europejskiej. Argumentowano, że KE nie mogła przyjąć tych wartości emisji tlenków azotu, gdyż są one mniej rygorystyczne niż limity określone w obowiązującej normie Euro 6.

Dla miast tych ma to znaczenie, bo w ramach swoich kompetencji przyjęły środki ograniczające ruch samochodowy, by zwalczać zanieczyszczenia występującego na ich obszarach. Sąd przyznał, że rozporządzenie KE odnosi się do nich bezpośrednio, bo nie mogłyby ograniczyć ruchu drogowego, tych pojazdów, które przeszłyby pozytywnie badania oparte na nowych (mniej restrykcyjnych) normach.

"Komisja nie była uprawniona do wprowadzenia zmiany tych limitów dla badań w rzeczywistych warunkach jazdy poprzez zastosowanie współczynników korygujących"

- stwierdził unijny sąd.

Z takiego obrotu sprawy zadowoleni są Zieloni i organizacje zajmujące się ochroną środowiska.

"To wielki sukces, że sąd UE Trybunału Sprawiedliwości potwierdził dziś to co frakcja Zielonych mówiła od 2016 roku: KE nie miała uprawnień do zmiany emisji Euro6 bez zwykłej procedury ustawodawczej. Dzięki współczynnikowi zgodności Komisja Europejska sztucznie zwiększyła limity tlenów azotu"

- podkreślił europoseł Bas Eickhout, wiceprzewodniczący grupy Zielonych w PE.

Przepis, który został zakwestionowany przez sąd pozostanie jednak w mocy maksymalnie przez rok. Sędziowie w Luksemburgu stwierdzili, że przemawia za tym ochrona interesów konsumentów i producentów pojazdów.

Sąd UE odrzucił żądanie Paryża, który domagał się wynoszącego 1 euro symbolicznego odszkodowania za szkodę wizerunkową i wynikającą z naruszenia prawa wskazując, że zostanie ona wystarczająco wynagrodzona stwierdzeniem nieważności przepisu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl