Minister o sprawie byłych szefów SKW: „Najgorsza zdrada”. Celnie podsumował też Tuska

Piotr Pytel, były szef SKW / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

redakcja

Kontakt z autorem

Mówimy o sytuacji dotyczącej najgorszej zdrady, jakiej może się dopuścić Polak - ocenił dziś w TVP Info minister obrony narodowej Antoni Macierewicz pytany o sprawę zarzutów wobec generałów Piotra Pytla i Janusza Noska.

Szef MON pytany był w TVP Info, czy oficerowie są wzorem odpowiedzialności, patriotyzmu i honoru - jak napisał w środę na Twitterze były premier, szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Czytaj więcej: Tusk się odezwał. Na Twitterze broni byłych szefów SKW - napisał też o... honorze!

Antoni Macierewicz zaznaczył, że mamy do czynienia z ludźmi, którzy stoją pod bardzo poważnymi zarzutami.

I tu nie chodzi o to, że ktoś np. pietruszkę ukradł, albo że pomylił się w oznakowaniu dokumentów, czy zapomniał jakiegoś dokumentu (...). Chodzi o coś zupełnie innego, chodzi o w pełni świadomą współpracę ludzi na szczeblu szefów kontrwywiadu wojskowego - czyli z punktu widzenia bezpieczeństwa militarnego Polski najważniejszej służby mającej gwarantować Polakom bezpieczeństwo - o nielegalną współpracę ze szpiegami rosyjskimi

- powiedział szef MON.

Rozmawiamy o sytuacji, która w potocznym języku - bez względu na to, jak by była ujmowana prawnie - dotyczy najgorszej zdrady, jakiej może się dopuścić Polak, a zwłaszcza Polak, którego obowiązkiem służbowym jest strzec bezpieczeństwa ojczyzny

- ocenił Antoni Macierewicz.

I to się wszystko dzieje w bardzo szczególnym i dramatycznym momencie (...), po tragedii smoleńskiej. To się dzieje w atmosferze tego czasu, w którym zastanawiamy się, jak zginęła polska elita, jak doszło do śmierci polskiego prezydenta, jak mogło się stać, że wszyscy ludzie, którzy odpowiadali za bezpieczeństwo Polski w jednej sekundzie stracili życie

- dodał.

Podkreślił, że wtedy właśnie doszło do nawiązania nielegalnej współpracy ze szpiegami rosyjskimi.

Odnosząc się do wpisu Tuska na Twitterze, minister powiedział, że Donald Tusk "jasno powiedział, że polskość to nienormalność, więc z tego punktu widzenia być może patriotyzm jest zdradą".

Być może tak, ja nie chcę urażać pana przewodniczącego Donalda Tuska. Tylko trzeba mieć świadomość, jak on używa słów, jaki ma świat pojęć, co uważa za dobro, co uważa za zło, co uważa za ojczyznę, co uważa za zdradę. Ma pojęcia dokładnie odwrotne do tego, w czym był wychowany naród polski przez całe tysiąc lat swojego kształtowania

- zaznaczył Macierewicz.

W październiku 2016 r. wydział spraw wojskowych prokuratury postawił zarzuty przekroczenia uprawnień b. szefom SKW gen. Januszowi N. i jego następcy gen. Piotrowi P. - oraz oficerowi SKW Krzysztofowi D. Grozi im do 3 lat więzienia. Jak podała prokuratura, chodzi o przekroczenie uprawnień w związku z funkcjonowaniem SKW, m.in. o podjęcie współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody prezesa Rady Ministrów.

Dziś Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień w związku ze współpracą Służby Kontrwywiadu Wojskowego ze służbą obcego państwa, zmieniła zarzut dla gen. Piotra P., sformułowała dwa nowe dla gen. Janusza N. i jeden nowy dla Krzysztofa D.

Czytaj też: Prokuratura zmieniła zarzuty dla gen. Pytla ws. SKW. Postawiła też nowe innym podejrzanym

Z uwagi na fakt, iż ustalenia śledztwa oparte są na materiałach niejawnych, prokuratura nie udziela informacji o szczegółach zarzutów, jak też informacji na temat materiału dowodowego będącego ich podstawą

- podał dziś po południu w komunikacie rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński.

W środę rano na polecenie prokuratury Żandarmeria Wojskowa zatrzymała b. szefa SKW gen. bryg. rez. Piotra Pytla; został on dowieziony z Krakowa do prokuratury w Warszawie. Szef MON Antoni Macierewicz powiedział, że wobec Pytla prowadzone jest śledztwo i stawiane są mu zarzuty w związku z nielegalnym współdziałaniem z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Według adwokata Pytla mec. Antoniego Kani-Sieniawskiego zarzut dotyczy kontaktów z przedstawicielami FSB.

Po wyjściu po południu z przesłuchania w prokuraturze Pytel powiedział dziennikarzom, że nie może udzielać żadnych informacji. Podkreślił, że śledztwo jest "niejawne", a sprawa - "polityczna".

Odmówiłem składania zeznań, trudno się odnosić do tak absurdalnych kwestii

- dodał.

Gen. Janusz Nosek powiedział po przesłuchaniu, że wszelkie stawiane mu zarzuty są nieprawdziwe i oparte wyłącznie o przesłanki o charakterze politycznym.

Nie mam sobie nic do zarzucenia

- dodał.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
KRRiT: programy TVN mogły podsycać agresję

KRRiT: programy TVN mogły podsycać agresję

Wyjątkowa msza w 36. rocznicę stanu…

Wyjątkowa msza w 36. rocznicę stanu…

Premier Morawiecki upamiętnił ofiary stanu…

Premier Morawiecki upamiętnił ofiary stanu…

Zaatakowali policjanta. Czterech napastników…

Zaatakowali policjanta. Czterech napastników…

Wsparcie od V4 dla Włoch w walce z…

Wsparcie od V4 dla Włoch w walce z…

Wyniósł z akademika szklankę kolegi, żeby SB ściągnęła odciski palców. W III RP trafił do… Izby Skarbowej

/ Fragment plakatu filmu "Towarzysz generał"; producent Film Open Group

22-letni student Przemysław Miśkiewicz usłyszał od esbeków, że będzie kopał sobie grób w lesie. Po latach ustalił, kto na niego doniósł. Kolega z akademika, który pożyczył od niego szklankę, zaniósł ją na komendę, żeby SB zdjęła odciski. Po „upadku” komunizmu kolega ów trafił do… Izby Skarbowej. Z kolei dyspozycyjny prokurator, który zatuszował kradzież pieniędzy, dokonaną w domu Miśkiewicza przez esbeków, w III RP awansował na szefa Prokuratury w Bytomiu. Obejrzyj wstrząsającą rozmowę z Przemysławem Miśkiewiczem w „Wywiadzie z chuliganem”

- Wywieziemy cię do lasu i będziesz sobie grób kopał. A worek wziąłeś ze sobą? (pytanie skierowane było do innego esbeka – przyp. PL). No to worek na łeb mu i go rozjeb…y – tak esbecy z Katowic zastraszali 22-letniego studenta Przemysława Miśkiewicza.

Po latach ustalił, kto na niego doniósł. TW „Zbyszek” z pokoju Miśkiewicza w akademiku pożyczył szklankę i zaniósł na Komendę Wojewódzką, żeby esbecy zdjęli z niej odciski palców.

Dziś Miśkiewicz jest autorem akcji RedTerror.eu, której celem jest rozliczenie komunizmu. Gdy w III RP poznał prawdę o „swoim” donosicielu, plakaty z jego zdjęciem, imieniem i nazwiskiem, adresem i numerem telefonu rozkleił na jego osiedlu w Kielcach.

- Niektórzy zarzucali mi zemstę. Dla mnie to była tylko sprawiedliwość. On trafił w III RP do pracy w Izbie Skarbowej w Kielcach. Miał dostęp do tzw. czułych danych wielu osób. Jeżeli on nie miał oporu by donosić na swoich kolegów, to dlaczego miałby mieć opory, żeby te dane udostępniać np.środowiskom przestępczym lub jakimkolwiek innym? – pyta Miśkiewicz.

Akcje ulotkowe doprowadziły do zwolnienia TW Zbyszka z Izby Skarbowej i Urzędu Skarbowego.

W programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” Miśkiewicz opowiada także o dyspozycyjnych prokuratorach z czasów stanu wojennego i ich awansach w III RP. Po zatrzymaniu za kolportaż nielegalnych wydawnictw w pierwszej chwili prokurator nie chciał go aresztować. Utrzymywał, że nie widzi podstaw.

Wtedy 22-latek na własne oczy zobaczył, jak wygląda dyspozycyjność wymiaru sprawiedliwości:

- Esbek kazał mi wyjść. Pod drzwiami słyszę, jak esbek dzwoni gdzieś: Dobra, dobra, to pogadaj z nim - Daje telefon prokuratorowi. Po chwili prokurator mówi: Tak. Tak. Tak. No tak, tak, dobra… - Kazali mnie wprowadzić i prokurator ogłosił: Dostaje pan sankcję trzy miesiące.

Za dyspozycyjność awansowano – nie tylko za komuny, ale i w III RP. - W 1987 r. miałem do czynienia z kolejnym prokuratorem, to był prokurator Czekaj z Bytomia. Złożyłem u niego zażalenie na zachowanie SB w czasie przeszukania u mnie w domu, bo ukradziono mi 1500 zł. Na tamte czasy to było mało, ale dla mnie akurat to było dużo. Prokurator Czekaj oddalił wniosek, zatwierdził przeszukanie, które odbywało się z powodu zakłócenia ciszy nocnej o… 12.15 w południe. Proszę sobie wyobrazić, że w „naszej” III Rzeczpospolitej został on Prokuratorem Miejskim w Bytomiu – opowiada Przemysław Miśkiewicz.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl