Kończ waść!

Wielokrotnie słyszałem z ust rozsądnych ludzi, że nie powinniśmy krytykować ugrupowania Pawła Kukiza, bo to nasz przyszły koalicjant i w sytuacji zagrożenia większości sejmowej stanie po stronie dobrej zmiany. Otóż nie stanie.

Bo jak powiedział w jednym z wywiadów: „PiS na mnie szczególnie nie ma co liczyć. To partia bolszewicka”. Jak dotąd posłowie z Kukiz’15 nigdy nie poparli ustaw reformujących Polskę i wspólnie z PO, PSL-em i Nowoczesną sprzeciwiają się jakimkolwiek zmianom, ciągle bredząc o partiokracji i JOW-ach. Sam Paweł Kukiz swoje mądrości wygłasza przeważnie w programie Moniki Olejnik, która nie odrywając od niego wzroku pełnego uwielbienia, spija mu z ust każde słowo. Wspólnie przeżywają traumę z powodu rządów PiS-u. Ostatnio Kukiz dostał nowe zadanie i zaczął nawoływać Polaków do wyjścia na ulicę i obalenia rządu, bo jak twierdzi: „Jedyną metodą po takim totalnym scentralizowaniu państwa, na zlikwidowanie czy jakby odsunięcie tej partii od władzy jest ulica, no nie ma innej”. Najwyższy czas, żeby Kukiz zwrócił się do swojego wyborcy słowami Andrzeja Kmicica, bohatera „Potopu”, i uznając swoją polityczną klęskę, poprosił: „Kończ waść, wstydu oszczędź!”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Iran to też nasza sprawa

Amerykanie nie żartują w sprawie Iranu. Warto ten fakt nie tylko przyjąć do wiadomości, ale także coś z nim zrobić. Na przykład wesprzeć Waszyngton w rozmowach z UE. Europejczyków w Iranie trzymają interesy ekonomiczne. Ale miejmy świadomość, że sporo koncernów zachodnich, które robią biznes z Teheranem, współfinansuje budowę gazociągu Nord Stream 2. Co więcej, miliardy euro zarabiają w Iranie Gazprom, Rosnieft czy Łukoil, z którymi nam bynajmniej nie po drodze.

To, że Amerykanie zapowiadają wyjątkowo twarde restrykcje na Iran i tych, którzy popierają ajatollahów, nie musi nas więc martwić. Powinniśmy raczej odpowiedzieć na apel sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, który zwrócił się do sojuszników o wspólne wywieranie presji na Iran, by renegocjował porozumienie jądrowe. Warto też – bo to jest w naszym interesie – zachęcać USA, by zadziałały na rzecz obniżenia cen ropy w Europie. Mają takie możliwości i sporą ilość własnego surowca. Nasza dyplomacja podejmuje podziwu godne wysiłki, aby w sprawie Iranu składać dwuznaczne i nikogo niesatysfakcjonujące oświadczenia. To może lepiej opowiedzieć się aktywnie po stronie USA i coś na tym zyskać.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl