Papież: Choinka z Polski znakiem wiary narodu

Papież Franciszek / ACKI/pixabay.com

  

Ojciec Święty podziękował podczas audiencji w Watykanie polskim ofiarodawcom choinki stojącej na placu Świętego Piotra oraz zbudowanej obok szopki – daru opactwa z włoskiego regionu Kampania. Jak mówił, drzewko jest „znakiem wiary” Polaków.

Na audiencję w Auli Pawła VI przybyła polska delegacja z podsekretarzem stanu w ministerstwie środowiska Andrzejem Koniecznym, arcybiskup metropolita warmiński Józef Górzyński, biskup ełcki Jerzy Mazur, reprezentanci Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, pielgrzymi z Polski. To druga choinka z Polski, stojąca na placu Świętego Piotra. Pierwszą przywieźli 20 lat temu w darze dla św. Jana Pawła II górale z Zakopanego.

Na audiencji obecna była też delegacja opactwa Montevergine na południu Włoch oraz dzieci z oddziałów onkologicznych włoskich szpitali, które wykonały ozdoby choinkowe.

Przybyli też mieszkańcy z terenów dotkniętych trzęsieniem ziemi w środkowych Włoszech, którzy otrzymają pomoc z pieniędzy wrzuconych do wielkich skarbonek ustawionych na placu Świętego Piotra.

Do Watykanu w darze dziękczynnym dla papieża Franciszka przywieziono świerk z nadleśnictwa Gołdap, z Puszczy Rominckiej.

Każdego roku szopka i bożonarodzeniowe drzewko przemawiają do nas językiem symboli
– powiedział papież. 

Sprawiają, że bardziej widzialne jest to, co można czerpać z doświadczenia narodzin Syna Bożego. To znaki współczucia Ojca Niebieskiego, jego bliskości z ludzkością, która doświadcza tego, że nie jest porzucona w noc czasów, ale nawiedzana i wspierana w swych trudnościach 
– dodał Franciszek.

Wskazał, że drzewko zachęca do tego, by starać się o „większe dary” i wznieść się „ponad spowijające mgły po to, by doświadczyć, jak piękne i radosne jest zanurzenie w świetle Chrystusa”.

W prostocie szopki spotykamy i kontemplujemy czułość Boga, wyrażoną w czułości Dzieciątka Jezus 
– mówił Franciszek. Zwrócił uwagę na to, że inspirację dla tegorocznej szopki, zrealizowanej w typowym stylu neapolitańskim stanowią dzieła miłosierdzia.

Szopka jest miejscem sugestywnym, gdzie kontemplujemy Jezusa, który biorąc na siebie nędzę człowieka, wzywa nas, byśmy uczynili to samo poprzez czyny miłosierdzia. Drzewko, pochodzące w tym roku z Polski, jest znakiem wiary tego narodu, który również przez ten gest chciał wyrazić swoją wierność Stolicy Piotrowej 
– powiedział papież.

Następnie zwrócił się do dzieci. 

Moje podziękowania skierowane są przede wszystkim do was. W wasze prace przelaliście wasze marzenia i wasze pragnienia, by zanieść je do nieba i oznajmić je Jezusowi, który staje się dzieciątkiem, jak wy, ażeby powiedzieć wam, że was kocha 
– powiedział.

Dziękuję za wasze świadectwo, za uczynienie jeszcze piękniejszymi tych znaków Bożego Narodzenia, które pielgrzymi i goście przybywający z całego świata będą mogli podziwiać. Dziś wieczorem, gdy zapalą się światła szopki i bożonarodzeniowej choinki, także pragnienia, które włożyliście w pracę na ozdobami drzewka będą rozświetlone i widziane przez wszystkich 
– podkreślił Franciszek.

Niech Boże Narodzenie będzie okazją do większej troski o potrzeby ubogich oraz tych, którzy jak Jezus nie znajdują nikogo, kto by ich ugościł 
– wezwał. 

Wam tu obecnym, waszym bliskim oraz tym, których reprezentujecie, składam serdeczne życzenia Wesołych Świąt. Zapewniam was o mej modlitwie o to, ażeby Pan wysłuchał i spełnił wasze oczekiwania. Wy także módlcie się za mnie i za moją posługę Kościołowi
– powiedział papież.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szykują się zmiany w obchodach Wielkanocy? Franciszek rozmawiał z patriarchami

/ By http://www.cgpgrey.com, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37262866

  

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan.

- Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie

 – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów.

- Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów

 – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas.

- Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari 

– podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl