Bez złudzeń

Totalna opozycja znów odwołuje się do ulicy i znów przegrywa. Nie powinno to nikogo dziwić – po jednoznacznym zachowaniu w Parlamencie Europejskim, gdy głosujący za sankcjami przeciw Polsce politycy PO nie tylko nie zostali ukarani, lecz także dumnie pokazywali miedziane czoła, Polacy nie mają powodu, by sądzić o nich cokolwiek dobrego.

Zwycięża pogląd – dobrze widoczny na portalach społecznościowych – że to współczesna targowica stara się blokować konieczną dla naprawy państwa reformę sądownictwa i na wszelkie sposoby usiłuje osłabiać Polskę. Że kuriozalne są ich okrzyki o „wolnych sądach” czy „upartyjnieniu wymiaru sprawiedliwości”, gdy publikowane są zdjęcia wychodzących z tajnej narady w siedzibie Platformy Obywatelskiej najważniejszych sędziów – szefowej Sądu Najwyższego czy byłego szefa Trybunału Konstytucyjnego. Gdy dodać do tego jednoznaczną obronę podejrzanego o związki z rosyjską FSB generała w wydaniu nie tylko krajowych polityków PO, lecz także jej byłego lidera atakującego bez najmniejszego zażenowania kraj, którego niedawno był premierem, to ocena musi być jednoznaczna. Strategia totalnej opozycji czy Kremla? Zbyt podobne, by Polacy mogli mieć złudzenia.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Gambit Jarosława Kaczyńskiego

Przed zmianą premiera rozpętała się potężna kampania pod tytułem: „PiS straci, ponieważ wszyscy bardzo lubią popularną panią premier Szydło”. Rzeczywiście, premier Beata Szydło jest niezwykle popularnym i lubianym politykiem i są tego powody.

Jednak Jarosław Kaczyński zachował się w obliczu tej kampanii jak wytrawny szachista, który wysuwa w pole bardzo ważne figury po to, żeby pozbawić przeciwnika zarówno jego pozycji, jak i osłabić jego potencjalny atak. Rezultaty widzimy w najnowszych sondażach. Platforma Obywatelska traci 6 proc., Prawo i Sprawiedliwość zyskuje 5 proc., pewnie jej kosztem. Wysuwając Morawieckiego na premiera, Kaczyński zajął część pozycji Platformy, przechodząc do ataku na jej terenie. Teraz najważniejsze, by nie stracić tradycyjnych pozycji PiS‑u albo wręcz je poszerzyć. Kaczyński wygrał nie tylko w polu, ale też umocnił się jako najważniejsza figura na scenie, pokazując, że to on trzyma rękę na pulsie i rozgrywa polską scenę polityczną tak, jak zechce. Pewnie z dużym żalem przyglądają się mu ci, którzy sądzili, że tym razem się potknie i oni zajmą jego miejsce. I nie zdziwię się, jeśli za chwilę będą przekonywali, że mieli na myśli zupełnie co innego.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl