Hipokryzja Demokratów. Skrytykowali Trumpa za decyzję, którą sami przez lata popierali

/ pixabay.com/CC0/TechPhotoGal

  

Większość polityków Partii Demokratycznej, którzy przez lata opowiadali się za przeniesieniem ambasady USA do Jerozolimy, potępiła decyzję prezydenta Donalda Trumpa o realizacji tej idei, uznając ją za niebezpieczną i sprzeczną z interesami bezpieczeństwa USA.

Senator Diane Feinstein, która w roku 1995 razem z wieloma senatorami z Partii Demokratycznej głosowała za przyjęciem Ustawy o Ambasadzie w Jerozolimie (Jerusalem Embassy Act), określiła w środę na Twitterze decyzję prezydenta Trumpa o realizacji postanowień tej ustawy jako “przerażającą".

Feinstein zapomniała, że w roku 1995 Senat zaaprobował ustawę o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy niespotykaną obecnie, przygniatającą większością głosów, stosunkiem 93 "za" do 5 "przeciw”.

W podobnym tonie były utrzymane wypowiedzi senatora Berniego Sandersa, w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich konkurenta Hillary Clinton do uzyskania mandatu Partii Demokratycznej. Mieniący się socjalistą senator Sanders, po ogłoszeniu przez Trumpa jego decyzji, stwierdził, że zapowiedź przeniesienia ambasady do Jerozolimy uniemożliwi Stanom Zjednoczonym "odgrywanie roli mediatora w negocjacjach izraelsko - palestyńskich”.

Nie wszyscy demokraci skrytykowali decyzję prezydenta. Znamiennym i nielicznym wyjątkiem był przywódca demokratycznej mniejszości Senatu, Chuck Schumer, jeden z najbardziej zaciętych przeciwników politycznych Trumpa. Schumer powiedział, że przeniesienie ambasady USA do Jerozolimy, "jednoznacznie uświadomi wszystkim na świecie, że Stany Zjednoczone uznają Jerozolimę za stolicę Izraela".

Wielu komentatorów uważa, że podstawowym motywem podjęcia przez prezydenta Trumpa decyzji o realizacji postanowień Ustawy z roku 1995 było pragnienie spełniania obietnicy wyborczej i w ten sposób utrzymania poparcia jego elektoratu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zwrot w sprawie spotkania Trump-Kim?

/ flickr.com/Gage Skidmore/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prowadzimy bardzo produktywne rozmowy z Koreą Płn. na temat przywrócenia planowanego spotkania na szczycie - napisał na Twitterze wczoraj wieczorem prezydent USA Donald Trump. Władze Korei Płd. nie kryją radości z powodu wznowienia rozmów - pisze agencja AFP.

Trump zaznaczył w swym tweecie, że "jeśli tylko dojdzie do szczytu, to jest wysoce prawdopodobne, że odbędzie się on w Singapurze, w zaplanowanym wcześniej terminie 12 czerwca, chociaż - jeśli zajdzie taka potrzeba - ta data może być przesunięta w czasie".

Tweet Trumpa potwierdził jego deklarację złożoną wcześniej w rozmowie z dziennikarzami w Waszyngtonie. W niespełna 24 godziny po odwołaniu szczytu z Koreą Płn. Trump powiedział mediom, że spotkanie z Kim Dzong Unem może się odbyć w planowanym terminie; "chcielibyśmy, aby tak się stało" - dodał.

Zobaczymy, co się stanie. Rozmawiamy z nimi. Może to nawet być 12 (czerwca)

- powiedział.

Dodał, że na zorganizowaniu szczytu zależy również stronie północnokoreańskiej.

Pjongjang sygnalizował po odwołaniu szczytu, że jest gotów do rozwiązywania problemów z USA "kiedykolwiek i jakkolwiek" - przypominają agencje.

Oświadczenie Trumpa spotkało się z entuzjastyczną reakcją Seulu.

Jesteśmy szczęśliwi, że w kominku, przy którym toczą się rozmowy amerykańsko-północnokoreańskie znów pojawił się żar. Z wielką uwagą przypatrujemy się przebiegowi tych rozmów

- powiedział dziś rano, rzecznik Błękitnego Domu, czyli oficjalnej siedziby prezydenta Korei Płd.

Prezydent Trump odwołał szczyt, który miał się odbyć 12 czerwca w Singapurze, w czwartek w opublikowanym przez Biały Dom liście do przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una.

Amerykański przywódca podkreślił, że był zmuszony do odwołania spotkania "z powodu ogromnego gniewu i otwartej wrogości" w oświadczeniu Korei Północnej.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl