Pearl Harbor - Muzeum II Wojny Światowej przypomina o rocznicy

Udostępnij

Prezentację aut i umundurowania amerykańskich wojsk z czasu II wojny światowej oraz wykłady poświęcone Westerplatte i Pearl Harbor jako miejscom bitew istotnych dla tego konfliktu organizuje Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w rocznicę ataku na Pearl Harbor.


Dziś na placu przed gdańskim Muzeum II Wojny Światowej (MIIWŚ), Muzeum Polskiego Czynu Zbrojnego w Armiach Sprzymierzonych oraz Muzeum Techniki Wojskowej "Gryf" pokażą oryginalne pojazdy, które stanowiły niegdyś wyposażenie amerykańskiej armii, w tym opancerzony transporter półgąsienicowy, ciężarówkę, jeepa i dwa dodge.

Z kolei Stowarzyszenie Historyczne Wielka Czerwona Jedynka pokaże umundurowanie i wyposażenie żołnierzy armii USA z okresu II wojny światowej. Będzie je można porównać z prezentowanym w MIIWŚ wyposażeniem i mundurami żołnierzy Wojska Polskiego z czasów tego światowego konfliktu, w tym żołnierzy, którzy w 1939 r. stacjonowali na Westerplatte.

Prezentacje rekonstruktorów, a także wykłady i inne wydarzenia, które będą miały miejsce w Muzeum 7 września, mają na celu pokazanie, że Pearl Harbor było dla Amerykanów tym, czym dla Polaków stał się niemiecki atak na Westerplatte

– powiedział rzecznik prasowy MIIWŚ Aleksander Masłowski.

Dodał, że w czwartek w placówce odbędzie się wykład pt. "Westerplatte i Pearl Harbor - miejsca-symbole rozpoczęcia II wojny światowej", który wygłosi Mariusz Wójtowicz-Podhorski - kierownik Muzeum

Westerplatte będącego oddziałem MIIWŚ. Z kolei Piotr Langenfeld ze Stowarzyszenia Historycznego Wielka Czerwona Jedynka opowie o Polakach, którzy walczyli w czasie II wojny w armii USA.

Również na czwartek zaplanowano prezentację najnowszej multimedialnej produkcji MIIWŚ - wirtualnego spaceru po Westerplatte. Jak poinformował Masłowski, na stoisku ulokowanym przy wejściu na wystawę główną placówki, dostępne będą specjalne gogle, po których założeniu, można będzie odbyć wędrówkę po gdańskim półwyspie.

Jak wyjaśnił Masłowski, wirtualny spacer został zrealizowany w taki sposób, że na wykonane współcześnie na terenie Westerplatte panoramy fotograficzne nałożono archiwalne fotografie pokazujące nieistniejące już dziś w dużej części obiekty Wojskowej Składnicy Tranzytowej Westerplatte.

Poszczególne obiekty starano się jak najdokładniej wpasować w wykonane współcześnie panoramy tak, by oddać ich oryginalną lokalizację

– zaznaczył Masłowski.

Wirtualne panoramy zestawiające współczesny wygląd Westerplatte z tym, jaki mogły oglądać osoby odwiedzające polską Wojskową Składnicę w 1939 r., zostaną w czwartek udostępnione także na stronie internetowej muzeum – www.muzeum1939.pl. Masłowski zapowiedział, że tego dnia strona internetowa muzeum zostanie uruchomiona w nowej szacie graficznej, wzbogaci się także o nowe funkcje.

7 grudnia 1941 r. japońskie lotnictwo zaatakowało amerykańskie okręty w bazie marynarki wojennej i lotnictwa Pearl Harbor na należącej do USA wyspie Oahu. Główny cel ataku, sparaliżowanie amerykańskiej Floty Pacyfiku, nie został osiągnięty, ale poniesione przez Amerykanów straty były znaczne. Po stronie USA zginęło ponad 2,3 tys. osób; po stronie Japonii - 55 ludzi.

Atak na Pearl Harbor spowodował przystąpienie USA do II wojny światowej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


SONDA
Wczytuję sondę...

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Tragedia w Genui - przed problemami ostrzegał sam projektant mostu. Media ujawniły ważny raport

/ twitter.com/screenshot

  

39 lat temu projektant mostu w Genui Riccardo Morandi ostrzegał przed jego korozją z powodu wpływu morza i zatrucia środowiska. W ujawnionym raporcie pisał: "Wcześniej czy później, być może już za kilka lat, konieczne będzie usunięcie wszelkich śladów rdzy".

Pięć dni po wtorkowej katastrofie wiaduktu, w której zginęły 43 osoby, włoskie media przytoczyły dokument opracowany przez inżyniera Morandiego w 1979 roku, a więc 12 lat po tym, gdy zbudował gigantyczny most w stolicy Ligurii.

Architekt wskazywał w nim na konieczność zastosowania iniekcji z żywicy epoksydowej, by usunąć rdzę i zalecał następnie pokrycie powierzchni elastomerami o "bardzo wysokiej odporności chemicznej".

Wskazówki te zawarł w swoim opracowaniu pt. "Długoterminowe działania na wiaduktach poddanych ciężkiemu ruchowi, usytuowanych w bardzo trudnym środowisku".

Morandi położył nacisk na to, że konstrukcja poddana jest działaniu wiatru od morza, które znajduje się w odległości zaledwie kilometra od mostu oraz powietrza o wysokiej zawartości soli, które miesza się z dymem z kominów huty.

- Zewnętrzna powierzchnia struktury, przede wszystkim fragmentów zwróconych ku morzu, a zatem bezpośrednio atakowanych przez kwaśny dym z kominów, zaczyna ukazywać skutki działania zjawisk pochodzenia chemicznego

 - ostrzegł konstruktor wiaduktu, który zmarł w 1989 roku. Prawie 40 lat temu stwierdził on utratę odporności betonu na powierzchni.

W opracowanym raporcie Morandi napisał też o konieczności ochrony betonowej nawierzchni, by zwiększyć jej odporność chemiczną i mechaniczną.

Szef specjalnej komisji powołanej po katastrofie przez Ministerstwo Infrastruktury i Transportu Roberto Ferrazza powiedział po inspekcji w rejonie gruzowiska, że doprowadziła do niej prawdopodobnie "seria współistniejących przyczyn".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl