Ogromna ilość wypadków w pracy. Najczęściej z winy pracownika

/ pixabay.com

redakcja

Kontakt z autorem

Do października tego roku wypadkom przy pracy uległo ponad 56 tys. osób; to o 0,7 proc. więcej niż w tym samym okresie w ubiegłym roku - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Zginęło 148 osób. Najczęstszą przyczyną wypadków było nieprawidłowe zachowanie się pracownika.

Z danych GUS wynika, że do największej liczby wypadków śmiertelnych doszło w transporcie i budownictwie. Na pierwszym miejscu są województwa: mazowieckie, wielkopolskie, śląskie i dolnośląskie. Najczęstszą przyczyną wypadków było - jak podano w raporcie - nieprawidłowe zachowanie się pracownika.

Jak podał GUS, w trzech pierwszych kwartałach 2017 roku w wypadkach przy pracy zginęło 148 osób (wzrost o 12 proc. w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego); 362 osoby odniosły ciężkie obrażenia ciała (wzrost o 17,9 proc.), zaś obrażenia 55 630 osób określono jako lekkie (wzrost 0,6 proc.).

Z raportu wynika, że najwięcej, bo prawie 18 tys. wypadków odnotowano w przetwórstwie przemysłowym. W wypadkach związanych z przemysłem zginęło 25 osób, zaś ciężkie obrażenia odniosły 184 osoby. Druga pod względem ogólnej liczby wypadków jest sekcja handlu i napraw pojazdów samochodowych, gdzie obrażenia odniosło ponad 7,5 tys. pracowników, 18 poszkodowanych zginęło, 14 osób odniosło obrażenia ciężkie.

Znaczną część wypadków odnotowano w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej - ogółem ponad 6,1 tys. wypadków, z czego 2 były śmiertelne.

Najwięcej wypadków śmiertelnych było w transporcie i budownictwie. W transporcie z ogólnej liczby ponad 4,5 tys. wypadków 32 były wypadkami śmiertelnymi. W budownictwie doszło do 3,4 tys. wypadków, zginęło 31 osób.

Powyższe dane nie zawierają informacji z gospodarstw indywidualnych w rolnictwie, gdzie w analogicznym okresie doszło ogółem do 10 146 wypadków przy pracy z czego 46 to wypadki śmiertelne. To spadek w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, kiedy zarejestrowano 55 wypadków śmiertelnych.

Dane o wypadkach przy pracy w gospodarstwach indywidualnych w rolnictwie rejestrowane są przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
"Bogu dzięki, że nie kupiliśmy…

"Bogu dzięki, że nie kupiliśmy…

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Dwie osoby nie…

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Dwie osoby nie…

Abp Jędraszewski: W tej sprawie Kościół…

Abp Jędraszewski: W tej sprawie Kościół…

Holandia: Wzrósł bilans ofiar po ataku…

Holandia: Wzrósł bilans ofiar po ataku…

Atak na Ośrodek Kultury Muzułmańskiej w…

Atak na Ośrodek Kultury Muzułmańskiej w…

Ostra debata na temat rozmieszczenia uchodźców w krajach UE. Ostatecznie sprawę rozstrzygnie głosowanie?

/ twitter.com/V4 Report

Po kilkugodzinnej dyskusji na szczycie przywódcy UE są nadal podzieleni w kwestii podejścia do migracji. List Donalda Tuska, w którym szef Rady Europejskiej sugeruje rezygnację z koncepcji stałego rozdzielnika uchodźców rozwścieczył Angelę Merkel. Kanclerz Niemiec broniła wczoraj zaciekle kwotowego systemu rozdziału uchodźców. Szef KE Jean-Claude Juncker zasugerował, że jeśli nie będzie jednomyślności w tej sprawie, to możliwe jest głosowanie większościowe.

Po północy z czwartku na piątek w Brukseli zakończyła się dyskusja przywódców unijnych na temat reformy prawa azylowego w UE. Rozmowa o migracji, która dzieli unijnych przywódców, rozpoczęła się w czasie kolacji po tym, gdy unijni liderzy dość szybko zaakceptowali przedłużenie sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję.

- Podział wśród unijnych krajów jeśli chodzi o migrację ciągle istnieje, na Wschód i Zachód - powiedział dziennikarzom wysoki rangą urzędnik Rady Europejskiej.

Dyskusja odbyła się kilka dni po tym, gdy kontrowersje wywołał list, który do unijnych przywódców wysłał szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Zasugerował bowiem rezygnację z koncepcji stałego rozdzielnika uchodźców. Wskazał jednocześnie, że relokacja uchodźców okazała się projektem nieskutecznym i dzielącym Unię Europejską.

Zdania tego nie podzielają kraje frontowe i te, które przyjęły największą liczbę uchodźców. Koncepcja Tuska zirytowała kanclerz Niemiec Angelę Merkel. Według relacji dyplomatów, miała ona w czwartek ostre wystąpienie, w którym broniła kwotowego systemu rozdziału uchodźców.

Czwartkowa dyskusja w gronie przywódców nie była jednak tak ostra, jak wcześniejsze na poziomie przedstawicieli krajów członkowskich. Wysłannicy przywódców europejskich w Brukseli m.in. z Malty czy Grecji, a także Belgii, Holandii, Luksemburgu, Niemiec oraz Szwecji, ostro krytykowali kilka dni temu pomysł szefa RE. 

Inne źródło w instytucjach europejskich poinformowało, że w mocy pozostaje postanowienie, by do czerwca wypracować porozumienie w sprawie systemu azylowego.

Tusk w sowim liście sugerował, że jeśli nie uda się go znaleźć do czerwca przyszłego roku, to on sam zaproponuje swoje rozwiązanie.

Do tej kwestii odniósł się opuszczając szczyt szef KE Jean-Claude Juncker wskazując, że jeśli w kwestii migracji nie będzie jednomyślności i być może niezbędne będzie wprowadzenie głosowania większościowego.

Dyplomaci relacjonowali, że przywódcy zgodzili się, że w następnych wieloletnich ramach finansowych musi być dużo więcej środków na migracje – być może w postaci specjalnego programu.

Reforma unijnej polityki azylowej będzie jednym z głównych tematów rozmów na europejskiej agendzie w ciągu najbliższych miesięcy.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl