Choinka z Polski rozbłysła na placu Świętego Piotra

/ facebook.com/Bożonarodzeniowa Choinka dla Papieża

  

O godzinie 17.35 rozbłysły światła na choince z Polski stojącej na placu Świętego Piotra. W ceremonii zapalenia świateł i inauguracji szopki udział wzięli ich ofiarodawcy, wśród nich przedstawiciele polskiego Kościoła oraz Dyrekcji Lasów Państwowych.

Ceremonię na placu Świętego Piotra z udziałem setek osób, wśród nich pielgrzymów z Polski, rozpoczęło odegranie hymnu Watykanu. Wystąpił też Zespół Sygnalistów Myśliwskich Galindowe Rogi z Nadleśnictwa Maskulińskie.

Gubernator Państwa Watykańskiego kardynał Giuseppe Bertello przypomniał w swym wystąpieniu, że w tym roku mija 35 lat od wprowadzenia przez papieża Jana Pawła II zwyczaju ustawiania szopki i choinki na placu przed bazyliką.

Szef władz regionu Kampania Vincenzo De Luca mówił, że papież Franciszek jest moralnym przewodnikiem całego świata; wierzących i niewierzących. Następnie skierował słowa pozdrowień dla "wielkiego narodu polskiego" i zwrócił uwagę na "głębokie więzy historyczne, religijne, międzyludzkie i obywatelskie" łączące Włochy i Polskę.

Biskup ełcki Jerzy Mazur powiedział, że podczas gdy polska choinka zostaje w Watykanie, polska delegacja zabiera nasiona świerków, które zostaną posadzone w Puszczy Białowieskiej.

To pierwsze od 20 lat drzewko z Polski w Watykanie. W 1997 roku był to świerk z okolic Zakopanego dla Jana Pawła II.

Tegoroczna choinka jest darem dziękczynnym Kościoła w Polsce dla papieża Franciszka. Wyraża on, jak wyjaśniono, wdzięczność za 25 lat istnienia nowych struktur Kościoła w Polsce, w tym diecezji ełckiej. Dar ten podkreśla też inne ważne jubileusze: 300-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, 140. rocznicę objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie oraz 100-lecie objawień fatimskich.

- Drzewko, pochodzące w tym roku z Polski, jest znakiem wiary tego narodu, który również przez ten gest chciał wyrazić swoją wierność Stolicy Piotrowej - powiedział papież Franciszek.

Po zapaleniu lampek odegrano polski hymn.

Darczyńcami drzewka są arcybiskupi i biskupi metropolii warmińskiej i białostockiej oraz Białostocka Dyrekcja Lasów Państwowych. Delegacje ofiarodawców wzięły udział w ceremonii w Watykanie. Byli też przedstawiciele władz włoskiego regionu Kampania, z którego pochodzi tegoroczna szopka.

Świerk wysokości około 25 metrów z Puszczy Rominckiej, w nadleśnictwie Gołdap, który przywieziono do Watykanu pod koniec listopada, został udekorowany tysiącami bombek i łańcuchami lampek. Ozdoby choinkowe przygotowały między innymi dzieci z oddziałów onkologicznych kilku włoskich szpitali, które uczestniczyły w terapeutycznych warsztatach plastycznych.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Pieśń, która szła przed wojskiem wyprzedzała kule - porażała wroga". WYJĄTKOWY KONCERT

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Dlaczego żołnierze szli do boju i śpiewali pieśni? Ponieważ tworzyło to wspólnotę, dodawało wiary, dodawało siły, powodowało, że mniej martwili się o swoje życie, a bardziej byli skłonni do podejmowania ryzyka walki - mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz podczas Festynu Rodzinnego "Nam twierdzą będzie każdy próg". - Pieśń, która szła przed Wojskiem, przed bagnetami, często wyprzedzała kule - porażała wroga - zaznaczył Sakiewicz.

Na Placu Teatralnym w Warszawie trwa  Festyn Patriotyczny „Nam twierdzą będzie każdy próg” z okazji 98. rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

Patronat honorowy nad koncertem objął premier Mateusz Morawiecki oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

- Cieszę się, że jak co roku możemy razem śpiewać pieśni patriotyczne i tu na placu, i z Telewizją Republika, oraz przez portal niezalezna.pl - także przez inne media, które nam towarzyszą

- powiedział na początku redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

- Śpiewanie pieśni ma szczególny charakter, bo buduje wspólnotę serc. Dlaczego żołnierze szli do boju i śpiewali pieśni? Ponieważ tworzyło to wspólnotę, dodawało wiary, dodawało siły, powodowało, że mniej martwili się o swoje życie, a bardziej byli skłonni do podejmowania ryzyka walki, ryzyka skrajnego. W 1920 roku to ryzyko było wielkie, ale pieśń, która szła przed wojskiem, przed bagnetami, często wyprzedzała kule - porażała wroga

- powiedział redaktor Sakiewicz do zebranych na Placu Teatralnym w Warszawie.

Jak przypomniał redaktor naczelny "Gazety Polskiej" "pieśni, które dzisiaj śpiewamy były w większości zakazane za czasów komunistycznych".

- Oni wiedzieli, że pieśń potrafi być silniejsza od armat, bo wspólnota, którą tworzy, przetrwa w nas, przetrwa następne pokolenia. I śpiewajmy razem, bo budujemy wspólnotę na wiele setek lat. Niech ta pieśń trwa i przypomina o wielkim sukcesie Polski - zakończył Tomasz Sakiewicz.

Obecnie trwa koncert, w którego trakcie na scenie pojawia się wiele gwiazd polskiego estrady. Zapraszamy - jeszcze jest czas, aby dołączyć do nas!

Źródło: niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl