Opozycja huczała i buczała. Brudziński szybko rozprawił się z „gabinetem cieni” - WIDEO

/ sejm.gov.pl (screenshot)

  

Sejmowe wystąpienie premier Beaty Szydło co rusz zakłócane było buczeniem i okrzykami z ław posłów opozycji, szczególnie Platformy Obywatelskiej. Z takim zachowaniem szybko rozprawił się prowadzący obrady wicemarszałek Joachim Brudziński.

Dziś w Sejmie ma odbyć się głosowanie nad wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Wniosek o wotum skierował klub Platformy Obywatelskiej. Jednak podczas dzisiejszego wystąpienia premier ten sam klub głośno huczał i buczał.

Na przeszkadzanie w wystąpieniu szefowej rządu zareagował wicemarszałek Brudziński. Po prostu odsunął pewne osoby... w cień, czyli tam, gdzie same wcześniej się umiejscowiły.

- Zwracam się z apelem do pana Grzegorza Schetyny, premiera w gabinecie cieni, aby wpłynął na swoich ministrów i wiceministrów w tymże gabinecie. Show panu kradną

  - powiedział Brudziński.

- Wiceminister spraw zagranicznych w gabinecie cieni jest nadpobudliwy, proszę wpłynąć, panie przewodniczący

- zwrócił się wicemarszałek, opisując zachowanie Sławomira Nitrasa z PO. 

Jak dotąd gabinet cieni pozostaje w cieniu bardzo głęboko i światło raczej prędko tam nie dotrze.

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jak Platforma traktuje uczestniczkę Powstania Warszawskiego? „Wykorzystano ją do politycznej hucpy”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Opozycja usiłuje grać protestującymi w Sejmie RP rodzicami osób niepełnosprawnych. W politycznej walce posłużyli się również bohaterką Powstania Warszawskiego, panią Wandą Traczyk-Stawską. Według posła Marcina Horały niedawne wystąpienie Grzegorza Schetyny tylko to potwierdziło. – To pokazuje, że zacna starsza osoba, ale też uczestniczka Powstania Warszawskiego została potraktowana czysto instrumentalnie, wykorzystana przez Platformę do pewnej hucpy politycznej – powiedział w rozmowie z niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała.

Grzegorz Schetyna zaliczył podczas spotkania w Koszalinie spektakularną wpadkę. Chciał zaatakować PiS mówiąc o niewpuszczeniu do sejmu pani Wandy Traczyk-Stawskiej. Okazało się jednak, że nie wie o kim mówi.

O komentarz poprosiliśmy posła PiS Marcina Horałę.

Poseł Platformy nie dość, że nie wystąpił skutecznie o przepustkę dla niej, podprowadził ją przed Sejm, by sprokurować taki obrazek do telewizji, że do sejmu nie zostaje wpuszczona starsza pani. Natomiast jak bardzo zależy Platformie na tej osobie, czy jak wielkim szacunkiem ją obdarza pokazuje to, że nawet Grzegorz Schetyna nie pamięta o kogo chodzi

– powiedział nasz rozmówca.

Polityk jasno powiedział o co tak naprawdę chodziło.

To jest zupełnie nieistotne, bo nie o uczestniczkę powstania chodziło, tylko o wyprodukowanie jakiegoś newsa, gdzie pozostała część Platformy używa tej pani zupełnie instrumentalnie i można tylko współczuć jej tej sytuacji, na jaką ją Platforma Obywatelska naraziła

– dodał.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl